Jagiellonia Białystok. Dani Quintana hiszpański zawodnik może wrócić do Białegostoku

Wojciech Konończuk [email protected]
Dani Quintana (z piłką) odszedł z Jagiellonii niespełna pół roku temu. Teraz jest spora szansa, by hiszpański pomocnik wrócił do Białegostoku.
Dani Quintana (z piłką) odszedł z Jagiellonii niespełna pół roku temu. Teraz jest spora szansa, by hiszpański pomocnik wrócił do Białegostoku. Andrzej Zgiet
Być może wkrótce do ekipy żółto-czerwonych wróci Dani Quintana. Hiszpański pomocnik jesienią odszedł do klubu Al-Ahli z Arabii Saudyjskiej.

Początkowo Quintana był zachwycony arabskim futbolem i samym klubem, w którym miał pewne miejsce w podstawowym składzie. Ostatnio jednak nie było go nawet w meczowej kadrze i coraz głośniej mówi się o jego powrocie do Białegostoku.

- Jest coś na rzeczy - przyznaje prezes Jagiellonii Cezary Kulesza. - W myśl przepisów w Europie Dani może wrócić tylko do nas, bo nie można w jednym sezonie występować w trzech klubach, albo szukać kraju grającego systemem wiosna - jesień. Rozmawiamy z działaczami z Al-Ahli i powrót Quintany jest możliwy, chociaż jeszcze niczego nie można przesądzać - dodaje.

Ewentualnego transferu nie chce komentować trener żółto-czerwonych Michał Probierz.

- Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym i z mego punktu widzenia tematu nie ma - ucina szkoleniowiec.
Quintana ostatni raz wystąpił w żółto-czerwonych barwach we wrześniu minionego roku, w wygranym 1:0 meczu z Lechem. Potem leczył kontuzję, a następnie odszedł do Al-Ahli. Był uznawany za jedną z największych gwiazd całej ekstraklasy, a wielu fachowców wątpiło, czy białostoczanie poradzą sobie bez lidera. Drużyna musiała zacząć gracz inaczej. Wszystko zależało już nie od jednego piłkarza, a od całego zespołu. I tak się stało.

Wszystko to sprawia, że ewentualny powrót wcale nie musi być dla Hiszpana łatwy. Teraz to on musiałby grać pod drużynę, a nie drużyna pod niego. Poza tym, najpierw musiałby przejść aklimatyzację, a potem wygryźć ze składu znakomicie ostatnio dysponowanego Macieja Gajosa. Wypada też pamiętać, że chcąc odejść na lukratywny kontrakt do Azji, Hiszpan stawiał pod ścianą podlaskich działaczy i nie wszyscy w Białymstoku czekają na niego z otwartymi ramionami.

Faktem jednak jest to, że byłoby to wzmocnienie w Jadze, które stwarzałoby dodatkowe możliwości taktyczne i wzmocniłoby rywalizację w kadrze. Jeśli zatem wariant bezpłatnego wypożyczenia (a właśnie taki wchodzi w grę) da się przeprowadzić, to należy takiemu rozwiązaniu przyklasnąć.

Powrót do Jagiellonii Quintany to melodia przyszłości. Szybciej do kadry meczowej żółto-czerwonych ma szansę powrócić ich najlepszy strzelec Mateusz Piątkowski. Powszechnie wiadomo, że snajper Jagi chce wyjechać do Niemiec i na tym tle dochodzi do nieporozumień z klubem.

- Mateusz jest naszym piłkarzem i o tym, czy jest w kadrze meczowej, czy też nie, decyduje wyłącznie trener. Nie ma żadnych nacisków, ani podtekstów. W Warszawie w ataku grał Patryk Tuszyński i okazało się to znakomitym posunięciem. Być może we Wrocławiu wystąpi Piątkowski. Wszystko zależy od jego postawy na treningach - przekonuje Kulesza.

Mecz Jagiellonii we Wrocławiu zostanie rozegrany w sobotę, o godz. 18.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan

Jako dzoker może być

e
ekspert

Nie wiem co na to Dani Quintana, ale ja słyszałem, że został odsunięty od klubu z Arabii Saudyjskiej, za to, że jest chrześcijaninem. Tam wszyscy są muzułmanie, tylko jeden Dani katolik. Wiem, uprzedzając komentarze, że wiele katolików gra w islamskich państwach, ale w tym przypadku słyszałem z pewnego źródła, że to jest ten powód. Słyszałem też o możliwości grania Quintany w lidze chińskiej. Tam chyba może grać bo tam inny system gry. Zobaczymy.

t
ted
W dniu 18.02.2015 o 11:15, Moderator napisał:

Do czasu.

 

Do czasu.

 

W dniu 18.02.2015 o 10:18, Ritz napisał:

Dobrze prawisz.Najlepszy przykład Piątkowskiego. Od bohatera do zera. Dobrze,ze nasz młody Drągowski ma głowe na karku.

Jego ojciec też jest/ był piłkarzem. Popełnił jakieś błędy i teraz młodego próbuje nauczyć. Póki trzyma nad jego kariera pieczę to powinno być OK.

M
Moderator
W dniu 18.02.2015 o 10:18, Ritz napisał:

Dobrze prawisz.Najlepszy przykład Piątkowskiego. Od bohatera do zera. Dobrze,ze nasz młody Drągowski ma głowe na karku.

Do czasu.

R
Ritz

Dobrze prawisz.Najlepszy przykład Piątkowskiego.

 

Od bohatera do zera.

 

Dobrze,ze nasz młody Drągowski ma głowe na karku.

j
jaro

Nasze białostockie piekiełko gdy tylko zaczyna się dobrze dziać w klubie gdy przychodzą sukcesy zwycięstwa to od razu tworzy się jakieś konflikty złości kłótnie. Piłkarze w dupce mają dobro klubu dla nich liczy się tylko kasa a my kibice dla piłkarzy znaczymy tyle co śmierdząca padlina oni są zaślepieni kasą i karierą. Tylko niech wiedzą że kiedyś śmierć przyjdzie i nawet po śmierci niektórych spraw się nie zapomina. 

Dodaj ogłoszenie