Dzień Wszystkich Świętych 2020 w cieniu koronawirusa. Strach przed zamknięciem cmentarzy zmienił zwyczaje odwiedzających groby

Paweł Żukowski
Stragany przed Cmentarzem św. Rocha w Białymstoku Kurier Poranny
Ciężko jest konkurować cenowo z wielkimi sklepami, które sprzedają podobne do naszych produkty na minimalnych marżach. Hipermarkety traktują sprzedaż zniczy jako dodatek do wielkiego biznesu, dla nas to często jedyne źródło utrzymania i główny zarobek - tłumaczy pani Edyta, która dzieżawi stanowisko targowe przy wejściu na Cmentarz św. Rocha w Białymstoku.

Początek listopada to czas zadumy i wspomnień o tych, których już z nami nie ma. Tradycją jest odwiedzanie cmentarzy, modlitwa i uczczenie pamięci bliskich, zapaleniem na ich grobach zniczy i postawieniem kwiatów. To także okres walki o klienta, którą od lat ze sklepami wielkopowierzchniowymi toczą sprzedawcy mający swoje stragany przy cmentarzach.

Sprzedawcy przy cmentarzach deklarują zachowanie obecnych cen w dniu 1 listopada

- Rozpiętość cenowa zniczy, które sprzedajemy wynosi od 2 do 60 złotych. Koszt sztucznych kwiatów to wydatek od 15 do 180 złotych (w przpadku bukietow na zamówienie). W żadnym wypadku nie mamy w planach podnoszenia cen naszego asortymentu w dniu Wszystkich Świętych. Za bardzo szanujemy naszych klientów - deklaruje pani Edyta.

Sprzedawcy podkreślaja, że pomimo podwyżek w hurtowniach, ceny sprzedaży są zbliżone do tych, z lat ubiegłych.

- Na niezmiennym poziomie są ceny zniczy. Na moim straganie najtańsze kosztują 2 złote. Produkty ręcznie robione wyceniam na 70 złotych. Znacznie podrożały za to sztuczne kwiaty sprowadzane z Chin. Za chryzantemy musimy zapłącić od 10 - 30 złotych - wyjaśnia pan Sylwester, prowadzący stragan przy Cmentrzu św. Rocha.

Zwyczaje zakupowe przed nadchodzącymi świętami z całą pewnością zmieniała pandemia koronawirusa.

- Z obawy przed zamknięciem cmentarzy przez rząd, ludzie odwiedzają groby bliskich już teraz. Wzmożony ruch w okolicach cmentarzy rozpoczął się w miniony piątek. Sprzedaż rozkłada się więc na cały tydzień poprzedzający główne uroczystości dnia Wszystkich Świętych i Zaduszek - zaważa pan Sywlester.

Główna konkurecja małych sprzedawców to sklepy wiekopowierzchniowe. Białostockie hipermarkety i dyskonty oferują bogaty asortyment zniczy, lampionów i kwiatów (zarówno tych naturalnych , jak i sztucznych) oraz zachęcają klientów licznymi promocjami. Za najtańszy znicz w markecie zapłacimy 2 zł, natomiast ceny chryzantem zaczynają się od 7, 99 zł.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie