Jagiellonia Białystok kiedyś musiała odczuć skutki pocałunku śmierci

Wojciech Konończuk wkononczuk@poranny.pl
Przemysław Frankowski i jego koledzy z Jagiellonii muszą się szybko odbudowa. Inaczej zdobywanie punktów będzie przychodzić białostoczanom z wielkim trudem.
Przemysław Frankowski i jego koledzy z Jagiellonii muszą się szybko odbudowa. Inaczej zdobywanie punktów będzie przychodzić białostoczanom z wielkim trudem. Andrzej Zgiet
Jestem zawiedziony grą w meczu z Zagłębiem, ale przecież mieliśmy tylko trzy dni, by przemeblować zespół - mówi trener Jagiellonii Michał Probierz.

Szkoleniowiec żółto-czerwonych jeszcze przed spotkaniem z Miedziowymi ostro wypowiadał się o stanie polskiego futbolu. - I zdania nie zmieniłem, dalej uważam, że mamy śmieszną ligę i jesteśmy biedakami. W dodatku tak zakochanymi w sobie, że nie umiemy rzetelnie ocenić naszej piłki - grzmi Probierz.

Opiekun żółto-czerwonych już przed sezonem wspominał, że europejskie puchary są dla wielu polskich klubów pocałunkiem śmierci. Za sukces przychodzi potem słono płacić słabszą postawą w lidze.

- Tak naprawdę trener, który robi sukces i zdobywa miejsce w pucharach, jest frajerem, bo potem rykoszetem odbija się to na nim i jego drużynie. Nie chcę kolejny raz przywoływać przykładu Ruchu Chorzów i Zawiszy Bydgoszcz, ale każdy chyba pamięta, co się działo z tymi zespołami - zaznacza Probierz. - Po nas też oczekiwano cudów, jakby zapominając, że jeszcze rok temu upatrywano w Jagiellonii głównego kandydata do spadku. Teraz z kolei oczekiwano, że będziemy mocarzami w kwalifikacjach Ligi Europy, do których przystąpiliśmy praktycznie z marszu, bez obozu przygotowawczego, sparingów - wylicza.

Nasz rozmówca nie uważa też, by jego podopieczni skompromitowali się na europejskiej arenie.

- Słyszałem hasła "do zobaczenia w Kopenhadze, bo Omonię łatwo ogramy" i brał mnie pusty śmiech. To niby my byliśmy faworytem? Czy ktoś, kto tak uważa porównał rankingi, budżety? Na Cypr wyjechali czołowi gracze naszej ligi, bo nikt ich w Polsce nie był w stanie zatrzymać. Do naszego kraju przyjeżdża jakiś europejski średniak i kupuje kogo chce, a my jesteśmy bezsilni i musimy się pokornie na to godzić. Od nas odeszli Patryk Tuszyński i Nika Dzalamidze, ale w każdym klubie byłoby tak samo. To najlepiej świadczy o naszej bezsilności. Nie mamy pieniędzy nawet na wegetację, o rozwoju już nie wspominając. To nie jest krytyka, marudzenie, czy czarnowidztwo, tylko rzetelna ocena tego, co się dzieje - utrzymuje białostocki trener.

Europejskie występy to już jednak dla Jagiellonii przeszłość i trzeba zrobić wszystko, by skutki pocałunku śmierci odczuwać jak najkrócej. Mecz z Zagłębiem pokazał, że kryzys nadszedł bardzo szybko.

- Powiedziałem piłkarzom, że brakowało mi przede wszystkim agresywności, pazerności w odbiorze piłki. Musimy do tego wrócić i to jak najszybciej - tłumaczy Probierz. - Mecz się dla nas dobrze ułożył, szybko objęliśmy prowadzenie, więc trzeba było dalej grać swoje, a nie oddawać inicjatywę - zaznacza szkoleniowiec.

Opiekun naszego zespołu odnosi się także do zarzutu zbyt wczesnego zdjęcia z boiska Konstantina Vassiljeva, jednego z bardziej kreatywnych zawodników w spotkaniu z lubińskim beniaminkiem.

- Przegrywaliśmy walkę o środek pola i należało coś zmienić, stąd ta roszada. Nie oznacza to oczywiście, że nie liczę na Konstantina w kolejnych meczach, podobnie jak na innych nowych piłkarzy. Wszyscy oczekują, że Łukasz Sekulski z marszu zastąpi Tuszyńskiego, a on przecież jeszcze niedawno biegał po boiskach drugiej ligi. Ciekawym piłkarzem jest Jacek Góralski. Ale straciliśmy w porównaniu z ubiegłym sezonem prawie połowę składu. Te klocki trzeba układać od nowa, a proszę mi wierzyć, że bez okresu przygotowawczego i sparingów jest to trudne - przekonuje Probierz.

Mimo nieciekawej sytuacji szkoleniowiec zapewnia, że ani mu w głowie rozkładanie z bezsilności rąk.

- Przeciwnie, wszyscy chcemy pracować, nie ma w nas zniechęcenia, ale potrzebujemy czasu i spokoju - kończy trener Jagi.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kemor

Wszyscy pieprzą jakieś farmazony.Fakt jest taki że Jaga gra beznadziejnie.Najgorsze jest to,że nie widać walki,zaangażowania.Winię za to Kuleszę,który opycha trzon drużyny,chowa kasę do kieszeni i mydli oczy ludziom,że buduje boiska na Krywlanach.W wała robi kibiców,których jak myślę z meczu na mecz będzie coraz mniej.

g
gość
W dniu 04.08.2015 o 10:23, Gość napisał:

Kiedy wy w końcu zrozumiecie, że sport jest tylko biznesem do robienia pieniędzy dla właścicieli klubów piłkarskich?Jeżeli właściciele zarabiają, to wszystko jest w porządku.Ani jakość gry, ani jakość piłkarzy, ani wynik nie są istotne.Istotna jest tylko kasa - dla właścicieli.Do tej kasy dokłada się społeczeństwo, np. budując stadion za 300 mln zł, a później go utrzymując za 10 mln rocznie.Za zainstalowanie LEDów kto zapłaci? A kto będzie czerpał z nich korzyści?Kiedy wy zrozumiecie, że jesteście tylko krową dojną i będziecie dojeni, dopóki się dacie.

Zrozumiemy wtedy,kiedy klub nie będzie otrzymywał z kasy miasta(czyli z naszych PODATKÓW) żadnych pieniędzy.I wtedy prezes niech robi co mu się podoba.Jego klocki.

R
Robert

Trzeba pamiętać, że gra się dla kibiców. Transfery trzeba przeprowadzać z rozwagą. A tu zero szacunku dla kupujących bilety. Czyżby klub istniał tylko dla transferów? Widocznie pieniądze z Canal Plus i od miasta wystarczą do funcjonowania. Wyprzedaż kilka zawodników z pierwszej jedenastki w trakcie sezonu jest zbrodnią. I nieprawdą jest to co mówi Probierz. Naprawdę trudno będzie te klocki poukładać. Dobrych napastników na rynku nie widać, Sekulski z II ligi musi się jeszcze wiele nauczyć, Grzelczak - fajny gość, ale przez ostatnie sezony grał raczej na boku pomocy i strzelał po 2-3 bramki w sezonie. WIdoczne było już w meczu ze słabą Koroną, że nie mamy alternatywy dla pierwszej jedenastki. Dublerzy zagrali nie najlepiej. Gdyby nie słaba Termalica na koncie punktowym Jagi widniałoby zero. W następnej kolejce Górnik Zabrze w końcu się przełamie, wiadomo na kim...

Przykre to wszystko, że polityka transferowa to czysty biznes. Proponuję sprzedać jeszcze do końca sierpnia, Mackiewicza do beniaminka z Cypru, Gajosa do Termaliki, Drągowskiego do drugiego zespołu juniorów w Juventusie i Maderę z powrotem do Lechii Gdańsk. Faktycznie przypomniały się czasy niejakiego biznesmena Dąbrowskiego. Sprzedał pół jedenastki utalentowanych chłopaków, a Jaga ledwo się zatrzymała w IV lidze. 

D
DZIADEK
W dniu 04.08.2015 o 09:28, kolo napisał:

Prawda Prawda Prawda taka jest nasza rzeczywistść.

 

Taka jest smutna prawda . Proste pytanie  czy jest w Polsce klub którego stac na zakup Milika czy Glika, ba nawet Szczęsnego .

Trenerze!Nic z tą drużyną nie osiągniesz na dłuższą metę,jeśli w trakcie rozgrywek prezes będzie rozsprzedawał trzon zespołu.Prezesie!Od handlu zawodnikami jest zimowa i letnia przerwa!Doczekasz się tego że na pięknym stadionie będzie zasiadać kilkuset kibiców.

prawda jest stawka za zawodnika, co z tego że  Jaga był w 3 na koniec , ale ci co sie pokazali poszli odeszło 4 b. dobrych piłkarzy, 2 ma kontuzje/Wasiluk w typ/ .

O sile klubów decyduje WARTOŚC piłkarzy , Kązdy klub z   I  lig zachodnich z cypryjska włącznie stac dziś wg mnie za zakup DOWOLNEGO PIŁKARZA POLSKIEJ LIGI. polskiego czy zagranicznego.

Jaga odpadła z cypryjczykami , a ci inni np Lech , Legia DUŻO bogatsi co dużo lepsi, a porównajcie kasę Jagi z kasą Lecha .

G
Gość

Kiedy wy w końcu zrozumiecie, że sport jest tylko biznesem do robienia pieniędzy dla właścicieli klubów piłkarskich?

Jeżeli właściciele zarabiają, to wszystko jest w porządku.

Ani jakość gry, ani jakość piłkarzy, ani wynik nie są istotne.

Istotna jest tylko kasa - dla właścicieli.

Do tej kasy dokłada się społeczeństwo, np. budując stadion za 300 mln zł, a później go utrzymując za 10 mln rocznie.

Za zainstalowanie LEDów kto zapłaci? A kto będzie czerpał z nich korzyści?

Kiedy wy zrozumiecie, że jesteście tylko krową dojną i będziecie dojeni, dopóki się dacie.

k
kolo

Prawda Prawda Prawda taka jest nasza rzeczywistść.

g
gość

Trenerze!Nic z tą drużyną nie osiągniesz na dłuższą metę,jeśli w trakcie rozgrywek prezes będzie rozsprzedawał trzon zespołu.Prezesie!Od handlu zawodnikami jest zimowa i letnia przerwa!Doczekasz się tego że na pięknym stadionie będzie zasiadać kilkuset kibiców.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3