https://poranny.pl
reklama

Legalne- nieformalne

uu
Lesław Kuc organizator "palenia gumy" na Krywlanach złożył wczoraj w Urzędzie Miasta rezygnację.

- Impreza jest deficytowa - uzasadnił swoją decyzję. Mimo to prezydent Białegostoku Ryszard Tur zgodził się na to, aby jutro samochodziarze spotkali się na giełdzie. Będzie to tzw. nieformalne spotkanie, choć za przyzwoleniem władz.
Lesław Kuc zjawił się w urzędzie tuż przed godz. 16.
- Jeszcze wczoraj rano byłem pewny, że zrobię w niedzielę "palenie gumy" - powiedział nam Kuc. - Ale przed południem wycofał się nasz najważniejszy sponsor, jeden z browarów. Nie było już na co czekać i zacząłem odkręcać sprawę. Jedna impreza kosztuje około 7,5 tysiąca zł. Do każdej musiałem dopłacać około 2,5 tysiąca zł.
Władze miasta były zaskoczone nagłą rezygnacją Lesława Kuca.
- Cóż, byliśmy nieco zdziwieni - przyznał wiceprezydent Marek Kozłowski. - Ale impreza się odbędzie. Byłoby głupotą z naszej strony gdybyśmy próbowali teraz jej zakazać i wprowadzali jakieś restrykcje. Mam też nadzieję, że dobre i złe doświadczenia minionych weekendów sprawią, że spotkanie, choć nieformalne będzie przebiegało spokojnie. Będzie je nadzorować policja.
Palacze gumy w zasadzie cieszą się z takiego obrotu sprawy.
- Szkoda, że nie będzie muzyki, ale fajnie, że wszystko będzie po staremu - skomentował sytuację Piotrek S.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny