Białystok. Pożar domu przy Zwycięstwa. Czytelnik podejrzewa kolejne podpalenie (zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Białystok. Pożar domu przy Zwycięstwa. Czytelnik podejrzewa podpalenie Dominik Kulikowski
Kolejny pożar drewnianego domu w Białymstoku. Tym razem spłonął budynek przy Zwycięstwa

- Mieszkam 25 metrów od źródła ognia. Wygląda na podpalenie. Ogień rozprzestrzenił się natychmiast. Na szczęście sąsiedzi czuwają i od razu przyjechało kilka wozów - napisał do nas jeden z Czytelników i przesłał zdjęcia z akcji.

W czwartek, o godz. 9.06, podlascy strażacy zostali poinformowani o pożarze drewnianego domu przy ul. Zwycięstwa 3/1. Natychmiast wysłano pięć zastępów. Strażakom udało się ugasić ogień przed rozprzestrzenieniem się go na kolejne budynki. Sprawdzili też, czy nikogo nie było w środku. Na szczęście obyło się bez ofiar.

Strażacy szacują straty na 20 tysięcy złotych. Choć przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana, to nasz informator twierdzi, że mogło to być podpalenie.

- To pustostan, których pożary w Białymstoku są ostatnio bardzo modne - mówi.

Zobacz także:

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 lipca, 08:27, Gość:

Od razu zaznaczam - nie jestem żadnym specjalistą od budowlanki, nawet mnie ona nie interesuje. O co się pieklą ludzie że te rudery się palą ? Z tego co zazwyczaj gazeta pisze to są to pustostany albo zwykłe rudery więc co to za różnica czy developer je rozbierze czy "ulegną spaleniu" ? Chodzi o jakieś przepisy ? Pozwolenia na rozbiórkę ? Skoro i tak developer jest ich właścicielem, to chyba nie ma znaczenia czy zostaną rozebrane, spalone, wysadzone w powietrze czy czarodziej dokona ich zniknięcia magiczną różdżką ?

9 lipca, 08:40, Gość:

Koszt rozbiórki ponosi rozbiórajacy, koszt gaszenia pożaru państwo.Dodajmy jeszcze pozwolenie na rozbiórkę i ryzyko że ktoś uzna to za zabytek. Istnieje zawsze ryzyko ze wbrew miejskiemu konserwatorowi ktoś np wojewódzki konserwator, mieszkańcy miasta wniosą veto.

Ale spaloną ruderę i tak developer musi zburzyć więc koszt pewnie podobny jak zburzenia nie spalonej rudery, czyli wychodzi na to, że pożary to jedynie oszczędzenie sobie papierologii, długich terminów, ewentualnych sprzeciwów, odwołań itd. Czyli im szybciej rudera zostanie zburzona tym szybciej powstanie nowy "apartamentowiec", więc wg równania czas = pieniądz mamy odpowiedź: kasa :) Dzięki za wyjaśnienie.

G
Gość
9 lipca, 08:27, Gość:

Od razu zaznaczam - nie jestem żadnym specjalistą od budowlanki, nawet mnie ona nie interesuje. O co się pieklą ludzie że te rudery się palą ? Z tego co zazwyczaj gazeta pisze to są to pustostany albo zwykłe rudery więc co to za różnica czy developer je rozbierze czy "ulegną spaleniu" ? Chodzi o jakieś przepisy ? Pozwolenia na rozbiórkę ? Skoro i tak developer jest ich właścicielem, to chyba nie ma znaczenia czy zostaną rozebrane, spalone, wysadzone w powietrze czy czarodziej dokona ich zniknięcia magiczną różdżką ?

Koszt rozbiórki ponosi rozbiórajacy, koszt gaszenia pożaru państwo.Dodajmy jeszcze pozwolenie na rozbiórkę i ryzyko że ktoś uzna to za zabytek. Istnieje zawsze ryzyko ze wbrew miejskiemu konserwatorowi ktoś np wojewódzki konserwator, mieszkańcy miasta wniosą veto.

G
Gość
Od razu zaznaczam - nie jestem żadnym specjalistą od budowlanki, nawet mnie ona nie interesuje. O co się pieklą ludzie że te rudery się palą ? Z tego co zazwyczaj gazeta pisze to są to pustostany albo zwykłe rudery więc co to za różnica czy developer je rozbierze czy "ulegną spaleniu" ? Chodzi o jakieś przepisy ? Pozwolenia na rozbiórkę ? Skoro i tak developer jest ich właścicielem, to chyba nie ma znaczenia czy zostaną rozebrane, spalone, wysadzone w powietrze czy czarodziej dokona ich zniknięcia magiczną różdżką ?
G
Gość
Wystarczy sprawdzić kto będzie inwestorem nowej budowy...
J
JakiJa
Od podejrzewania jest prokurator...
G
Gość
będzie wiadomo czyja to sprawka ,jak zacznie złodziejski developer budować
G
Gość
spaliło się chyba z 20 domów i co zrobiła policja? nic
G
Gość
Za obecnie rządzącej partii raczej nie spodziewałbym się, że prokuraturę zainteresuje ten temat.
G
Gość
Bema, Kopernika to miejsca gdzie podpala sie domy, a potem wejdzie deweloper. Kiedy prokuratura zajmie się tym?
Dodaj ogłoszenie