Zawiadamiam, że w wyniku badania i oceny ofert złożonych w niniejszym postępowaniu, za najkorzystniejszą uznano ofertę nr 5 - czytamy w komunikacie zamawiającego z 29 stycznia 2026 roku.
Złożyło ją konsorcjum w składzie:
BUDIMEX S.A. (Lider)
BUDIMEX KOLEJNICTWO S.A. (Partner)
PORR S.A. (Partner).
Zaproponowało, że jest w stanie wybudować linię Rail Baltica na odcinku Białystok-Ełk za 4 977 515 958,62 zł brutto.
W pierwotnej procedurze wyboru konsorcjum kierowane przez Budimex uplasowało się na drugim miejscu. Ale złożyło odwołanie, które zostało uwzględnione przez Krajową Izbę Odwoławczą. Unieważniła ona pierwsze rozstrzygnięcie, w którym za najlepszą ofertę PKP PKL uznało tą złożono przez konsorcjum Torpol-Mirbud. I nie dopuściła go do udziału w ponownym wyborze. Okazało się, że powodem wykluczenia (co podnosiło w odwołaniu drugie w przetargu konsorcjum), była brak informacji ze strony Mirbud, o karze środowiskowej - 15 tys. zł - , jaką firma kilka lat temu została ukarana.
Brak tej informacji zdaniem KIO mógł wprowadzać w błąd zamawiającego przy przekazywaniu Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia, co do braku podstaw wykluczenia i mieć wpływ na wynik postępowania o udzielenie zamówienia.
Inwestor szacował, że w wyniku decyzji KIO, możliwość podpisania umowy przesunie się na II kwartał tego roku, a roboty budowlane w zakresie prac przygotowawczych będą możliwe do rozpoczęcia w IV kwartale.
Chodzi o budowę 100 kilometrowego odcinka Białystok-Ełk. Po przebudowie i rozbudowie pociągi mają jeździć tędy z prędkością do 200 km/godz. Podróż z Białegostoku do Ełku ma trwać 55 minut. Linia stanie się częścią międzynarodowej trasy kolejowej Rail Baltica łączącej zachód Europy – przez Warszawę, Białystok, Ełk i Suwałki – z Litwą, Łotwą i dalej z Estonią. Pozwoli sprawnie dotrzeć do Kowna, Rygi czy Tallina.


