3/14 Zamknij

Na tyłach sklepu działał monitoring. Nagranie z interwencji zabezpieczyła prokuratura jako jeden z dowodów. - Nie każdy ma jednak to szczęście. Jest

Poranny.TV

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Na tyłach sklepu działał monitoring. Nagranie z interwencji zabezpieczyła prokuratura jako jeden z dowodów. - Nie każdy ma jednak to szczęście. Jest słowo przeciwko słowu - zauważa pokrzywdzony pan Marek. - Nie może być tak, że osoba w mundurze robi, co jej się podoba, i jest bezkarna. Mnie potraktowano jak bandytę tylko dlatego, że nie miałem dowodu osobistego.
Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy