Jagiellonia Białystok: Trzeba przejść Karpaty

Tomasz Dworzańczyk
Ensar Arifovic (przy piłce) zdobył jedną z bramek w wygranym 2:1 spotkaniu z Banikiem Ostrava i w dzisiejszym sparingu z Karpatami Lwów będzie miał szansę swój wyczyn powtórzyć
Ensar Arifovic (przy piłce) zdobył jedną z bramek w wygranym 2:1 spotkaniu z Banikiem Ostrava i w dzisiejszym sparingu z Karpatami Lwów będzie miał szansę swój wyczyn powtórzyć Fot. jagiellonia.pl
Żółto-czerwoni w środę, o godz. 18, rozegrają kolejny sparing podczas zgrupowania w Turcji. Przeciwnikiem będą Karpaty Lwów - dziesiąta drużyna ukraińskiej ekstraklasy. Wśród białostoczan zabraknie Szymona Matuszka, któremu odnowiła się kontuzja kolana.

Młody pomocnik Jagi niedawno wznowił treningi po wyleczeniu bolesnego urazu. Niestety, jak się okazuje, kontuzja może być poważniejsza i konieczna będzie ponowna diagnoza.

- Podjęliśmy decyzję, że Szymon wraca do Polski na konsultację lekarską. W jego miejsce przyleci Piotr Czapliński, bramkarz z Młodej Eks-traklasy - mówi Michał Probierz, trener Jagi.

Król jest zdrowy

Do treningów z zespołem powrócili już za to Kamil Grosicki, po niedawnym naciągnięciu mięśnia przed sparingiem z Rapidem Bukareszt, oraz Krzysztof Król, który nabawił się kontuzji pod koniec obozu w Gutowie Małym.

- Teraz już jest wszystko w porządku. Mam za sobą kilka treningów z pełnym obciążeniem, nic mnie nie boli i mam zamiar zagrać na sto procent w sparingu z Karpatami - mówi Król.

Lewy obrońca Jagi oglądał przegrane 0:2 spotkanie z Rapidem i uważa, że porażka z takim zespołem nie jest żadną ujmą.

- To był naprawdę dobry przeciwnik, co można było zauważyć chociażby po sposobie, w jaki operowali piłką - tłumaczy Król. - Z naszej strony rzucał się w oczy brak ostatniego podania i chyba nad tym głównie będziemy musieli jeszcze pracować - dodaje.

Zwiedzali restauracje

Ekipa Probierza po meczu z Rapidem miała chwilę wytchnienia. W niedzielę szkoleniowiec zarządził tylko jeden poranny trening, a później białostoczanie udali się na wycieczkę do położonej nieopodal ich bazy Antalyi.

- Pogoda nam nie dopisała, bo cały czas padał deszcz, więc można powiedzieć, że wycieczka się nie udała - relacjonuje Król. - Zamiast zwiedzania zabytków był rekonesans po res-tauracjach - śmieje się zawodnik.

Jagiellończycy w dzisiejszym spotkaniu z Karpatami zostaną podzieleni, podobnie jak w poprzednich sparingach, na dwie jedenastki i zagrają po 45 minut.

- Jeszcze nie wiem, kto jest bliżej, a kto dalej od podstawowego składu. W dużej mierze zależy to też od zdrowia zawodników - kończy Probierz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie