Białystok Biega - niedziela. Zimno i nieustanny deszcz nie odstraszyły amatorów biegania. Andrzej Leończuk najlepszy w sobotę i w niedzielę

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Białystok Biega 19.09.2021
Białystok Biega 19.09.2021 Adrian Kuźmiuk / Andrzej Matys
"Szybka Dycha" to dystans, który mieli do pokonania zawodnicy startujący w drugim dniu imprezy Białystok Biega. Niedziela była tak samo zimna i deszczowa jak sobota, a bieg wygrał, tak jak sobotnią "Nocną Piątkę" Andrzej Leończuk.

- Takiej pogody, jak teraz podczas w czasie 11. biegu, nie było od początku naszej imprezy, czyli od dziesięciu lat. No, ale raz na dziesięć lat i taka musiała się trafić. W sobotę bieg ukończyło 820 dorosłych uczestników (zgłosiło się prawie 900), a wcześniej wystartowało prawie 550 dzieci. I to był największy szok (i niesamowity widok), gdy w tej ulewie i zimnie biegły nawet dwu-, trzyletnie dzieciaki w pelerynach - mówi Grzegorz Kuczyński, prezes fundacji Białystok Biega, głównego organizatora imprezy.

W niedzielę na starcie stanęło prawie 900 osób, w tym niektóre w koszulkach z krótkimi rękawkami, co budziło podziw kibiców ubranych przeważnie w puchówki. Jednak zdaniem organizatora, taka pogoda jaką mieliśmy w Białymstoku w sobotę i w niedziele jest lepsza do biegania.

Czytaj również:

- Dla kibiców to bardzo zła pogoda, ale dla biegaczy bardzo dobra. Przyjmuje się, że 10 stopni Celsjusza do aura idealna, bo nie ma słońca więc biegacze się nie przegrzewają. W sobotę bardzom wielu biegaczy wpadało na metę z okrzykiem: "Jest życiówka", czyli poprawiali swoje rekordy życiowe na tej trasie. Do niedzielnej "Szybkiej Dychy" zgłosiło się 600 osób, a ile ukończy to za chwile zobaczymy. Pierwszy biegacz powinien być na mecie po około 30 minutach, czyli za pięć, może sześć minut - szacował Grzegorz Kuczyński.

I rzeczywiście, za chwilę linię mety przekroczył pierwszy zawodnik - Andrzej Leończuk, który w sobotę wygrał również "Piątkę"

- W tym roku wygrałem obydwa dwa dystanse, ale już wcześniej udało mi się zdobyć dublet w tej imprezie. Jestem zadowolony, biegło mi się dobrze. Jeśli się nie mylę to w imprezie "Białystok Biega" startowałem po raz szósty - przyznał zwycięzca "Szybkiej Dychy".

- Ja nie biegnę, z dziećmi kibicujemy mężowi. W sobotę biegł w "Piątce", a dzisiaj wystartował na dwukrotnie dłuższej trasie. Widzę, że to bieganie to straszna adrenalina, więc nie wykluczam, że w przyszłym roku pobiegniemy już razem - przyznała pani Lidia.

"Białystok Biega" jest wydarzeniem, które zaprasza do aktywności sportowej od 2011 roku. W pierwszej edycji startowało prawie 350 dorosłych biegaczy i 120 dzieci. Według organizatora imprezy, w ciągu 10 lat na mecie biegu finiszowało ponad 17,6 tys. osób, w tym 5,5 tys. dzieci.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Heh...
Amatorom.....
Dodaj ogłoszenie