Którym krajom Niemcy wypłaciły reparacje wojenne? Ostatnie raty spłacono w 2010 roku

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Niemiecka piechota atakuje norweską wieś
Niemiecka piechota atakuje norweską wieś Fot. Bundesarchiv, wikimedia
Po czwartkowej prezentacji raportu o stratach wojennych, wróciła dyskusja o reparacjach. Kończący I wojnę światową traktat wersalski zobowiązał Niemcy do wypłacenia reparacji wojennych państwom Ententy i ich sojusznikom. Ostatnia rata odszkodowań w wysokości 70 mln euro została przekazana Wielkiej Brytanii i Francji w 2010 roku – 92 lata po zakończeniu wojny.

Przegrane Niemcy zostały obciążone obowiązkiem wypłaty reparacji wojennych

Po zakończeniu I wojny światowej 28 czerwca 1919 roku w Wersalu podpisano traktat pokojowy i na jego mocy przegrane Niemcy zostały obciążone obowiązkiem wypłaty reparacji wojennych.

W 1921 roku specjalnie powołana do tego Międzysojusznicza Komisja Reparacyjna ustaliła ogólną sumę reparacji dla państw Ententy oraz krajów z nimi sprzymierzonych za straty poniesione przez nie podczas działań wojennych na 132 mld marek w złocie.

Jakim krajom Niemcy wypłaciły reparacje wojenne?

Na konferencji w Spa w 1920 roku ustalono, że Francja otrzyma 52 proc. kwoty reparacji, Anglia 22 proc., Włochy 10 proc. i Belgia 8 proc., Portugalia i Japonia po 0,75 proc. Pozostałe 6,5 proc. miały dostać Grecja, Rumunia, Jugosławia i inne uprawnione państwa.

Niemcy wypłaciły pierwszą ratę odszkodowań w sierpniu 1921 roku, jednak już na początku następnego roku niemiecki rząd zaczął przedstawiać kolejne trudności i jako że kraj nie posiadał wystarczających zdolności płatniczych, przerwano spłacanie zobowiązań.
W latach 20. dwukrotnie zmieniano zasady wypłaty reparacji, nieznacznie zmniejszając ich całkowitą sumę do 112 mld marek w złocie. Według różnych wyliczeń Republika Weimarska do 1932 roku zapłaciła ok. 25-30 proc. pierwotnie przewidywanej kwoty odszkodowań. Po dojściu Hitlera do władzy, wypłaty zostały ponownie wstrzymane.

Po II wojnie światowej odpowiedzialność wypłaty całej pozostałej kwoty reparacji za I wojnę światową przejęła Republika Federalna Niemiec. W 1953 roku na konferencji w Londynie ustalono, że wypłaty muszą zostać zakończone do 1983 roku. Naliczone odsetki Niemcy miały zacząć spłacać dopiero po przyszłym zjednoczeniu i pierwszą ich ratę uiszczono w 1996 roku, ostatnią – w 2010 roku.

Reparacje dla Polski – co dalej?

Rada Ministrów PRL przyjęła 23 sierpnia 1953 roku uchwałę-oświadczenie, w której stwierdza: „Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowiązaniom z tytułu odszkodowań i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – pragnąc wnieść swój dalszy wkład w dzieło uregulowania problemu niemieckiego w duchu pokojowym i demokratycznym oraz zgodnie z interesami narodu polskiego i wszystkich pokój miłujących narodów – powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski”.

Mimo że w 1953 roku ówczesna PRL zrzekła się formalnie roszczeń od Niemiec, to kwestionowana jest przez część politologów i prawników skuteczność tego aktu.

Mularczyk: Nie ma żadnego dokumentu

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk na Twitterze napisał, że nie ma żadnego dokumentu, który spełniałby formalne wymogi Uchwały Rady Ministrów z dnia 23 sierpnia 1953 roku o zrzeczeniu się reparacji wojennych przez PRL. Zachęcił też do zapoznania się z analizą historyczną i prawną tego zagadnienia w Raporcie o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej.

W raporcie napisano, że "rzekome jednostronne oświadczenie Rady Ministrów z 23 sierpnia 1953 roku o zrzeczeniu się przez PRL reparacji wojennych naruszało obowiązującą wówczas konstytucję z 22 lipca 1952 roku, ponieważ sprawy ratyfikacji i wypowiadania umów międzynarodowych należały do kompetencji Rady Państwa, a nie Rady Ministrów".
Ponadto w raporcie zaznaczono, że oświadczenie to zostało wymuszone na rządzie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przez ZSRR. Ponadto, zgodnie z treścią protokołu z 19 sierpnia 1953 roku z posiedzenia Rady Ministrów, zrzeczenie dotyczyło tylko Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

„Ekspert zespołu sejmowego Józef Menes przeprowadził dogłębną kwerendę archiwalną, która wykazała, że w rzeczywistości nie istnieje żaden dokument spełniający wymogi uchwały Rady Ministrów, a w Dziennikach Ustaw i Monitorach Polskich z lat 1953-1956 nie opublikowano ani uchwały Rady Ministrów, ani innego dokumentu o zrzeczeniu się przez Polskę praw do reparacji lub odszkodowań wojennych” – głosi raport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - M. Maląg o najnowszych danych dotyczących bezrobocia

Materiał oryginalny: Którym krajom Niemcy wypłaciły reparacje wojenne? Ostatnie raty spłacono w 2010 roku - Portal i.pl

Komentarze 96

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MAGoz44FIRE
PAŃSTWO517 PaBlo PIcasso100€$£ 7kont osobistych bank 9zer na każdym z nich ... Oliwa3V1660 ...11XI2022=KONSTANCJA2738-44 ... 284-278 ...
G
Gość
29 września, 11:00, Gość:

Głupek powtarza cudze zwroty, bo sam nie umie niczego wymyślić.

Wychowanek pedagogiki wstydu??? A co to w ogóle znaczy? Czymże jest pedagogika wstydu, jeżeli nie demagogicznym pustosłowiem?

Dlaczego głupek nie potrafi napisać nazw mediów bez ich przekręcania i obrażania? Ile to lat tłukli "niemiecki TVN", podczas gdy od lat jest on ...amerykański? Jaki "der Onet", skoro to polskie medium z polską redakcją?

Co to za bzdury o niemieckich bankach, niemieckich samochodach, czy niemieckich sklepach? Pomijając, że ten głupek wmawia komuś, kogo nie zna czym ten ktoś jeździ, gdzie kupuje, itd. to najwyraźniej słowo "niemiecki" nie może mu wyjść z głowy. Fobie się leczy, a nie uzewnętrznia.

Dyskusja w ogóle też nie dotyczy "po co mu reparacje" czyli przydatności pieniędzy. Czy Polsce by się przydało 6 bilionów złotych? Oczywiście, że tak. Ale czy nie przydałoby się np. kolejne 18 bilionów i piękne lato co roku? Można sobie marzyć o bogactwie, ale to nie sprawi, że drzewa obrodzą banknotami. Dyskusja może dotyczyć zasadności reparacji oraz prawnych możliwości ich uzyskania - ale tutaj głupek nie ma nic do powiedzenia. A rzeczywistość skrzeczy - to, że jakiś Kaczyński coś powiedział nie znaczy, że to się stanie. Tym bardziej, że minister Fotyga z rządu Kaczyńskiego otwarcie powiedziała, że temat reparacji jest od dawna zamknięty i nie ma do czego wracać. Z tym głupek nie dyskutuje, bo to by wymagało jakiejś wiedzy, rozumu - zamiast tego głupek plecie od "der Onet" i niemieckich samochodach.

Głupek powtarzał swoje bzdury po kilka razy dziennie, a teraz nic, cisza. Czeka na wytyczne z centrali. :-)

G
Gość
Głupek powtarza cudze zwroty, bo sam nie umie niczego wymyślić.

Wychowanek pedagogiki wstydu??? A co to w ogóle znaczy? Czymże jest pedagogika wstydu, jeżeli nie demagogicznym pustosłowiem?

Dlaczego głupek nie potrafi napisać nazw mediów bez ich przekręcania i obrażania? Ile to lat tłukli "niemiecki TVN", podczas gdy od lat jest on ...amerykański? Jaki "der Onet", skoro to polskie medium z polską redakcją?

Co to za bzdury o niemieckich bankach, niemieckich samochodach, czy niemieckich sklepach? Pomijając, że ten głupek wmawia komuś, kogo nie zna czym ten ktoś jeździ, gdzie kupuje, itd. to najwyraźniej słowo "niemiecki" nie może mu wyjść z głowy. Fobie się leczy, a nie uzewnętrznia.

Dyskusja w ogóle też nie dotyczy "po co mu reparacje" czyli przydatności pieniędzy. Czy Polsce by się przydało 6 bilionów złotych? Oczywiście, że tak. Ale czy nie przydałoby się np. kolejne 18 bilionów i piękne lato co roku? Można sobie marzyć o bogactwie, ale to nie sprawi, że drzewa obrodzą banknotami. Dyskusja może dotyczyć zasadności reparacji oraz prawnych możliwości ich uzyskania - ale tutaj głupek nie ma nic do powiedzenia. A rzeczywistość skrzeczy - to, że jakiś Kaczyński coś powiedział nie znaczy, że to się stanie. Tym bardziej, że minister Fotyga z rządu Kaczyńskiego otwarcie powiedziała, że temat reparacji jest od dawna zamknięty i nie ma do czego wracać. Z tym głupek nie dyskutuje, bo to by wymagało jakiejś wiedzy, rozumu - zamiast tego głupek plecie od "der Onet" i niemieckich samochodach.
G
Gość
28 września, 23:56, Gość:

Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/

Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?

G
Gość
28 września, 23:56, Gość:

Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/

Czy pisowski debil wierzy w reparacje? Nie.

Czy pisowski debil rozumie o co chodzi w powyższym pytaniu? Też nie.

G
Gość
28 września, 21:01, Gość:

"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb

Czy pisowski debil wierzy w reparacje? Nie.

Czy pisowski debil rozumie o co chodzi w powyższym pytaniu? Też nie.

G
Gość
28 września, 10:22, Gość:

"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb

A ktoś w to wierzy? Przecież ty sam w to nie wierzysz.

G
Gość
28 września, 10:28, Gość:

Jeden antypolski idiota wypisuje głupoty w komentarzach, drugi – były minister spraw zagranicznych i obrony narodowej z PO na Twitterze:

https://wpolityce.pl/polityka/616017-wpis-sikorskiego-skomentowala-zacharowa-czy-to-oficjalne

Antypolski pisowski kretyn

G
Gość
27 września, 18:36, Gość:

Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/

Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?

G
Gość
27 września, 16:57, Gość:

"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb

Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?

G
Gość
7 lat temu ktoś wygrał wybory idąc po trupach ofiar katastrofy smoleńskiej, zarzucając nieudolność władzy i zapewniając, że wrak wróci do Polski. Gdzie jest ów wrak? Po 7 latach reparacje. A przez dodruk pieniądza i zabawę w covidowe szopki mamy inflację jakiej nie było od ponad 20 lat.
G
Gość
27 września, 11:08, Gość:

"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb

Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?

G
Gość
27 września, 0:30, Für Deutschland:

"I trzeba ocalić samą Unię Europejską, która dawała i daje Polakom i Europejczykom pokój i dobrobyt. O tym będę rozmawiać z kanclerz Niemiec Angelą Merkel" – Grzegorz Schetyna.

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/8055812,niemiecki-ekspert-zbudowalismy-polske-jako-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://www.fronda.pl/a/prezes-hitlerowiec-hans-gielen-z-pos-system-kazdy-polak-to-[wulgaryzm],68530.html

https://youtu.be/Xs7rwPfQcI4

http://tyg23.pbox.pl/pl/15435/60/c/natalia-nitek--hans-gielen-nie-byl-jedyny.html

Biedny świr. Właśnie namawia do wystąpienia z UE.

G
Gość
26 września, 19:40, Gość:

Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/

Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

G
Gość
Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie