https://poranny.pl
reklama

Białystok w 1958 roku. Widok z przeszłości na centrum (zdjęcia)

Magdalena Kuźmiuk
Stanisław Bekisz - fotograf-amator - zatrzymał w kadrze ścisłe centrum u schyłku lat 50. Zdjęcia zachwyciły białostockich historyków.

Wtedy na wieże fary nie można było wejść ot tak sobie. Stanisław Bekisz trochę musiał się nagimnastykować, żeby kościelny dał się przekonać i wpuścił młodego człowieka z aparatem.

- Byłem ministrantem, więc kościelny - pan Władysław, mnie znał. Powiedział do mnie: żeby tylko ksiądz proboszcz nie zauważył, bo obaj oberwiemy - wspomina dziś pan Stanisław.

Tak w 1958 roku powstały piękne, czarno-białe fotografie centrum Białegostoku. Ich autor - Stanisław Bekisz, jest białostoczaninem. Niedługo będzie obchodził 77. urodziny. Pasję do fotografii odkrył jak miał 16 lat. Od tamtej pory nie rozstawał się z aparatem, kupionym i tak z odzysku. Zastrzega, że jest amatorem. Z wykształcenia pedagog: studiował resocjalizację, później pracował z młodzieżą. Niedawno kupił sobie skaner. Postanowił zachować stare fotografie na dysku komputera. - Te sprzed ponad pół wieku widziało tylko kilkoro moich znajomych, bo wrzuciłem je na Facebooka - mówi pan Stanisław.

W piątek przysłał je do naszej redakcji. Zdjęcia pokazaliśmy Andrzejowi Lechowskiemu, dyrektorowi Muzeum Podlaskiego.

- Uderza mnie to, że minęło pół wieku od czasu zrobienia tych zdjęć. Choć generalnie to już jest ten Białystok, który dzisiaj mamy, odbudowany, to jednak trochę się zmieniło. Takie zdjęcia pokazują, jak dynamika życia sprawia, że miasto się zmienia - mówi historyk.

Andrzej Lechowski zwrócił uwagę na wiele szczegółów, które przecież zna ze swojego dzieciństwa: ogródek botaniczny przy dawnej podstawówce (dziś jest tam zespół szkół katolickich przy ul. Kościelnej). Lechowskiemu też spodobał się zieleniec na placu przed archiwum. - Ładnie to wyglądało. Może faktycznie warto dodać trochę zieleni przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego? - zastanawia się.

Komentarze 31

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
trzeci
W dniu 10.11.2015 o 21:55, Gość napisał:

Człowieku nie porównuj poziomu obecnego budownictwa z tym co realizowano za późnego Gomułki czy epoki Gierka.To co teraz buduje się to śmiech na sali - max 50÷60 tys. mieszkan rocznie, za Gierka doszło do 290 tys.Taka jest różnica.Tzw. komuna za Gierka wybudowała ponad 2 mln mieszkań a w czasie kryzysu z lat 80-tych ponad 1,5 mln .Ile mieszkań wybudowano w ostatnich 25 latach?1,5 mln ?

No właśnie NIE porównywałem!

Bo to nie jest do porównania. Inna kultura budowania , inne technologie , inne oczekiwania lokatorów, inne materiały.Zupełnie inny świat!

f
fan
W dniu 09.11.2015 o 19:27, błazenada napisał:

......Zmieniły się strefy funkcjonowania miasta i formy tego funkcjonowania.

Same się nie zmieniły. Teraz handlują koncerny, a nie mieszkańcy. Centrum handlowo praktycznie nie istnieje, chyba że Strusia przytoczysz. Kiedyś Białorusini też przyjeżdżali, do momentu gdy Geremek zamknął im granice. ☺
P
Pan Grzegorz
W dniu 10.11.2015 o 22:14, Gość napisał:

to zamieszkales juz jak Towarowa byla wybudowana a ja ja pomietam jak dochodzila do magazynow a potem byla tz. polna droga co do Dalekiej to pamietam najbardziej budke z piwem i Dziegielewskiego jak przychodzill   tam z kaczka, ktora spijala resztki piwa z kufli , ktora pozniej zostala rozjechana przez auto.

do początku lat 90-tych ul. Towarowa także była wyłożona kocimi łbami , tak jak teraz ul. Daleka. :)

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 21:35, Pan Grzegorz napisał:

ul. Czarnieckiego odchodzi od ul Dalekiej obecnie konszy się na pętli nawrotowej dla Autobusów linii 5 i 8 , a dokąd prowadziła wcześniej ?? ps. ul. Słomiana prawdopodobnie prowadziła od. ul. Kraszewskiego do ul. Dalekiej a ul. Sowia od.ul Dalekiej do ul. Kraszewskiego. ps. jeśli było inaczej to proszę o poprawienie :) ja od 35 lat mieszkaniec ul. Towarowej :)

to zamieszkales juz jak Towarowa byla wybudowana a ja ja pomietam jak dochodzila do magazynow a potem byla tz. polna droga co do Dalekiej to pamietam najbardziej budke z piwem i Dziegielewskiego jak przychodzill   tam z kaczka, ktora spijala resztki piwa z kufli , ktora pozniej zostala rozjechana przez auto

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 13:03, trzeci napisał:

Jednym się żyło fajnie , innym mniej. Każdy ma swoje odczucia i swoje preferencje. Teraz można kupić mieszkanie , niemal "od ręki" - za ciężką gotówkę!Wtedy "dostawało się" mieszkanie po 20 latach czekania. Co jest lepsze?

 

Człowieku nie porównuj poziomu obecnego budownictwa z tym co realizowano za późnego Gomułki czy epoki Gierka.

To co teraz buduje się to śmiech na sali - max 50÷60 tys. mieszkan rocznie, za Gierka doszło do 290 tys.

Taka jest różnica.

Tzw. komuna za Gierka wybudowała ponad 2 mln mieszkań a w czasie kryzysu z lat 80-tych ponad 1,5 mln .

Ile mieszkań wybudowano w ostatnich 25 latach?

1,5 mln ?

P
Pan Grzegorz
W dniu 10.11.2015 o 18:41, Gość napisał:

co do osiedla to byla tam drewniana zabudowa i koncowy 5 w Pieczurkah przy przejezdzie kolejowym , polowa ul Towarowej i ul Czarneckiego, ktora calkowicie znikla

ul. Czarnieckiego odchodzi od ul Dalekiej obecnie konszy się na pętli nawrotowej dla Autobusów linii 5 i 8 , a dokąd prowadziła wcześniej ??

 

ps. ul. Słomiana prawdopodobnie prowadziła od. ul. Kraszewskiego do ul. Dalekiej a ul. Sowia od.ul Dalekiej do ul. Kraszewskiego. ps. jeśli było inaczej to proszę o poprawienie :)

 

ja od 35 lat mieszkaniec ul. Towarowej :)

G
Gość

co do osiedla to byla tam drewniana zabudowa i koncowy 5 w Pieczurkah przy przejezdzie kolejowym , polowa ul Towarowej i ul Czarneckiego, ktora calkowicie znikla

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 18:15, Pan Grzegorz napisał:

a co dokładniej było w miejscu obecnego hotelu "Gołębiewski" oraz czy ktoś pamięta co było na terenach na których stoi teraz Osiedle Piasta ??

stal budynek ale co bylo to nie pamietam bo w pamieci pozostal mi jedynie GRYF i betonowe stoly

P
Pan Grzegorz

a co dokładniej było w miejscu obecnego hotelu "Gołębiewski" oraz czy ktoś pamięta co było na terenach na których stoi teraz Osiedle Piasta ??

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 13:03, trzeci napisał:

Jednym się żyło fajnie , innym mniej. Każdy ma swoje odczucia i swoje preferencje. Teraz można kupić mieszkanie , niemal "od ręki" - za ciężką gotówkę!Wtedy "dostawało się" mieszkanie po 20 latach czekania. Co jest lepsze?

no wlasnie co jest lepsze czy czekac no splacone swoje mieszkanie  czy wziac kredyt na 30 lat i byc poslusznym niewolnikiem z petla na wlasnej szyji?

t
trzeci
W dniu 10.11.2015 o 10:27, Gość napisał:

Tu nie chodzi o idealizowanie a o elementarną przyzwoitość.Dziś byle historyk po KUL-u wmawia ludziom jak im się żyło w latach minionych.Na gimbusów to działa, na tych którzy wówczas żyli nie .Tak na marginesie to zdjęcia i to co mówi ich autor to najlepszy dowód na to, że nie ma nic bardziej zawodnego niż pamięć.Człowiek pamięta to co pamięta w dodatku tak jak pamięta.Zdjęcia niewątpliwie z lat 60-ych, nie widać na nich nowych osiedli. W perspektywie drzewa, drzewa i puste miejsca, które w ciągu kilkunastu lat zostaną zabudowane. Kilkanaście lat jest określeniem kluczowym w porównaniu z 26 latami tak eksponowanymi przez dziś rządzących.

Jednym się żyło fajnie , innym mniej. Każdy ma swoje odczucia i swoje preferencje.

 

Teraz można kupić mieszkanie , niemal "od ręki" - za ciężką gotówkę!

Wtedy "dostawało się" mieszkanie po 20 latach czekania.

 

Co jest lepsze?

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 08:14, trzeci napisał:

Z tą troską , to przesada.Błagam ! Nie przesadzajcie z tym idealizowaniem przeszłości. Są inne czasy inna estetyka , inne potrzeby. Pamiętam tamte czasy.To jednak czasy młodości i wszystko pamięta się "na różowo". Może było sprawiedliwie-biedę dzielono równo, ale obiektywnie , większość elementów życia społecznego i gospodarczego  była opłakana.

Tu nie chodzi o idealizowanie a o elementarną przyzwoitość.

Dziś byle historyk po KUL-u wmawia ludziom jak im się żyło w latach minionych.

Na gimbusów to działa, na tych którzy wówczas żyli nie .

Tak na marginesie to zdjęcia i to co mówi ich autor to najlepszy dowód na to, że nie ma nic bardziej zawodnego niż pamięć.

Człowiek pamięta to co pamięta w dodatku tak jak pamięta.

Zdjęcia niewątpliwie z lat 60-ych, nie widać na nich nowych osiedli. W perspektywie drzewa, drzewa i puste miejsca, które w ciągu kilkunastu lat zostaną zabudowane. Kilkanaście lat jest określeniem kluczowym w porównaniu z 26 latami tak eksponowanymi przez dziś rządzących.

t
trzeci
W dniu 09.11.2015 o 16:17, Gość napisał:

Gratuluję Panu Stasiowi pomysłu udostepnienia  swoich zdjęc centralnej zabudowy Białegostoku tonacej w zieleni, udokumentowania uroczego Rynku Kościuszki, zadbanych ulic  odbudowanych po totalnym powojennym zniszczeniu ( na gruzowisku). Ze zdjęć emanuje ciepło i troska ówczesnych władz o miasto sprzyjające mieszkańcom.Pozdrawiam- emeryt 1985, EŁ.

Z tą troską , to przesada.

Błagam ! Nie przesadzajcie z tym idealizowaniem przeszłości. Są inne czasy inna estetyka , inne potrzeby. Pamiętam tamte czasy.To jednak czasy młodości i wszystko pamięta się "na różowo". Może było sprawiedliwie-biedę dzielono równo, ale obiektywnie , większość elementów życia społecznego i gospodarczego  była opłakana.

w
wiesiek
W dniu 09.11.2015 o 18:38, q216 napisał:

To nie może być 1958 r. Szkołę Podstawową nr 23 otwarto w 1960 roku.

pelna zgoda ja wychowalem sie na Koscielnej 8 ido 23 chodzilem od samego poczatku i potwierdzam ze te zdjecia pochodza z lat 60  XXw.

G
Gość

Piękne zdjęcia, piękne miasto (było).

 

Zamiast tego pogrodzone enklawy, parkingi zamiast zieleni.

r
regionalny

Patrzę na te zdjęcia i z daleka rzeczywiście ładnie to wygląda. Ale wystarczy popatrzyć trochę dokładniej i już czar pryska. Podwórka to zdziczała trawa z ścieżkami wydeptanymi przez mieszkańców, elewacje w nienajlepszym stanie, niby garaże, niby chlewiki przycupnięte do budynków. Klimat jak z przedwojennego miasteczka na Kresach. Ale mimo wszystko zdjęcia są wspaniałe. Kawałek historii tego miasta.

b
błazenada
W dniu 09.11.2015 o 09:31, Gość napisał:

kononowicz trafnie przewidzial ze nic nie bedzie :)a smiali sie z niego...centrum miasta dzis ma sluzyc do picia piwa , jedzenia kebaba  i pizzy badz sushi przy akompaniamencie bialoruskich zepolow ludowych.teraz miasto funkcjonuje na wysrankach.

W socjalizmie nie mogło być takich dużych otwartych miejsc. Plac mógłby zostać wykorzystany do zawiązania demonstracji przeciwko władzy ludowej. Czasy się zmieniły. I Białystok się zmienił. Tak, więcej tu też przyjezdnych - np. Ty. Więcej jest też Białorusinów, nie tylko w galeriach. Zmieniły się strefy funkcjonowania miasta i formy tego funkcjonowania. 

q
q216

To nie może być 1958 r. Szkołę Podstawową nr 23 otwarto w 1960 roku.

G
Gość
W dniu 09.11.2015 o 13:37, trzeci napisał:

Kapitalne zdjęcia ! Szkoda , że ich tak mało. Pamiętam ten Białystok . To jednak lata 68-70, a nie 1958. Na zdjęciach wygląda ładnie  ale to chyba tylko tak z góry, bo elewacje budynków były opłakane , chodniki połamane , a o strzyżeniu trawników nikt nawet nie pomyślał. Choć  te klomby , kwietniki- robiły wrażenie. Bardzo szkoda, że zniknęła spora część przedwojennych kamienic. Może pewna liczba zieleni na Rynku Kościuszki też by się przydała.Centrum zmieniło charakter. Już nie ma deptaka  z tysiącem ludzi przemierzających całą Lipową i Rynkiem Kościuszki ze Starym I Nowym Domem Towarowym , z kinem Pokój , Ton i TPP-R i stałymi punktami handlowymi - meblowym , Maluchem,  Irysem, Centralą Rybną...

Gratuluję Panu Stasiowi pomysłu udostepnienia  swoich zdjęc centralnej zabudowy Białegostoku tonacej w zieleni, udokumentowania uroczego Rynku Kościuszki, zadbanych ulic  odbudowanych po totalnym powojennym zniszczeniu ( na gruzowisku). Ze zdjęć emanuje ciepło i troska ówczesnych władz o miasto sprzyjające mieszkańcom.Pozdrawiam- emeryt 1985, EŁ.

t
trzeci

Kapitalne zdjęcia ! Szkoda , że ich tak mało. Pamiętam ten Białystok . To jednak lata 68-70, a nie 1958. Na zdjęciach wygląda ładnie  ale to chyba tylko tak z góry, bo elewacje budynków były opłakane , chodniki połamane , a o strzyżeniu trawników nikt nawet nie pomyślał. Choć  te klomby , kwietniki- robiły wrażenie. Bardzo szkoda, że zniknęła spora część przedwojennych kamienic. Może pewna liczba zieleni na Rynku Kościuszki też by się przydała.Centrum zmieniło charakter. Już nie ma deptaka  z tysiącem ludzi przemierzających całą Lipową i Rynkiem Kościuszki ze Starym I Nowym Domem Towarowym , z kinem Pokój , Ton i TPP-R i stałymi punktami handlowymi - meblowym , Maluchem,  Irysem, Centralą Rybną...

G
Gość
W dniu 09.11.2015 o 09:03, Gość napisał:

Byłam 2 lata temu w Białymstoku, czasami miałam wrażenie jakbym się cofneła do lat 90 ;)

 


Byłam 2 lata temu w Białymstoku, czasami miałam wrażenie jakbym się cofneła do lat 90 ;)

To chyba nie w tym Białymstoku byłaś...

v
von Bimbersztain
W dniu 09.11.2015 o 10:58, Ewa napisał:

jak to?! W PRLu było ładnie?! A Wy tak opluwacie Socjalizm!!! 

W dodatku na zdjęciach nie widać ludzi z bronią, którzy zgodnie z historią według IPN, powinni czaić się za każdym rogiem.

E
Ewa

jak to?! W PRLu było ładnie?! A Wy tak opluwacie Socjalizm!!! 

t
tdk

datowanie może nieprecyzyjne jednak centrum zachwycało zielenią, tętniącym życiem i przyjemną

atmosferą.

G
Gość
W dniu 09.11.2015 o 09:09, białostoczanin napisał:

 Też mi się nie podobało zamknięcie Lipowej i R.K. dla ruchu, ale jak widać,  som mundrzejsze ludzi ze łsi co wiedzom jak rzyć majo miastowe.

 

kononowicz trafnie przewidzial ze nic nie bedzie :)

a smiali sie z niego...

centrum miasta dzis ma sluzyc do picia piwa , jedzenia kebaba  i pizzy badz sushi przy akompaniamencie bialoruskich zepolow ludowych.

teraz miasto funkcjonuje na wysrankach.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny