Kamil Stoch: Przesadziłem z motywacją (WIDEO)

Pytał i notował Michał Skiba

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kamil Stoch ze spokojem podchodzi do austriackiej części 68. Turnieju Czterech Skoczni. - Mając świadomość, że nie walczę już o nic będzie mi łatwiej - mówi. Po pierwszych dwóch konkursach TCS jest 19. Pierwszy skok mu się nie udaje, w drugim pokazuje, że wciąż ma w sobie energię, którą wygrywał w Engelbergu. - Im więcej siedzę w tym sporcie, tym mniej wiem - dodaje. Kwalifikacje do konkursu w Innsbrucku w piątek o godz. 14. W sobotę konkurs.

Co buduje twoje nadzieję na lepsze starty, bowiem te pierwsze konkursy TCS zakończyłeś na 19. miejscu.

Wydaję mi się, że mogę być zadowolony z postępu swojej dyspozycji Ona w dalszym ciągu rośnie pomału, ale jednak rośnie. Te skoki - chociaż pojedyncze - są bardzo dobre. Nie zawsze daję radę skoczyć dwóch świetnych skoków. W konkursie jest to zazwyczaj jeden. I to już jest dobry powód do myślenia, że w przyszłości będzie lepiej.

Wciąż jesteś całkiem niedaleko czołówki. Być może media rozdmuchują sprawę formy?

Nie wydaję mi się. Nawet nie śledzę mediów. Taki mam system, gdy zaczyna się Puchar Świata. Nie czytam artykułów o sobie, ani tym bardziej komentarzy. Oprócz swoich mediów społecznościowych, na których po prostu jestem i prowadzę pewną interakcje z kibicami. Wydaje mi się, że trochę inaczej się nastawiłem do tego turnieju. Z za dużymi ambicjami. To się tyczy całej części sezonu. Przez to zderzyłem się z inną rzeczywistością, spodziewałem się innej. Nie czuję się zawiedziony, ani zły. Wiem, że w tym momencie trzeba ambicje odłożyć na bok. Skupić się na tym, co mogę zrobić. Pewne rzeczy zaakceptować i iść dalej.

Trudniej jest teraz, czy podczas Turniejów, w których walczyłeś o zwycięstwo?

Nie da się porównać, która sytuacja jest trudniejsza. Obie wymagają ode mnie bardzo dużego poświęcenia i dużo energii. Psychicznej i fizycznej.

Czy doświadczenie pomaga Ci teraz w tych trudnych sytuacjach?

Na pewno inaczej zachowywałbym się, gdybym był osiemnastolatkiem, a inaczej zachowuję się teraz, mając 32 lata. Ludzie, którzy śledzą moją karierę mogą to ocenić.

Jesteś może aż za spokojny?

Chyba nie...

Martwi Cię ten błąd obijania się nart po wyjściu z progu?
Nie wydaję mi się, by był to bardzo głęboki problem. Taki, którego nie dałbym rady poprawić. To jest coś, co można naprawić ze skoku na skok. Wymaga to dużej koncentracji i spokoju. Teraz mam podejście do zawodów bez żadnych wielkich celów. Na pewno bez takich, których nie dałbym rady zrealizować. Muszę zejść z motywacją. Podejść zadaniowo do konkretnych zawodów.

Czy w tym całym procesie skoków łatwo połączyć koncentrację i luz?

Teraz mam nadzieję, że będzie mi łatwiej, mając świadomość, że nie mam szans na walkę o czołowe pozycje w TCS. Mogę skupić się tylko i wyłącznie na dobrych skokach i pojedynczych konkursach.

Już za czasów trenera Łukasza Kruczka miał Pan problemy z nartami w locie...

To jest błąd, który powtarza się u mnie często, ale to zdarza się u większości zawodników. Począwszy od tych, którzy zapinają narty pierwszy raz, kończąc na profesjonalnych zawodnikach. Ten błąd zdarza się zazwyczaj, gdy jest nadmierna chęć zrobienia czegoś w danym momencie, mimo że się raczej nie da.

Czy da się niektóre sprawy skokach zrozumieć za pomocą logiki, czy zawsze wszystko jest tak trudne?

Tylko ekspert potrafi wszystko wyjaśnić (śmiech). Czasami mam wrażenie, że im więcej siedzę w tym sporcie, tym mniej wiem. Czasami czuję, co zrobiłem źle. Zawsze staram się wyciągać wnioski z każdego dnia Wiem, że nie uniknąłem błędów ze swojej strony. Popełniłem wiele pomyłek, ale na większość nie miałem wpływu. Warunki atmosferyczne utrudniły mi zadanie.

Ta zmienność warunków między pierwszą a drugą serią w wielu konkursach bardzo wypływa na Pana formę?

Chyba nie. To nie jest tak, że jak masz dobre warunki to forma rośnie, a jak złe, to wszystko ci przeszkadza. Na szczęście mam takie podejście, że to co nie zależy ode mnie- szybko niknie nie w mojej pamięci.

Czujesz, że forma niedługo wróci? Mówiłeś o tym już kilka razy.

Czuję, że jest blisko czegoś naprawdę dobrego. Nie chcę też zapowiadać, że maleńki kroczek brakuje mi do powrotu do formy. Nie wiem, dlaczego w zeszłym sezonie miałem podobne odczucia. Cały czas dążyłem do czegoś lepszego i wydawało mi się, że jestem już bardzo blisko, ale jakoś całą zimę nie potrafiłem znaleźć odpowiedniej dyspozycji. Nie wiem jak będzie tej zimy. Wydaję mi się że, jako sportowiec powinienem szukać formy na każde zawody. Jechać z podniesioną głową i walczyć z tym czym dysponuję. Dawać całe serce i wszystko co mam w sobie, by oddawać jak najlepsze skoki.

Wszystkie kwalifikacje i konkursy 68. Turnieju Czterech Skoczni tylko w Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze.

Materiał oryginalny: Kamil Stoch: Przesadziłem z motywacją (WIDEO) - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Marny skoczek myślał że mu się uda...

G
Gość

"wydaję mi się" - ??

Dodaj ogłoszenie