Fortuna Puchar Polski. Wigry kontra Legia. Szansa na gigantyczną niespodziankę jest nikła, ale istnieje

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Naszpikowaną gwiazdami Legię (na biało) postarają się w środę zatrzymać piłkarze Wigier Suwałki
Naszpikowaną gwiazdami Legię (na biało) postarają się w środę zatrzymać piłkarze Wigier Suwałki Adam Jankowski
Wszystko wskazuje na to, że w środę zapełnią się szczelnie trybuny stadionu miejskiego w Suwałkach. Nic dziwnego, bo Wigry zagrają w 1. rundzie Fortuna Pucharu Polski z mistrzem kraju Legią Warszawa.

Z jednej strony Biało-Niebiescy mieli pecha w losowaniu, bo ich rywale będą zdecydowanym faworytem pucharowej potyczki. Jednak z drugiej, przyjazd tak utytułowanego zespołu to wielka gratka nie tylko dla fanów, ale i drugoligowych piłkarzy. Stołeczny zespół to 15-krotny mistrz Polski, z czego pięć tytułów zdobył w ostatnich sześciu sezonach, co najlepiej świadczy o jego dominacji na krajowym podwórku.

Jeszcze więcej, bo 19 razy, Legia sięgała po Puchar Polski. Czu suwalczanie są w stanie przeszkodzić jej w rozpoczęciu marszu po kolejne trofeum?

- Szanse są nikłe, ale są. Starannie zabezpieczymy dostęp do naszej bramki i poszukamy okazji w kontratakach. Jeżeli przeciwnicy wciągną nas na własną połowę, postaramy się nie tracić bezsensownie piłki - ocenia trener Wigier Dawid Szulczek, cytowany przez portal suwalki24.pl.

Nadzieję na sprawienie ogromnej niespodzianki daje niezwykle napięty terminarz ekipy Czesława Michniewicza. W minioną środę Legioniści grali w Moskwie ze Spartakiem w Lidze Europy (1:0), w niedzielę w ekstraklasie z Górnikiem Łęczna (3:1), a po wizycie w Suwałkach czeka ich starcie ligowe z Rakowem Częstochowa (25 września) i kolejny występ w europejskich pucharach - z angielskim Leicesterem City (30 września).

Warszawski sztab szkoleniowy musi zatem rozsądnie gospodarować siłami i można zakładać, że w starciu Wigrami na boisku pojawi się niewielu piłkarzy z podstawowego składu.

- Legia ma tak silną kadrę, że nawet drużyna złożona z samych rezerwowych piłkarzy zajmowałaby czołowe miejsce w tabeli naszej ekstraklasy - przekonuje trener Szulczek.

Można przewidywać, że przeciwko naszemu drugoligowcowi wystąpi wielu spośród 13 piłkarzy, którzy nie grali bądź wystąpili w niewielkim wymiarze czasowym w meczu z Łęczną i w poniedziałek trenowali w Książenicach. A Jak podaje storna legia.com byli to: Cezary Miszta, Mateusz Hołownia, Youri Ribeiro, Lirim Kastrati, Kacper Kostorz, Rafael Lopes, Kacper Tobiasz, Joel Abu Hanna, Lindsay Rose, Jakub Kisiel, Jurgen Celhaka, Szymon Włodarczyk i Josue.

Spotkanie Wigry - Legia rozpocznie się o godz. 17.30. Transmisja w stacji Polsat Sport.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor
Taką szansę już mieliśmy na początku lat 70 ubiegłego wieku. Koniec meczu jest O:O, dogrywka i już się ściemnia, prawie piłki nie widać Legia trafia do bramki i tu podejrzewam nasz bramkarz tej piłki po prostu na zapadający zmrok nie widział i Legia wygrywa 1 zero. Czas na rewanż i całkiem się nie zdziwię jak tego dokonają Wigry - dajcie z siebie wszystko, trzymam kciuki za was!!!
Dodaj ogłoszenie