Gmina Brańsk. Tak powstają najsłynniejsze w Polsce drogi! Gmina buduje je sama (zdjęcia)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
Wojciech Wojtkielewicz
Niedawno Brańsk stał się słynny na cały kraj. A to za sprawą dróg, które gmina buduje sobie sama. Właśnie zakończyły się prace nad kolejnym odcinkiem.

Jako że stan dróg w gminie Brańsk był nie najlepszy, a budżet znacznie ograniczony, wójt Andrzej Jankowski wpadł na nieco szalony pomysł.

- Pomyślałem, że właściwie te swoje drogi możemy robić sami. Wystarczy kupić węzeł do produkcji betonu i działać – wspomina wójt.

Środki niezbędne do zakupu sprzętu postanowił pozyskać z funduszu sołeckiego. Dzięki przychylności aż 43 sołectw, udało się zakupić ciągniki, wykaszarki i, co najważniejsze, węzeł do produkcji betonu. To właśnie przy jego wykorzystaniu postanowiono robić w gminie gruntowe drogi dojazdowe. Kiedy gminie udało się już zebrać cały niezbędny sprzęt, już bez angażowania firm prywatnych, a co za tym idzie, bez przepłacania, zabrano się do pracy.

W ubiegłym roku powstał pierwszy, 800-metrowy kawałek drogi, z Chojewa do wsi Pace. W środę, 7 lipca, zakończyła się budowa jej kolejnego odcinka o podobnej długości. W planach jest robienie 4 km dróg rocznie.

Do tej pory gminie udało się zakupić sprzęt, który kosztował nieco ponad milion złotych. Może wydawać się, że jest to dużo. Jednak, jak się okazuje, ten cały gminny wkład właśnie się zwrócił. Według wyliczeń, kilometr „brańskiej” drogi kosztuje około 200 tys. zł. Natomiast asfaltowa, wykonana przez zewnętrzną firmę droga, to koszt około miliona złotych.

- W sumie w gminie mamy ponad 300 km różnych dróg, Na początek skupiamy się na takich które sprawią, że naszym mieszkańcom rzeczywiście będzie żyło się lepiej. Jest u nas spore rozdrobnienie, dużo kolonii. Chcemy dotrzeć do tych wszystkich ludzi. Bo każdy zasługuje na godne warunki – podkreśla wójt.

Drogi to jednak nie koniec. Pracownicy gminy robią właściwie wszystko to, czego tylko potrzebują mieszkańcy. W czasie gdy jedna brygada wylewa beton na drodze, druga pracuje w Domanowie.

Powstaje tam połączona ze świetlicą remiza Ochotniczej Straży Pożarnej. Mieszkańcy i strażacy będę mogli skorzystać z budynku prawdopodobnie w 2023 roku.

O pomyśle podlaskiego wójta głośno jest w całym kraju. O Brańsku pisały i mówiły największe polskie media, a pan Andrzej gościł już u siebie delegacje spod Opola, spod Lublina i spod Warszawy, z Bełchatowa i z Kętrzyna. Właśnie wizytę zapowiedzieli włodarze z Pomorza.

Jego pomysły doceniają nie tylko inni wójtowie, ale też przede wszystkim mieszkańcy jego gminy.

- Pomysł pana wójta był bardzo dobry. Ta drga jest twarda i równa, bardzo dobrze się po nie jeździ. Wcześniej, jak była żwirówka, a do tego było sucho, trudno było tu żyć. Tak się kurzyło, że stojąc przy domu, nie widziałem nawet swojej stodoły – wspomina Tadeusz Pietraszko, mieszkaniec wsi Pace.

Zobacz też:

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Za pisu to nawet po-cio-tek to wulgaryzm ;]
G
Gość
ty dur.ny pismaku to już wiadomo od roku
Dodaj ogłoszenie