https://poranny.pl
reklama

Komitety wyborcze nie zostały ukarane za pozostawione plakaty

Adrian Kuźmiuk
Straż Miejska może ukarać za nielegalne rozklejanie plakatów.
Straż Miejska może ukarać za nielegalne rozklejanie plakatów. fot. Fot. Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
W czasie kampanii samorządowej zarząd dróg i inwestycji prowadził ze strażą miejską akcję przeciwko nielegalnie rozwieszanym plakatom i banerom wyborczym. Mimo że od jej zakończenia minęły już ponad dwa miesiące, zarząd nie ukarał dotąd żadnego komitetu.

Przed wyborami inspektorzy zarządu dróg i inwestycji patrolowali miasto w poszukiwaniu nielegalnie rozwieszonych banerów. Fotografowali i mierzyli plakaty bez prawnie zawieszone w pasie drogowym. Jednak do tej pory zarząd nikogo nie ukarał. Urzędnicy twierdzą, że to z powodu długotrwałych procedur.

- Komitety wyborcze zostały zawiadomione pisemnie o wszczęciu postępowania administracyjnego, w sprawie umieszczenia bez zezwolenia reklam wyborczych w pasach drogowych - mówi Marzenna Dubowska, zastępca dyrektora zarządu dróg i inwestycji miejskich. - Otrzymały też informację, że w wyznaczonym terminie mogą uzyskać wyjaśnienia, zapoznać się z zebranym materiałem dowodowym oraz mogą wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów.

Komitety wyborcze składają wyjaśnienia

W tej chwili do urzędu miejskiego wpływają wyjaśnienia komitetów. Po zweryfikowaniu wniesionych uwag zarząd dróg i inwestycji miejskich wyda decyzje administracyjne nakładające kary na poszczególne komitety.

quiz

15 pytań na temat życia w PRL. Zbierzesz komplet punktów? QUIZ

1/15

Gdzie odbywał się Festiwal Piosenki Żołnierskiej?


Opłaty za zajęcie pasa drogowego będą zależeć od czasu, jaki wisiały plakaty, zajmowanej powierzchni oraz statusu drogi. Za jeden dzień zajęcia metra kwadratowego drogi krajowej komitet zapłaci dziesięciokrotność dwóch złotych. Jeśli chodzi o drogi wojewódzkie, będzie to dziesięciokrotność 1,5 złotego, powiatowe 1,2 złotego i gminne 90 groszy.

Akcję informacyjną w czasie trwania kampanii prowadzili też strażnicy miejscy. Dokumentowali i zrywali bilbordy, które zagrażały bezpieczeństwu.

- Straż miejska ukarała 18 osób mandatami w wysokości 500 złotych - mówi Karol Świetlicki z biura prasowego urzędu miasta. - Trwają cztery postępowania. Jeden wniosek został skierowany do sądu.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

n
normalny
zielony Ty powinieneś się leczyć 20 kilometrow za Bialymstokiem czyli w szpitalu dla walnietych. jestes po..sr..any. ze chce Ci sie takie jaja odstawiac? zastanow sie nad soba i zamiast wydawac kase na jakies to niby plakaty to odpal dzialke jakiemus stowarzyszeniu aby dzieciom pomogla np na jedzenie. umiesz tylko narzekać. Tobie jak by teraz rządził pis czy psl czy sld tez by nie pasowalo. zastanow sie
R
Różowa Pantera
Politycy i ich sztaby wyborcze nie liczą się zbytnio z prawem. Zresztą kary administracyjne za zaśmiecanie miast ich ohydnymi plakatami są śmiesznie małe. Zostaną zapłacone z subwencji, które otrzymują partie z budżetu państwa (czytaj - z naszych podatków). Błędne koło i żenada!
d
dominik
500-1000zł to te komitety już na starcie (przed wyborami) doliczyły sobie do rachunku...
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny