https://poranny.pl
reklama

Małe miasta zderzają się z liczbami. Samorząd bije na alarm

Piotr Szymański
emisja bez ograniczeń wiekowych
Spadająca liczba mieszkańców, coraz mniej urodzeń i pytanie, jak utrzymać szkoły – to codzienność mniejszych miast, o której rzadziej słychać w ogólnopolskich debatach. Dominika Piotrowska, burmistrzyni Golubia-Dobrzynia, na Europejskim Kongresie Samorządów mówi wprost o „uciekających mieszkańcach”, demograficznym tąpnięciu i tym, dlaczego zamykanie szkół może stać się nieuniknione – nawet jeśli to politycznie najtrudniejsze decyzje.

Spis treści

„Uciekający mieszkańcy” i tąpnięcie urodzeń

Burmistrzyni Golubia-Dobrzynia Dominika Piotrowska zwraca uwagę, że problemy mniejszych ośrodków zaczynają się od demografii – i szybko przekładają się na usługi publiczne oraz finanse lokalne.

– Na pewno uciekający mieszkańcy naszych małych miasteczek. Mamy coraz mniej mieszkańców.

quiz

Od której sprzedawano alkohol? Sprawdź się w przekrojowym QUIZie o życiu w PRL!

1/13

Jaki owad, według propagandy PRL, był zrzucany przez Amerykanów na polskie pola?


Z tym idzie kolejny cios: coraz mniej dzieci. Samorządowcy widzą to w liczbach, które jeszcze kilka lat temu wyglądały stabilniej.

– Przez ostatnie 4 lata rodzi się połowa dzieci. W zeszłym roku mieliśmy tylko 50 dzieci, więc cieszymy się z każdego urodzenia.

Szkoły pod presją. „Ta demografia zrobi nam rewolucję w oświacie”

Mniejsza liczba dzieci to nie tylko problem społeczny, ale też organizacyjny: utrzymanie sieci szkół i kosztów oświaty staje się coraz trudniejsze – nawet tam, gdzie dziś sytuacja wygląda jeszcze bezpiecznie.

– Co za tym idzie, utrzymanie szkół. Mamy akurat dwie szkoły. Jedna jest bardzo duża, tysięczna, natomiast druga mniejsza na 300 uczniów.

W jej ocenie to dopiero początek zmian.

Najtrudniejsze decyzje mogą dopiero nadejść

Piotrowska nie ukrywa, że w skali kraju – zwłaszcza w gminach wiejskich – część samorządów będzie musiała stanąć przed decyzjami, których nikt nie chce podejmować.

– Niestety czeka nas też zamykanie szkół ze względu na to, że są to bardzo niepopularne decyzje, ale w tych szkołach nie będzie dzieci.

Podkreśla, że w gminach wiejskich jest jeszcze trudniej, bo szkoły są rozproszone i często bardzo małe.

Dialog zamiast wojny. Jak „oswoić” zmianę wśród mieszkańców

Jej zdaniem bez rozmowy z mieszkańcami samorządy będą przegrywać nie tylko politycznie, ale też społecznie. Przenoszenie dzieci do większych szkół bywa nieuniknione, ale musi być przeprowadzone „po ludzku” – krok po kroku, z argumentami.

– Taki dialog społeczny, który prowadzą z mieszkańcami i takie wspólne rozmowy i wspólne dochodzenie do tego, żeby jednak dzieci przenieść do szkół kawałeczek dalej, ale bardzo często też z lepszą infrastrukturą.

Na pytanie o rozmowy z instytucjami państwa odpowiada spokojnie – bez obiecywania prostych rozwiązań.

– Ja zawsze widzę światełko w tunelu (…) jeżeli rozmawiamy, jest to w kulturze słowa, to zawsze znajdziemy jakieś dobre rozwiązania, przy czym zawsze to są rozwiązania trudne i wymagające wielu rozmów.

Europejski Kongres Samorządów to duże, cykliczne spotkanie samorządowców, przedstawicieli administracji, biznesu i ekspertów, organizowane w Polsce jako platforma debat o rozwoju regionów i politykach publicznych. XI edycja odbyła się w Mikołajkach na Mazurach w dniach 2-3 marca 2026 roku.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny