https://poranny.pl
reklama

Carrefour, Galeria Podlaska: Paragon za wysoki, można odzyskać pieniądze

(jul)
Carrefour, Galeria Podlaska w Białymstoku. To tutaj nasz Czytelnik dostał za wysoki paragon.
Carrefour, Galeria Podlaska w Białymstoku. To tutaj nasz Czytelnik dostał za wysoki paragon. fot. Archiwum
Nasz Czytelnik skarży się, że został oszukany. Przedstawiciele hipermarketu przepraszają i obiecują zwrot pieniędzy

O tym, że trzeba uważać na promocje i dokładnie sprawdzać ceny towarów w sklepach przekonał się pan Antoni, mieszkaniec Białegostoku.

- W aktualnej gazetce Carrefoura przeczytałem, że jeśli kupię tam określony produkt, to drugi taki sam otrzymam za złotówkę - opowiada pan Antoni.

Ta promocja zachęciła go do zrobienia zakupów w hipermarkecie przy ul. Wysockiego.

Nasz Czytelnik kupił tam m.in. kiełbasę krakowską, której opakowanie według gazetki miało kosztować 12,99 zł. Wziął też drugie, bo skusiła go cena.

- Jednak podczas płacenia w kasie, wydało mi się, że mój rachunek jest za wysoki - skarży się.

Sprawdził dokładnie. Okazało się, że na paragonie ceny niektórych produktów są wyższe niż w ofercie reklamowej. Na przykład za jedno opakowanie kiełbasy krakowskiej trzeba było zapłacić 14,99 zł, czyli o dwa złote więcej niż w gazetce.

- Za dwa opakowania kiełbasy policzono mi aż 29,98 złotych. To naciąganie. Przecież drugi produkt miał kosztować tylko złotówkę - denerwuje się pan Antoni.

Pokazał nam paragon. Wynikło z niego, że podczas naliczania w kasie, od ceny dwóch opakowań kiełbas (29,98 zł) odjęto 14 złotych. Wyszło 15,98 złotych. Ale to i tak nie jest zgodne z ofertą. Bo za oba opakowania pan Antoni powinien zapłacić 13,99 zł.

- Ustaliliśmy, że w wyniku awarii systemu informatycznego na jednej z kas działających w hiperarkecie przy ul. Wysockiego w Białymstoku nie uaktualnił się system cenowy, w efekcie czego towar naliczał się wg ceny obowiązującej poprzedniego dnia. Na pozostałych kasach produkty naliczane były prawidłowo. W momencie zauważenia problemu, kasa została zamknięta, a trzech klientów, którzy akurat odeszli od kasy skierowano do Punktu Obsługi Klienta, gdzie otrzymali refundację - napisali nam przedstawiciele Carrefoura.

quiz

Treny, Dziady i jedna Lalka. Jesteś gotowy do powtórki do matury z języka polskiego? QUIZ

1/12

"Treny" Jana Kochanowskiego powstały w:


I dodali, że każdy klient, który 13 listopada w godz. 8-8.40 dokonał zakupów przy ul. Wysockiego i zauważył nieprawidłowo naliczoną cenę, otrzyma zwrot pieniędzy. Powinien się zgłosić z paragonem do Punktu Obsługi Klienta, gdzie otrzyma różnicę w cenie kupionych produktów.

Czytaj e-wydanie »
emisja bez ograniczeń wiekowych

Komentarze 28

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
W dniu 16.11.2013 o 23:17, Gość napisał:

debilu, nie powiedziane ze za kilogram 12 zł tylko za opakowanie jednostkowe

Ciekaw jestem czy w tym momencie to Kierownictwo Marketu grzecznie zabrało głos i uprzejmie tłumaczy błąd czytelnika.

Y
Yasiek

Nie od dziś wiadomo że zachodnie sieci handlowe robią i nas i państwo w "bambuko"

Nas trzepią na niby promocjach a my to łykamy jak pelikany a państwo kroją na podatkach. Zmiany systemu w kasach robi się jednym kliknięciem myszki a kasjerka nawet tego nie wie.

w
wiki
W dniu 16.11.2013 o 09:54, ffffffffffffffffff napisał:

A co ma pis do tego ............! Tu nie chodzi o 2 zl tylko o zasady!!!!

Jak to co?

Bo to wszystko w PIS-du

t
tomek

Witam,

 

zgodzę się z Panią Dorotą,

 

UWAŻAJCIE  w realu na proocję i sprawdzajcie paragony

 

 

G
Gość
W dniu 16.11.2013 o 17:25, Artur napisał:

mmmmmmmmmm krakowska za 12 złotychPYCHA,SMACZNEGO !!!

debilu, nie powiedziane ze za kilogram 12 zł tylko za opakowanie jednostkowe

h
hahaha

To jest świetna reklama dla Cerrefuru,oby tak dalej... tylko idioci się nabierają. Ceny w każdym większym sklepie są inne na półkach, a inne przy kasie, a nie każy sprawdza je przy czytnikach. a cerrefur zorbił świetną reklamę bo może pare groszy odda, a dużo klientów zyska. :lol:

D
Dorota

W realu tez trzeba uwazac na "promocje"

d
dymek
To prawda, byłem dwa trzy razy w tym sklepie i dwa razy przeplacilem. Na regale z bulkami, leżą sobie ładne bułki o nazwie donat, a etykieta z produktu prawie połowę tańszego. Promocja na ptasie mleczko w gazetce, wystawiona w paleta z ptasim mleczkiem, przyklejona z cena z promocją, tylko ptasie mleczko jest wymieszane, rożne smaki a w promocji jest tylko jeden. Z racji, że ten sklep jest kierowany chytrze bądź nieudolnie, zniechęciło mnie to do jeżdżenia do całej galerii. Myślałem, że to ja jestem jakiś dziwny, a tu ten artykuł. Teraz jest usatysfakcjonowany. Pozdrawiam panią od reklamach, twardo sie broni, nadaje sie do polityki.
A
Artur

mmmmmmmmmm krakowska za 12 złotych

PYCHA,SMACZNEGO !!!

w
wańka
W dniu 16.11.2013 o 11:02, Gość napisał:

Ttrzeba kategorycznie powrócić do systemu z początku lat 80 - tych, na półkach stał tylko ocet a reszta towaru była na kartki i to z pod lady, natomiast przyjęcie towaru (kilku opakowań proszku do prania) trwało 2 dni. Wszyscy będą znowu szczęśliwi :-)

Wtedy  by my mieli swoje  fabryki  swoje kamienice  banki  a dziś  mamy  wszystko cudze  tylko niewolnicy nam zostali swoi...

w
wańka

Okupantom wszystko wolno. nawet  kantować.

G
Gość
W dniu 16.11.2013 o 13:14, Gość napisał:

no coś podobnego...! a Tobie się wydaje, że ta "baba w auchan" zna ceny wszystkich, tysięcy artykułów w sklepie, i specjalnie nabija wyższą? i tak zawsze, gdy tylko są jakieś promocje, to ona wszystko wie?? Porażka! ceny są w systemie komputerowym, jak ktoś z informatyków lub menagerów zawali sprawę, to oczywiście winna jest kasjerka;( posiedźcie trochę na kasie, zobaczycie jak to działa, a potem szukajcie kozłów ofiarnych.

Wrzuć na luz pisowcy swoje wiedzą jest temat, jest jazda to całe ich zycie

m
m
W dniu 16.11.2013 o 10:51, Gość napisał:

Ttrzeba kategorycznie powrócić do systemu z początku lat 80 - tych, na półkach stał tylko ocet a reszta towaru była na kartki i to z pod lady, natomiast przyjęcie towaru (kilku opakowań proszku do prania) trwało 2 dni. Wszyscy będą znowu szczęśliwi :-)

To wersja wg IPN-u. Wersja bliższa prawdo jest taka, że w roku 1983 urodziło się najwięcej dzieci od 1959, prawie dwa razy więcej niż obecnie. Według ciebie to po occie?

Oczywiście że brakowało wielu towarów ale jak nie miało brakować gdy ludziom zwyczajna nie smakowała bo dodawano parę procent soi. Dziś  zwyczajna smakuje choć składa się wyłącznie z soi.

 

 


 

G
Gość
W dniu 16.11.2013 o 10:33, Daniellah napisał:

Robię podobnie, na koniec też sprawdzam paragon żeby na bieżąco zgłosić ewentualną reklamację. Raz mi baba w auchan nabiła 10 zł specjalnie więcej. Miałem 2 podobne bluzki a ona specjalnie nabiła tę droższą podwójnie. Później się tłumaczyła , że to pomyłka.Ale ja swoje wiem hehe. 

no coś podobnego...! a Tobie się wydaje, że ta "baba w auchan" zna ceny wszystkich, tysięcy artykułów w sklepie, i specjalnie nabija wyższą? i tak zawsze, gdy tylko są jakieś promocje, to ona wszystko wie?? Porażka! ceny są w systemie komputerowym, jak ktoś z informatyków lub menagerów zawali sprawę, to oczywiście winna jest kasjerka;( posiedźcie trochę na kasie, zobaczycie jak to działa, a potem szukajcie kozłów ofiarnych.

M
Maria

Nic nowego co innego w gazetce , a co innego na paragonie to stałe w cerrefur przy ul. Wrocławskiej

G
Gość

Ttrzeba kategorycznie powrócić do systemu z początku lat 80 - tych, na półkach stał tylko ocet a reszta towaru była na kartki i to z pod lady, natomiast przyjęcie towaru (kilku opakowań proszku do prania) trwało 2 dni. Wszyscy będą znowu szczęśliwi :-)

j
jasio
W dniu 16.11.2013 o 10:45, gość napisał:

ludzie są głupi, nabierają się na promocje i gratisy a to tylko dobry chwyt marketingowy :P

Kupuj w POLSKIM sklepie , to kanciarze szybciej sie wyniosą .

G
Gość

Ttrzeba kategorycznie powrócić do systemu z początku lat 80 - tych, na półkach stał tylko ocet a reszta towaru była na kartki i to z pod lady, natomiast przyjęcie towaru (kilku opakowań proszku do prania) trwało 2 dni. Wszyscy będą znowu szczęśliwi :-)

g
gość

ludzie są głupi, nabierają się na promocje i gratisy a to tylko dobry chwyt marketingowy :P

D
Daniellah
W dniu 16.11.2013 o 09:58, czarna napisał:

Takie pomyłki w cenach robią się nagminne, wiele razy próbowano mnie "przyciąć" na cenie i to nie tylko w Carrefour. Doszło do tego ,ze przy robieniu zakupów staram sie zapamiętać ceny,a przy naliczaniu towarów przy kasie obserwuje jakie ceny są nabijane. Kilka razy udało mi się wyłapać pomyłkę. Wszędzie trzeba patrzeć na ręce:/

Robię podobnie, na koniec też sprawdzam paragon żeby na bieżąco zgłosić ewentualną reklamację. Raz mi baba w auchan nabiła 10 zł specjalnie więcej. Miałem 2 podobne bluzki a ona specjalnie nabiła tę droższą podwójnie. Później się tłumaczyła , że to pomyłka.Ale ja swoje wiem hehe. 

m
m
W dniu 16.11.2013 o 09:32, Gość napisał:

"okazał nam paragon. Wynikło z niego, że podczas naliczania w kasie, od ceny dwóch opakowań kiełbas (29,98 zł) odjęto 14 złotych. Wyszło 15,98 złotych".."Bo za oba opakowania pan Antoni powinien zapłacić 13,99 zł". Takie afery tylko na pisowskim podlasiu za 2zł oczy wydrą

Nie rozumiesz o co chodzi, Twoja sprawa.

Równocześnie jest promocja jajek, w gazetce klasa L, na wierzchu opakowania klasa L, wewnątrz opakowania klasa M.

Też różnica paru złotych.

O co chodzi w takim razie? Chodzi o to, że gdy Ty spróbujesz oszukać takich handlarzy, czy to wkładając coś za 2 zł. do kieszeni a nie do koszyka, czy też próbując zapłacić fałszywymi pieniędzmi to bez wątpienia ten handlaż  nazwie Cię złodziejem.

I będzie miał rację.

c
czarna

Takie pomyłki w cenach robią się nagminne, wiele razy próbowano mnie "przyciąć" na cenie i to nie tylko w Carrefour. Doszło do tego ,ze przy robieniu zakupów staram sie zapamiętać ceny,a przy naliczaniu towarów przy kasie obserwuje jakie ceny są nabijane. Kilka razy udało mi się wyłapać pomyłkę. Wszędzie trzeba patrzeć na ręce:/

f
ffffffffffffffffff
W dniu 16.11.2013 o 09:32, Gość napisał:

"okazał nam paragon. Wynikło z niego, że podczas naliczania w kasie, od ceny dwóch opakowań kiełbas (29,98 zł) odjęto 14 złotych. Wyszło 15,98 złotych".."Bo za oba opakowania pan Antoni powinien zapłacić 13,99 zł". Takie afery tylko na pisowskim podlasiu za 2zł oczy wydrą

A co ma pis do tego ............! Tu nie chodzi o 2 zl tylko o zasady!!!!

G
Gość

"okazał nam paragon. Wynikło z niego, że podczas naliczania w kasie, od ceny dwóch opakowań kiełbas (29,98 zł) odjęto 14 złotych. Wyszło 15,98 złotych".."Bo za oba opakowania pan Antoni powinien zapłacić 13,99 zł". Takie afery tylko na pisowskim podlasiu za 2zł oczy wydrą

 

11a

Przepisy zabraniają np. by głuchoniemy pracował "na kasie" a tam siedzi kilku.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny