https://poranny.pl
reklama

Krzysztof Suchowierski przerwał swoją podróż kajakiem przez Syberię. Z powodu awarii sprzętu

Urszula Krutul [email protected]
Krzysztof Suchowierski postanowił przepłynąć Syberię kajakiem. Niestety, zawiódł sprzęt.
Krzysztof Suchowierski postanowił przepłynąć Syberię kajakiem. Niestety, zawiódł sprzęt. fot. Krzysztof Suchowierski
Krzysztof Suchowierski postanowił przepłynąć kajakiem rzeki Syberii. Musiał się poddać. Ale podróżnik zostaje w Rosji.

To miał być kolejny wyczyn znanego białostockiego podróżnika. Najpierw pojechał na Syberię rowerem, teraz postanowił popłynąć kajakiem. Po przepłynięciu około tysiąca kilometrów musiał się poddać. Sprzęt nie wytrzymał.

- Pierwszy problem pojawił się w okolicach miejscowości Wiertykos, gdzie jedna z metalowych części stelażu kajaka pękła, co naruszyło stabilność konstrukcji - opowiada. - Ale zdecydowaliśmy, że płyniemy dalej.

Tak dotarli do Aleksandrowskoje, gdzie napotkali sztorm. Wtedy pękła kolejna część kajaka, a do środka wlało się ponad 10 litrów wody.

Kajak musiał więc zostać. Ale Krzysztof Suchowierski nie wraca do kraju. - Teraz promem muszę dopłynąć do jakiejś miejscowości, gdzie jest normalna droga, a potem - autostopem - w góry Ałtaj - opowiada nam.

W podróży białostoczanin będzie do września. Jego współtowarzysz zawrócił do Polski. - Może jeszcze będzie okazja, żeby dokończyć ten odcinek - mówi Krzysiek.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marysław
W dniu 03.08.2015 o 20:14, Beatka napisał:

A kiedy on ma czas do roboty chodzić ?

Teraz czas na polskie cebulactwo... :D
B
Beatka

A kiedy on ma czas do roboty chodzić ?

G
Gość

Życzę powodzenia Panie Krzysztofie, miałam okazję go poznać to skromny i sympatyczny chłopak, nie wiedziałam jeszcze wtedy , że jest podróżnikiem.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny