MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja. Historia najstarszej prawosławnej świątyni w Białymstoku

(ds)
Tę grafikę dostaniesz z papierowym wydaniem Kuriera Porannego (w cenie gazety)
Tę grafikę dostaniesz z papierowym wydaniem Kuriera Porannego (w cenie gazety)
Mały, drewniany budynek miał być filią świątyni w Dojlidach. Teraz jest cerkwią katedralną. O dziejach budowy soboru św. Mikołaja opowiada nam Jolanta Szczygieł-Rogowska z Muzeum Historycznego.
Tak wyglądała cerkiew w 1897 roku.
Tak wyglądała cerkiew w 1897 roku. Fot. www.soborbialystok.pl

Tak wyglądała cerkiew w 1897 roku.
(fot. Fot. www.soborbialystok.pl)

Najstarszą cerkiew prawosławną na terenie dzisiejszego miasta ufundował Grzegorz Chodkiewicz. Powstała w XVI wieku w obrębie dóbr dojlidzkich, w sąsiedztwie istniejącego tam dworu. Świątynię konsekrowano na cześć

Narodzenia NMP i św. Proroka Eliasza. Cerkiew miała obsługiwać czeladź z majątku oraz ludność ruską, osiedlającą się w okolicznych wsiach. Od 1596 roku w wyniku unii brzeskiej cerkiew została świątynią unicką.

Filia przy Lipowej

Rozwój miasta oraz napływ mieszkańców wymusiły budowę nowych obiektów sakralnych. Parafii w Dojlidach przybyła filia, czyli cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy. Drewniany budynek świątyni usytuowano przy ul. Choroskiej (teraz Lipowa) jeszcze przed bramą Tykocińską, nieco dalej na wschód od dziś istniejącej cerkwi. Brama ta stała dokładnie w tym miejscu, gdzie mieści się obecnie wejście do budynku od ul. Lipowej. Wokół cerkwi znajdował się cmentarz. Najstarszy jej opis znajduje się w Inwentarzu z 1772 roku, sporządzonym po śmierci Jana Klemensa Branickiego. Czytamy w nim: "Cerkiew drewniana, nowo reperowana, na półkoszkach, tynkowana, żółto z szarym malowana i kopułach blachą białą obitych, a czerwono malowanych."

Za mała świątynia

Decyzję o budowie nowej, tym razem murowanej cerkwi podyktowała sytuacja gospodarcza miasta. Restrykcyjne cło, jakie wprowadził po 1831 roku carat na granicy między Królestwem a Cesarstwem Rosyjskim, przyczyniło się do szybkiego rozwoju miasta, a co za tym idzie, do znacznego napływu ludności. Drewniana cerkiew okazała się zbyt mała, nie nadawała się też do remontu. Do znacznego wzrostu liczby wyznawców przyczyniła się też kasata unii kościelnej obrządku greckokatolickiego z 1839 roku, wskutek tego parafia powróciła na łono prawosławia.

Podjęto decyzję, że sobór stanie na gruncie cmentarza. Ten wówczas zlikwidowano, a pochówki zmarłych przeniesiono na teren cmentarza przy kaplicy św. Marii Magdaleny. Natomiast drewnianą cerkiew rozebrano. Budowę świątyni miał nadzorować Białostocki komitet do spraw budowy murowanej cerkwi św. Mikołaja. Przewodniczył jej dziekan białostocki - ks. prot. Lew Markiewicz.
Pierwsze roboty ruszyły 16 kwietnia 1843 roku. Uroczystość położenia kamienia węgielnego nastąpiła już po kilku dniach, 21 kwietnia. Nie obyło się bez niespodziewanych komplikacji, dotyczących nieścisłości w kosztorysach. Mimo to prace postępowały bardzo szybko i już w 1846 roku cerkiew została konsekrowana przez metropolitę litewskiego i biskupa wileńskiego Józefa Siemaszkę. Na stanowisko proboszcza powołano ks. prot. Jana Sitkiewicza.

Do 1950 roku cerkiew służyła jako świątynia parafialna. W związku z nowym układem granic, ustalonym po II wojnie światowej, zaistniała potrzeba utworzenia diecezji. I tak w 1951 roku erygowano diecezję białostocko-gdańską, a sobór św. Mikołaja podniesiony został do rangi świątyni katedralnej.

Święty Mikołaj Cudotwórca
Święty Mikołaj Cudotwórca Fot. www.soborbialystok.pl

Święty Mikołaj Cudotwórca
(fot. Fot. www.soborbialystok.pl)

Złocony ikonostas

Nie jest do końca pewne, kto jest autorem projektu świątyni. Prawdopodobnie był to Konstantyn Thon. Nowy budynek utrzymany jest w stylu neoklasycznym, opartym na rzucie krzyża greckiego. Kompozycję wieńczy osadzona na wysokim bębnie półkolista kopuła. Jest to przykład typowej cerkwi występującej od końca XVIII wieku na terenie Rosji.

Wewnątrz znalazło się 25 ikon do ikonostasu napisanych przez artystę z Moskwy Michałowa Adriana. Niestety, nie zachowały się do naszych czasów, gdyż podczas remontu generalnego w 1910 odstąpiono od ich rekonstrukcji. Nową ikonografię, wzorowaną na motywach malarskich Wiktora Waśniocewa z soboru św. Włodzimierza w Kijowie, wykonał Michał Awiłow. Ta również nie przetrwała. Zachowała się z niej jedynie scena w części ołtarzowej przedstawiająca Chrystusa Zmartwychwstałego.

W latach 1955-58 przeprowadzono gruntowny remont. Dobudowano kaplicę św. Serafina z Sarowa oraz adaptowano na cele domu modlitwy podziemie w dolnej kondygnacji pod częścią ołtarzową.

Kolejne prace renowacyjne przeprowadzono w latach 1975-1976. Położono nowe tynki i na nich Józef Łotowski rozpisał nową ikonografię, utrzymując tematykę kompozycji z 1910 roku. W latach 1988-90 podczas kolejnego remontu przeprowadzono złocenie ikonostasu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny