MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Krótka piłka": Czego nie umie - i już nie poprawi - Robert Lewandowski? A mógłby się nauczyć od Igi Świątek...

Adam Godlewski
Adam Godlewski
Robert Lewandowski ma bajeczną karierę, najlepszą w historii polskiego piłkarstwa. Z jednym istotnym zastrzeżeniem...
Robert Lewandowski ma bajeczną karierę, najlepszą w historii polskiego piłkarstwa. Z jednym istotnym zastrzeżeniem... fot. Sylwia Dąbrowa
Robert Lewandowski w kwietniu przegrał wielkie tegoroczne szanse z Barceloną, ale generalnie karierę klubową ma bajeczną – zdecydowanie najlepszą w historii polskiego piłkarstwa. I taką, na której powtórkę poczekamy pewnie dziesięciolecia; skoro bowiem poprzednim napastnikiem z potencjałem porównywalnym do Lewego był Włodzimierz Lubański, który urodził się 51 lat wcześniej, to należy zakładać, że taki talent rodzi się (i dojrzewa) pod naszą szerokością nie częściej niż raz na pięć dekad. Pod jednym względem RL9 nie tylko jednak nie wyciągnął z udanej kariery sportowej maksimum, ale wręcz – zupełnie nie wykorzystał możliwości, które wypracował.

Chodzi o udział w rynku reklamowym, na którym to Roberta od największej obecnie idolki polskich kibiców, czyli Igi Świątek dzieli przepaść. Numer jeden tenisowego rankingu wśród pań jest globalną twarzą producenta swych strojów, w których pojawia się na korcie, podobnie rzecz ma się z markowymi zegarkami, a także kosmetykami, gdzie w roli ambasadorki zaangażowała naszą reprezentantkę firma korzystająca z usług genialnej aktorki Julii Roberts.

Świątek jest marką globalną, Lewandowski - nigdy nie wyszedł z rynku lokalnego

Takie kontrakty Świątek, oprócz oczywiście przychodów liczonych w milionach dolarów, franków bądź euro, przyczyniają się do rozpoznawalności na całym świecie; po prawdzie to Iga sama jest już w tym momencie marketingową globalną marką, czego o Lewandowskim powiedzieć się nie da. Jako nośnik reklamy, mimo umiejętności i dokonań uprawniających do miejsca na podium Złotej Piłki, Robert nigdy nie tylko nie doczekał się ofert od hegemonów wśród producentów sprzętu sportowego, którzy woleli Leo Messiego i Cristiano Ronaldo (a nawet innych), ale tak naprawdę nie wyszedł z rynku lokalnego. I dziś jest już na to (raczej) za późno. Zabrakło, prawdopodobnie, doradców umiejących poruszać się w międzynarodowych realiach...

Pewnie to mała dla Roberta pociecha, bo zaprzepaszczonej szansy po prostu szkoda, ale trudno nie zauważyć, że nasi czołowi sportowcy urodzeni już w obecnym stuleciu generalnie działają z większym rozmachem niż ich poprzednicy. Widać to nie tylko na przykładzie Igi, ale także choćby Jeremiego Sochana. Marcin Gortat w NBA był postacią przez duże P., ale w swych najlepszych latach podczas sportowej kariery miał nieustanny kłopot z np. ubezpieczeniem występów w reprezentacji. I przez to nie zapisał się w pamięci kibiców tak, jakby mógł i zapewne chciałby.

Nasz obecny jedynak w najlepszej koszykarskiej lidze świata ma więcej szczęścia, bo ktoś w FIBA poszedł po rozum do głowy i to międzynarodowa federacja dba o to, aby gwiazdy NBA nie omijały wielkich turniejów z udziałem reprezentacji, ale w jego działaniu też nie sposób nie zauważyć gigantycznego rozpędu. Prężnie działa jego polskie biuro prasowo-marketinowe, a doradcy wiedzą, jak korzystać z pozycji, jaką dają występy na amerykańskich parkietach.

"Siódemka" Sochana to także świadectwo

Już przecież zakomunikowano, że jeśli Sochan zdąży (oby!) wrócić do pełnej dyspozycji przed lipcowym turniejem kwalifikacyjnym do IO, to na zgrupowanie reprezentacji do Polski przyleci z ekipą liczącą 7 (słownie: siedmiu) członków "obsługi". Z dwoma fzjoterapeutami, lekarzem, kucharzem, dietetykiem, czy trenerem z San Antonio, który zostanie włączony do naszego sztabu. Gortat pewnie o takim rozwiązaniu nawet by nie pomyślał...

Cóż, świat sportu daje wiele możliwości i bardzo dobrze, że nasi czołowi młodzi zawodnicy umiejętnie z tego korzystają...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Krótka piłka": Czego nie umie - i już nie poprawi - Robert Lewandowski? A mógłby się nauczyć od Igi Świątek... - Portal i.pl

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny