Uważam, że wszyscy powinniśmy się na drogach szanować. Niesiemy tabliczki przypominające ludzi, którzy nie przeżyli wypadków. Są tu nawet 16-latki, czyli nasi rówieśnicy. To bardzo przygnębiające, gdy się je czyta, bo ci wszyscy ludzie odeszli tak nagle - mówiła Patrycja z XIV Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku.
W czwartek był Europejski Dzień Bez Ofiar Śmiertelnych Na Drogach. Podlascy mundurowi wspierani przez białostockich harcerzy i uczniów XIV ogólniaka zorganizowali marsz. Młodzi ludzie przeszli ul. Sienkiewicza do centrum przesiadkowego, gdzie rozdawali odblaski. W tym roku na naszych drogach śmierć poniosło już 76 osób (większość to 20- i 30-letni mężczyźni).