https://poranny.pl
reklama

Galeria Alfa. Wszyscy przychodzą na zakupy, mało kto zna historię tego miejsca.

Tomasz Mikulicz
Dawniej mieściła się tu fabryka Beckera.
Dawniej mieściła się tu fabryka Beckera. fot. Fot. Anatol Chomicz
W budynku dzisiejszej Galerii Alfa działała kiedyś jedna z największych fabryk w Białymstoku. Poznaj jej tajemnice.

Podziel się z nami wiedzą

Rycina zamieszczona była na firmowym druku zakładów Beckera. Doskonale oddaje ona gabaryty fabryki, która na początku XX wieku była największa w mie
Rycina zamieszczona była na firmowym druku zakładów Beckera. Doskonale oddaje ona gabaryty fabryki, która na początku XX wieku była największa w mieście.

Rycina zamieszczona była na firmowym druku zakładów Beckera. Doskonale oddaje ona gabaryty fabryki, która na początku XX wieku była największa w mieście.

Podziel się z nami wiedzą

Wszystkich, którzy znają historię białostockich fabryk, ciekawe anegdoty czy wydarzenia z nimi związane, zapraszamy do współtworzenia rozpoczętego w zeszłym tygodniu cyklu. Swoje informacje prosimy przysyłać na adres mailowy: [email protected]. Najciekawsze opowieści będą cytowane w tekstach.
Następny odcinek cyklu poświęcimy fabryce Nowika.

Jedną z największych białostockich fabryk była ta należąca do Eugeniusza Beckera. Ten niemiecki przemysłowiec, pojawił się tu w 1883 roku. Na lokalizację swego zakładu wybrał działkę przy ulicy Prudskiej, czyli dzisiejszej Świętojańskiej.

Zaczął od tkalni wełny i jedwabiu. Szkielet przyszłej, już o wiele większej fabryk jedwabnych pluszów, ukształtował się jednak dopiero po 1895 roku. Wtedy to Eugeniusz Becker wszedł w spółkę z fabrykantem Augustem Moesem. Firma zaczęła rozbudowywać zakład, który stał się z czasem potężnym kompleksem. Były tu magazyny, tkalnie, farbiarnie, wykańczalnie, a nawet stajnia.

Budynek położonym najbliżej ulicy zyskał zaś swój najbardziej charakterystyczny element - rzeźbę Merkurego. Ponoć powstała jako pamiątka po tragicznie zmarłym synu Beckera. Chłopiec przez nieuwagę wypadł z okna.

W latach 1902-1905 wybudowano zaś budynek zarządu, który określany jest mianem pałacyku Beckera. I rzeczywiście, styl jego wykonania wyraźnie nawiązuje do francuskiego renesansu i do dziś cieszy oko przechodniów.

quiz

To już czwarty sezon serialu Rolnicy. Podlasie. Co zapamiętałeś z poprzednich? Quiz

1/50

Jak ma na imię koleżanka Gienka, która w jednym z odcinków pomagała przy sadzeniu ziemniaków?


Zanim powstała Galeria Alfa

W 1915 fabryce groził upadek. Otóż wycofujące się z miasta wojska rosyjskie chciały zabrać ze sobą maszyny fabryczne. Becker oszukał jednak okupantów i zamiast urządzeń, zapakował do skrzyń złom. Podczas II wojny światowej, fabryka nie miała już takiego szczęścia. W 1944 roku Niemcy zniszczyli bowiem większość zabudowań fabrycznych.

Po wojnie, odbudowana fabryka przeszła na własność państwa. W latach 70. zmieniła nazwę na Fabrykę Wyrobów Runowych Biruna. Produkcja trwa do 2007 roku, kiedy Biruna przeniosła się do Wasilkowa, a w pofabrycznych budynkach powstała Galeria Alfa.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANKA
dlaczego wyłączono komentarze do plebiscytu najprzystojniejszych białostockich vipów co ludzie pisali .ze wiekszość to patafiany .Jest wśród nich może czterech w miarę przystojnych reszta to dno Z PO..
G
Gość
Był czas, kiedy w Białymstoku tętniło życie, bo były zakłady przemysłowe. Potrzebni byli robotnicy, inżynierowie, ekonomiści, księgowi, prawnicy, potem jeszcze informatycy. A teraz absolwenci po studiach rozpaczają, że nie mają co ze sobą zrobić. Towar jest importowany, albo markowej jakości i drogi, albo z dyskontu tańszy ale zdezelowany. A swoją drogą - mówi się - że młodzież jest teraz bardzo wykształcona. To dlaczego nie umie poprawnie pisać? Z takimi błędami w pisowni nie przebrnęłaby kiedyś podstawówki.
G
Gościu
Trzeba dodać i dokończyć historię tych budynków bądźcie obiektywni i prawdomówni do końca. Otóż jeszcze jak była Biruna sprzedała inwestorowi wszystkie budynki również pałacyk obecny który jest i był bardzo zaniedbany. Warunkiem zakupu pałacyku przez inwestora był kapitalny remont pałacyku który nigdy nie nastąpił. Po roku czasu okazało się że pałacyk kupił nasz regionalny byzmesmen nijaki Pan Gryko który nomen omen jest głównym akcjonariuszem i właścicielem Biruny. Sama gazeta niedawno pisała o tym że jednak pan Gryko sprzedaje ten pałacyk i w dalszym ciągu jest niewyremontowany. Także historia zatacza koło i wszyscy dalej zarabiają. Kasa Kasa Kasa
H
Hoolygaan
Mam zdjęcie pradziadka i dziadka z tej fabryki. Pracowali w sekcji "czyściarzy".
Mieszkałem "kopę" lat za murami fabryki (Podleśna). Oj wieczorem dozorcy mieli z nami problemy...
B
Boguś
W 1944 roku niemcy odchodząc wiele fabryk zniszczyli, wiele fabryk ucierpiało w wyniku bombardowań.
Ale największego zniszczenia dokonali zdobywcy miasta/ w dniu 27 lipca w Moskwie oddano 20 salw z 224 dział/.
Z tego co ocalało wywożono wszystkie maszyny i urządzenia, zostawiano same mury.
Wiem to z opowiadań dziadka który od 1921 roku pracował w białostockich fabrykach włókienniczych i jako majster
i znał je dobrze.
To była głupota sowietów, np w 1945 roku w maju wywiezli oni z Berlina wszystko z elektrowni w swym sektorze/poszło to na złom/ i by miec prąd musieli zbudowac nową, a do tego czasu korzystali z amerykańskiego prądu. Bo jankesi zaraz po wkroczeniu uruchomili zniszczoną elektrownię ze swej strefy.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny