Hero Run 2019 w Ogrodniczkach. Prawie 700 osób zmagało się z przeszkodami (zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Prawie 700 osób zmagało się z przeszkodami na Hero Run 2019 w Ogrodniczkach Adrian Kuźmiuk
W niedzielę o godz. 10, ruszył trzeci już Hero Run w Ogrodniczkach. Ekstremalny bieg z przeszkodami w poprzednich latach odbywał się także w Szelmencie oraz na stadionie miejskim w Białymstoku. Tym razem sprawdzić swoje umiejętności postanowiło prawie 700 osób.

Na trasie czekały na nich m.in. zasieki, pod którymi trzeba było się czołgać, ściany, wieże i inne konstrukcje do wspinania. Na niektórych uczestnicy mogli sobie wzajemnie pomagać. Było też wiele przeszkód technicznych na ręce takich jak multi ring, czy low ring. Nie zabrakło też zbiorników z wodą, pochylni, kładek itp. Nowością w tym roku była olbrzymia rampa przed samą metą.

- Jest wiele osób, które kochają biegać, ale nie chcą tego robić po ulicy - mówi Agnieszka Kuczyńska z Fundacji Białystok Biega. - To przede wszystkim dla nich organizujemy te zawody. Hero Run to również świetna okazja do sprawdzenia się, a także aktywnego spędzenia czasu ze znajomymi, ponieważ w zawodach startują grupy przyjaciół czy kolegów z pracy, którzy biegnąc razem nawzajem sobie pomagają.

- Było to jedno z wyzwań, jakie postawiłem sobie w 2019 roku - mówi Paweł Grądzki, radca prawny z Warszawy. - Na co dzień trenuję crossfit i kalistenikę, a przed Hero Run zacząłem dodatkowo biegać. Sport jest moją odskocznią od pracy. Dzięki niemu mogę zachować równowagę psychiczną. A poza tym lubię stawiać sobie nowe wyzwania i sprawdzać, na co mnie stać.

Swój debiut w Hero Run zaliczył również białostocki prawnik, który również ćwiczy crossfit, a także Hip Hop 30+.

- Dwa lata temu wziąłem udział w konkurencyjnej imprezie w Warszawie, ale tamten bieg w porównaniu z tym w Ogrodniczkach, był jak spacer po parku - mówi Jakub Firlej. - Najcięższymi przeszkodami okazały się te, których pilnowali żołnierze. A największe zmęczenie poczułem przy piaszczystych wzniesieniach, gdzie trzeba było wchodzić dosłownie na czworaka.

Mimo morderczego wysiłku był bardzo zadowolony.

- Polecam wszystkim i do zobaczenia na kolejnym biegu Hero Run - dodaje Jakub Firlej. - Mam nadzieję, że już za rok!

Kolejne galerie z Hero Run 2019 w Ogrodniczkach znajdziesz poniżej:

Hero Run 2019 w Ogrodniczkach 28.07.2019 (część 2 zdjęć)

Hero Run 2019 w Ogrodniczkach 28.07.2019 (część 3 zdjęć)

Piękne, wysportowane i waleczne. Takie kobiety pobiegły w He...

Zobacz też:

Hero Run Kids w Ogrodniczkach. Około 800 dzieci pokonywało p...

Hero Run w Ogrodniczkach 2019 (29.07.2019 )

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rolnik

Śmieszne to jest. Poszliby tacy do gnoju ręcznie cały dzień wywalać albo do siana, to by się okazało jacy to herosi. Większość by wymiękła do południa. A tu błotkiem się usmarują, do zdjęcia zrobią zaciętą minkę i lajki na fejsie są. Takie heroruny to ja od małego przerabiałem.

G
Gość

Po co umieszczać 197 zdjęć, w tym większość jakości znacznie poniżej prasowej? Nie lepiej dać 3 dobre zdjęcia i jedno super dobre?

Dodaj ogłoszenie