Jagiellonia Białystok. Cieszy, że trudno im strzelić

Tomasz DworzańczykZaktualizowano 
Po meczu w Niecieczy na pewno cieszy postawa białostoczan (na biało) w defensywie. To już piąte spotkanie, w którym zachowali czyste konto.
Po meczu w Niecieczy na pewno cieszy postawa białostoczan (na biało) w defensywie. To już piąte spotkanie, w którym zachowali czyste konto. Artur Gawle/Polskapress
Hit ekstraklasy w Niecieczy w opinii ekspertów rozczarował, ale piłkarze i trenerzy obu drużyn wydają się względnie zadowoleni ze zdobytego punktu.

Chcieliśmy przede wszystkim nie stracić bramki i w kolejnym meczu to nam się udało. Nie chcieliśmy się odkrywać i iść na wymianę ciosów, która po jednej kontrze mogłaby się dla nas źle skończyć. Liga jest długa i wiele meczów jeszcze przed nami - przekonuje Piotr Tomasik, obrońca Jagiellonii.

To, co pozytywne po meczu w Niecieczy, to właśnie czyste konto po stronie żółto-czerwonych, już piąty raz w tym sezonie, a czwarty raz podczas meczu na wyjeździe. Bez wątpienia postawa defensywy to jest największa niespodzianka w ekipie Michała Probierza w obecnych rozgrywkach. Z zespołu, który w poprzednim sezonie tracił najwięcej goli, białostoczanie przerodzili się w drużynę, której trudno coś strzelić. Jak na razie, a mamy za sobą 12 kolejek, ekipa z Podlasia nie straciła w żadnym ligowym meczu więcej, niż jedną bramkę. Ogółem przeciwnicy tylko siedmiokrotnie pokonywali białostockiego bramkarza.

Pocieszające jest też, że żółto-czerwoni pozostają od sześciu spotkań niepokonani. Ostatnią porażkę ponieśli dwa miesiące temu, przegrywając u siebie z Lechią Gdańsk 0:1. Zapowiada się naprawdę obiecujący sezon w wykonaniu Jagi, która nawiązuje do dwóch najlepszych wyników w swojej historii. Przed dwoma laty, kiedy białostoczanie zakończyli rozgrywki na podium, na tym etapie rozgrywek mieli 22 oczka, czyli o dwa mniej niż teraz. Więcej o punkt posiadali na koncie tylko raz - w sezonie 2010/11, kiedy na koniec uplasowali się na czwartej pozycji.

- Nie patrzymy na razie, na którym miejscu jesteśmy. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Tą magiczną granicą jest 40 punktów i chcemy ją jak najszybciej przekroczyć, a później będziemy myśleć, które miejsce uda nam się zająć na koniec sezonu - tłumaczy Łukasz Burliga, obrońca Jagi.

Jeśli mamy czymś się martwić, to na pewno skutecznością. Białostoczanie już drugi raz z rzędu nie potrafili zmusić bramkarza rywali do kapitulacji. Mimo, że okazje do tego mieli choćby Burliga, czy Damian Szymański, który w doliczonym czasie gry fatalnie przestrzelił z pięciu metrów.

- Źle ułożyłem stopę. Powinienem włożyć w to mniej siły, a zamiast tego więcej precyzji - ubolewa pomocnik żółto-czerwonych. - To była świetna sytuacja, ale też nie będę się załamywał. Muszę ciężko pracować, żeby takie okazje w przyszłości wykorzystywać - kończy.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Jagiellonia Białystok 0:0. St...

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3