Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz 4:0. Snajper Legii znów strzelał i Zawisza był bezradny

Wojciech Konończuk
Po kilku meczach bez zdobytej bramki odblokował się snajper Legii Warszawa Nemanja Nikolic, zaliczając hat-tricka
Po kilku meczach bez zdobytej bramki odblokował się snajper Legii Warszawa Nemanja Nikolic, zaliczając hat-tricka Szymon Starnawski
Legia Warszawa jest jedną nogą w finale Pucharu Polski. Lider ekstraklasy wygrał u siebie z pierwszoligowym Zawiszą Bydgoszcz 4:0.

Po wyniku w stolicy trudno oczekiwać, by 6 kwietnia w Bydgoszczy doszło do kataklizmu i wicemistrzowie Polski roztrwonili ogromną zaliczkę. A klęska Zawiszy mogła być jeszcze większa, ale Ondrej Duda zmarnował w drugiej połowie rzut karny.

Trener legionistów Stanisław Czerczesow poważnie podszedł do potyczki z pierwszoligowcem. Dokonał co prawda czterech zmian w wyjściowym składzie, w porównaniu z ostatnim meczem ekstraklasy przeciwko Cracovii, ale trudno powiedzieć, że Michał Pazdan, Duda, Łukasz Broź, czy Tomasz Brzyski to dublerzy. Warszawski zespół ma porostu bardzo mocną kadrę, o czym Zawisza błyskawicznie miał okazję przekonać się.

Gospodarze od początku ruszyli do falowych ataków. Już w 5. minucie sam na sam z bramkarzem znalazł się Aleksandar Prijovic. Niespełna 20-letni Damian Węglarz zdołał jednak odbić ręką piłkę po uderzeniu Szwajcara. Za chwilę był już jednak bezradny, wobec strzału z bliski Nemanji Nikolica. Węgierski snajper Legii strzelił gola po pięciu meczach przerwy. Ostatnio Nikolic trafiał do siatki rywali 14 lutego, w wygranym 4:0 ligowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok.

Stołeczni kibice oczekiwali kolejnych goli, tymczasem ich ulubieńcy nieco spoczęli na laurach i Piotr Stawarczyk omal nie doprowadził do wyrównania. Legioniści żwawiej zaczęli atakować dopiero po zmianie stron i Broź szybko podwyższył na 2:0. A potem sprawy w swoje ręce wziął Nikolic dobijając ekipę znad Brdy dwoma trafieniami.

W drugiej parze Lech Poznań wygrał we wtorek u siebie 1:0 z Zagłębiem Sosnowiec. Rewanż 5 kwietnia.

Wynik 1/2 finału PP
Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz 4:0 (1:0). Bramki: 1:0 - Nikolic (6), 2:0 - Broź (50), 3:0 - Nikolic (63), 4:0 - Nikolic (79).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widz pic

MECZ kupiony u sędziego.

Jeżeli śędzia jest z firmy NIEWIDOMI I SPÓŁKA  i sędziuje wg wytycznych  to DU.. nie piłka .

Pazdan tak pieknie zagrał ręką że Lijewski by  lepiej nie zrobił tego a trzech slepaków tego nie widziało, 

Widzial cały stadion i wiele tysięcy przed telewizorami , moe gdyby wtedy był karny a kartka dla Pazdana to musiał to Zawisza by inaczej dalej grał. A zaraz w około minutę po ręce piłkarz Zawiszy dostał żółtą kartke z kapelusza , za dyskusyjny niby faul.

Dodaj ogłoszenie