Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

DME w badmintonie: Bez niespodzianek w meczach z udziałem polskich drużyn. Faworyci nie zawiedli

OPRAC.:
Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Michał Golas jako jedyny nasz badmintonista odniósł w czwartek zwycięstwo.
Michał Golas jako jedyny nasz badmintonista odniósł w czwartek zwycięstwo. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Kobieca i męska reprezentacja Polski doznały porażek w czwartkowych meczach drużynowych mistrzostw Europy w badmintonie w Łodzi. Polki przegrały z broniącymi tytułu Dunkami 0:5, a Polacy ulegli Niemcom 1:4. Turniej potrwa do niedzieli.

Druga porażka kobiecej drużyny

Biało-Czerwone poniosły drugą porażkę w trwającej od środy rywalizacji w Łódź Sport Arenie. Po przegranej z Turcją (1:4) większych szans gospodyniom imprezy nie dały też Dunki. W pięciu pojedynkach z obrończyniami tytułu wygrały tylko jednego seta. Dunki są już pewne gry w półfinale, a Polki mają jedynie iluzoryczne szanse na wyjście z grupy. W piątek, w ostatnim spotkaniu grupowym zagrają z Francuzkami.

W drugim meczu gr. 1 Francuzki pokonały Turczynki 3:2. W gr. 2 Hiszpania wygrała ze Szkocją 3:2, a Niemcy pokonały Holandię 4:1.

Biało-Czerwoni przegrali z Niemcami

Męska drużyna w swoim drugim spotkaniu dość gładko uległa Niemcom. Z pięciu pojedynków zwycięsko wyszedł jedynie singlista Mateusz Golas. Biało-Czerwoni na inaugurację DME pokonali Czechów 3:2, ale ich szanse na wyjście z grupy też są niewielkie. W piątek, w ostatnim meczu grupowym zmierzą się bowiem z faworytami do złota Duńczykami. Obrońcy tytułu do tej pory nie stracili seta i są już pewni występu w półfinale.

W drugim czwartkowym spotkaniu gr. 1 Duńczycy wygrali z Czechami 5:0. W gr. 2 Francja pokonała Holandię 5:0, a Anglia zwyciężyła Ukrainę 4:1.

W turnieju kobiet i mężczyzn rywalizuje po osiem drużyn podzielonych na dwie grupy. Awans do półfinału wywalczą dwa pierwsze zespoły. Każdy mecz składa się z trzech pojedynków singlistów i dwóch deblistów. Faza grupowa potrwa do piątku, na sobotę zaplanowano półfinały, a na niedzielę - finał.

DME mężczyzn w badmintonie
Polska - Niemcy 1:4

Dominik Kwinta - Matthias Kicklitz 0:2 (21:23, 19:21)
Jakub Melaniuk/Wiktor Trecki - Bjarne Geiss/Jan Colin Voelker 0:2 (10:21, 12:21)
Mikołaj Szymanowski - Samuel Hsiao 0:2 (13:21, 19:21)
Robert Cybulski/Szymon Ślepecki - Daniel Hess/Marvin Seidel 0:2 (10:21, 13:21)
Mateusz Golas - Kian-Yu Oei 2:0 (21:14, 21:19)

DME kobiet w badmintonie
Polska - Dania 0:5

Wiktoria Dąbczyńska - Line Christophersen 0:2 (14:21, 11:21)
Anastasia Chomich/Daria Zimnol - Christine Busch/Maiken Fruergaard 1:2 (18:21, 21:15, 15:21)
Zuzanna Jankowska - Julie Dawall Jakobsen 0:2 (16:21, 10:21)
Paulina Hankiewicz/Kornelia Marczak - Alexandra Boje/Amalie Magelund 0:2 (13:21, 7:21)
Ulyana Volskaya - Amalie Schulz 0:2 (11:21, 15:21)

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: DME w badmintonie: Bez niespodzianek w meczach z udziałem polskich drużyn. Faworyci nie zawiedli - Sportowy24

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny