Zamknij

Kurier Poranny

Cud w Sokółce. Przyjeżdża coraz więcej pielgrzymów, żeby zobaczyć niezwykłą hostię

Barbara Szajner przyjechała do Sokółki aż spod Rzeszowa. – Nawet u nas wiele się mówi o cudzie na Podlasiu, o hostii, która zamieniła się w ludzkie serce.

Wojciech Oksztol

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [2/5] Poprzednie Następne

Cud w Sokółce

Barbara Szajner przyjechała do Sokółki aż spod Rzeszowa.

– Nawet u nas wiele się mówi o cudzie na Podlasiu, o hostii, która zamieniła się w ludzkie serce. Teraz kiedy została pokazana na widok publiczny, chciałam ją zobaczyć pomodlić się, poprosić Boga o potrzebne łaski dla mojej rodziny – mówi Barbara Szajner.

– Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski, z każdego zakątka kraju, a nawet z zagranicy. Są dni, że mamy u siebie nawet kilkanaście pielgrzymek. Te większe zapisujemy w specjalnej księdze – mówi ks. Stanisław Gniedziejko, proboszcz parafii św. Antoniego w Sokółce.

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy