Karol Świderski po meczu Wisła Kraków - Jagiellonia: Wróciliśmy z dalekiej podróży

Piotr Tymczak

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wisła Kraków zremisowała u siebie z Jagiellonią Białystok (2:2) w meczu 18. kolejki Ekstraklasy. Po spotkaniu rozmawialiśmy z piłkarzem gości, Karolem Świderskim.

Materiał oryginalny: Karol Świderski po meczu Wisła Kraków - Jagiellonia: Wróciliśmy z dalekiej podróży - Gol24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jagiellończyk
Z perspektywy kibica świetna druga połowa, na bardzo wysokim poziomie JAGI. O pierwszej jak najszybciej zapomnieć. Pewnie kibice, a zwłaszcza trener to widział, ale para stoperów nie istniała. KLEMENZ ma możliwości, może z racji ławki nie czuje piłki, ale dlaczego jak się go op...stawi w przerwie to zupełnie inny zawodnik. Zwłaszcza, że z Arką zagrał na przyzwoitym poziomie. GULLERME do przerwy nie istniał, aż szkoda było, że BODWARSON, który z meczu na mecz się rozkręcał, również w ofensywie, nie zagrał. NOWIKOWAS do przerwy pewnie analizował zapisy umowy z Legią, ale póki co gra w Białymstoku, który go opłaca, szanuje i przede wszystkim odbudował. POSPISIL do przerwy to nie wiadomo czy był na boisku, a jak jak schodził to pod nosem coś tam przepowiadał, ale słusznie, bo to co gra POLETANOWICZ - czy w środku boiska, czy za Czecha na ofensywie to daje POSPISILOWI do myślenia, czy nie wyleci na dłużej na orbitę poza 11-stkę. Taki gracz, zawodnik niemal klasy europejskiej żeby gdzieś tam się kręcił niemal nie zauważony, to rozczarowujące. Trudno wyczuć o co chodzi, pewnie trener też to analizuje bo on powinien grać super mecze co tydzień, a nie od wielkiego dzwona. Wracając do ww. Serba to już można powiedzieć - mega transfer. Dużo widzi, strzela gole, asystuje. Pracuje za dwóch. Może to też jest wskazówka dla szefów Jagi - jaki typ osobowy, profil zawodnika się sprawdza, rokuje. Gość przyszedł i zapowiedział, że da z siebie wszystko i daje. Nie marudzi, nie obraża się. Profesjonalista, zawodowiec. ROMAŃCZUK - wszyscy widzieli zostawił na boisku - krew, pot i łzy! KAPITAN! Karol z potężnym potencjałem strzela dla drużyn od 5 w dół. Legii, Lechowi, Wiśle, Piastowi i w pucharach nie strzela......Jako kibic mam nadzieję, że super MAMROT widzi dużo więcej, analizuje, i wie czego potrzeba - kogo. Bo potrzeba, chociaż nam kibicom łatwo się mówi i wydaje kasę, nie swoją. Ale transfery, walczaki - przyciągają tłumy na trybuny. Jeśli tak się zdarzy, to niech to będą zawodnicy, którzy chcą coś osiągnąć, podjąć rękawicę, coś dla Jagi, Białegostoku zrobić, a nie tacy, którzy przyjdą tu na przeczekanie, dorobić, bo tacy są w wielu ligowych drużynach, które walczą o utrzymanie......
Dodaj ogłoszenie