E-faktura? Eeeee

Agata Sawczenko Maryla Pawlak Żalikowska
4 sierpnia przed przedsiębiorcami otworzy się prawna możliwość korzystania z e-faktur, zarówno w obiegu między firmami jak i w kontaktach z urzędem podatkowym. Jak na razie nasi przedsiębiorcy podchodzą jednak do tego z dużą rezerwą.

Krok po kroku

Krok po kroku

Jeśli chcesz wystawiać elektroniczne faktury, musisz:
l uzyskać certyfikat kwalifikowany, który uprawnia do stosowania podpisu kwalifikowanego. (tylko nim można podpisać e-faktury).
l złożyć pisemne zawiadomienie do urzędu skarbowego o zamiarze wystawiania e-faktur
l uzyskać akceptację odbiorców na przyjmowanie od ciebie faktur w formie elektronicznej
l w razie kontroli - zapewnić dostęp do e-faktur odpowiednim urzędom

E-faktury mają spowodować zmniejszenie papierowych archiwów, oszczędności wynikające z wyeliminowaniu zbędnej korespondencji papierowej, a także ułatwić porządkowanie i przechowywanie dokumentów. Mają także zlikwidować groźbę zgubienia dokumentów - wszystkie będą w systemie komputerowym

Podpis elektroniczny
Wystawianie elektronicznych faktur będzie możliwe tylko w przypadku, gdy wyrazi na to zgodę odbiorca faktury. Ich autentyczność musi też być zagwarantowana kwalifikowanym, bezpiecznym podpisem elektronicznym.
- Elektroniczny podpis kwalifikowany różni się tym od niekwalifikowanego, czym portale na karty płatnicze, do których musimy podać pin kod, od tych, gdzie wymagany jest tylko podpis - obrazowo tłumaczy Jan Łabieniec, specjalista ds. sprzedaży Bankowej Izby Rozliczeniowej. Czyli podpis kwalifikowany jest o wiele bardziej bezpieczniejszy i dlatego to właśnie on jest wymagany przy wystawianiu elektronicznych faktur. Kosztuje on kilkaset złotych.

Rewolucji nie będzie

Rewolucji nie będzie

Helmhard Görger, dyrektor białostockiego Bianoru: Na razie nie przewidujemy wprowadzenia e-faktur w firmie. Nie jestem przekonany do takich rozwiązań. Moim zdaniem dają zbyt małe gwarancje bezpieczeństwa. Obecnie mówi się o tak wielu aferach związanych z płatnościami drogą elektroniczną. I co ważne - również nasi kontrahenci, w tym zagraniczni, ani nie oczekują, ani nie wymagają od nas tego typu zmian.

Tadeusz Gołąbiewski, prezes Promotechu Białystok: Przyznam, że nawet się nie wgłębiałem w zasady działania tego nowego systemu. Nasza firma głównie eksportuje. Przez nasze ręce przechodzi rocznie kilkaset faktur. Ale mamy od lat wypracowane formy kontaktów i przesyłu dokumentów, które się sprawdzają i nie widzimy powodu, żeby to zmieniać.

Mariusz Maliborski, prezes Biawaru: Słyszałem o wielu obostrzeniach związanych z wprowadzeniem e-faktur. Choćby konieczność używania e-podpisu. My go jeszcze nie stosujemy i nikt z naszych kontrahentów go nie używa. Jednym słowem wejście w życie ustawy umożliwiającej funkcjonowanie e-faktur nie będzie dla nas żadną rewolucją. Moim zdaniem to takie pozorowanie ułatwień dla przedsiębiorców. W naszym niezwykle skomplikowanym systemie podatkowym elektroniczna faktura niczego nie zmienia.

Potrzeba czasu
Jednak na razie wśród białostockich przedsiębiorców nie ma zbyt wielkiego zainteresowania e-fakturami.- To świetne narzędzie, ale musi minąć jeszcze trochę czasu, zanim będzie stosowane kompleksowo - tłumaczy to Jan Łabieniec. - Gdyby weszła ustawa nakazująca korzystanie z takiego rozwiązania, cały proces wdrażania oczywiście zostałby przyspieszony
To samo zauważa Ryszard Łuszczewski, prezes Centrum Informatycznego ZETO : Na razie nie odczuwamy zainteresowania elektroniczną fakturą czy elektronicznym podpisem. Myślę, że dopiero przepisy wykonawcze sprawią, że to się zmieni. Dużo pracy czeka zwłaszcza urzędy skarbowe. To one będą musiały wdrożyć odpowiedni system, aby firmy mogły przysyłać im wirtualne rozliczenia.

Cel - szlachetny
- BCC robiło w swojej warszawskiej centrali kilkakrotne szkolenia na temat e- faktur czy stosowania podpisu elektronicznego - mówi Krzysztof Żukowski, dyrektor Białostockiej Loży Business Centre Clubu. - Cieszyło się to sporym zainteresowaniem. Wydaje się więc, że firmy spragnione postępu i ułatwień w przechowywaniu danych widzą w tym wsparcie dla swoich działań.
- Wiemy już dosyć sporo na temat tych nowych rozwiązań - ocenia Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo Handlowej w Białymstoku.- Może to i cel szlachetny, ale zobaczymy, jaka będzie praktyka. Na razie pójdą na to pewnie firmy o rozbudowanych systemach komputerowych, a mali będą się dopiero przyglądać. Przyciągnąć też może zwiększenie się liczby odbiorców takich e-dokumentów. Banki są na to przygotowane, a inni?

Bez postępu nie ma życia
Lech Plecki, szef trzeciej wielkiej organizacji podlaskich przedsiębiorców - Podlaskiego Klubu Biznesu również zwraca uwagę na rafy, jakie mogą wystąpić przy wprowadzaniu e-faktur: Są to przede wszystkim rozwiązania najszybciej sprawdzające się w dużych, rozwiniętych firmach. Tam, gdzie dużo towaru się magazynuje, przerzuca, elektroniczna dokumentacja to zbawienie. Ale z drugiej strony, takie firmy są zazwyczaj w rękach ludzi, którzy wychowali się w innym systemie informatycznym i teraz mają opory przed nowym.
- Na to nakłada się jeszcze strach o bezpieczeństwo informacji - dodaje Pilecki. - Jednym wirusem można zniszczyć lata pracy, albo odkryć dla niepowołanych oczu informacje tak cenne jak ceny zakupu i sprzedaży. Niemniej jednak trzeba się pogodzić z jednym - od nowoczesności nie da się uciec. Bez postępu nie ma życia.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie