To będzie bardzo wyjątkowa wystawa. Już w czwartek, 7 listopada o godz. 18 w Niezależnej Galerii Sztuki "MARCHAND" odbędzie się wernisaż wystawy "Wczoraj...". To druga wystawa z inicjatywy galerii prezentująca prace twórców, których już nie ma między nami.
Dzięki przychylności i pomocy władz Miasta Białystok, PIK-u, Galerii Arsenał, wspominanie podlaskiego środowiska artystycznego, które tworzy już tylko w zaświatach, staje się tradycją - zapewniają organizatorzy. - Wspaniali ludzie, wszyscy lubiani, wszyscy godni przypomnienia - zostawili nam sytuacje, formy, miejsca, barwy, uczucia, cudownie przekształcone na swój artystyczny, szerszy i bardziej uniwersalny sposób w swoich pracach.
Przy przygotowaniu wystawy organizatorzy starali się postawić na różnorodność. Malarstwo, tkaninę i fotografię łączy tu szczerość artystycznych wypowiedzi twórców. Wystawa zbiorowa z przyczyn obiektywnych pozwala na na zaprezentowanie niewielu prac, najbardziej charakterystycznych dla artysty.
Postanowiliśmy przybliżyć i rozszerzyć obraz artysty o dokumentację zdjęciową osiągnięć - dodają organizatory. - Fotografie umieściliśmy w katalogu i na ścianach Niezależnej Galerii Sztuki "MARCHAND". Wszystkich ich znaliśmy osobiście, z wieloma przyjaźniliśmy się, byliśmy razem na plenerach, wystawach, wernisażach. Wspomnienia ożyły, widzieliśmy ich jakby WCZORAJ... i o takie teksty do katalogu poprosiliśmy ich bliskich znajomych, przyjaciół. powstały sympatyczne, szczere wspomnienia. Zachęcamy do lektury.
Wystawę będzie można oglądać do 23 listopada.
Ciekawa wystawa w Białostockim Ośrodku Kultury/ Centrum im. Ludwika Zamenhofa
Na ciekawą wystawę zaprasza też Białostocki Ośrodek Kultury/ Centrum im. Ludwika Zamenhofa. To "Okno na Białystok. Grafiki Piotra Wojtkiewicza". Wernisaż odbędzie się 8 listopada o godz. 18 przy ul. Warszawskiej 19. Wstęp jest bezpłatny, a wystawę można oglądać do 12 stycznia.
Przez okno codziennie obserwujemy świat i zachodzące w nim zmiany. Ale czy na pewno je widzimy? Ot, był jakiś dom naprzeciwko, a pewnego dnia w jego miejscu pojawił się blok... Piotr Wojtkiewicz swoimi pracami unaocznia nam te zmiany – przez jego „okno” możemy dobrze zobaczyć to, co w architekturze naszego miasta stało się przeszłością. Artysta nie mieszka już w Białymstoku, ale od prawie dekady uwiecznia ostatnie ślady odchodzącej w niebyt dawnej metropolii. Na jego grafikach drewniane domy, kamienice już są „samotne” i opuszczone. Niektóre sprawiają wrażenie lewitujących w niebycie, ale nadal skrywających pod
dachami dźwięki z czasów swojej świetności: gwar wielopokoleniowych rodzin, chór imieninowych życzeń okraszonych dźwiękami akordeonu, szum pobliskiej jabłoni, dziecięce śmiechy podczas gry w klipę i szczekanie psa...
Dzisiaj przez większość miejsc, jakie zobaczymy na wystawie – dawną Grunwaldzką, Wrocławską, Artyleryjską, Czystą – biegną szerokie dwupasmówki, a obok wyrastają kolejne apartamentowce i galerie handlowe. To dobrze, czy źle, że często nie umiemy ich już rozpoznać? Zdania są podzielone, ale w wielu sercach jest nadal tęsknota za gwarnym i bardziej „ludzkim” obliczem dawnych budynków, niejako na przekór anonimowości i sterylności nowoczesnej architektury. Piotr Wojtkiewicz ocalił je dla nas, utrwalając ich bryły na papierze i płótnie, zrobił to z ogromną pieczołowitością i czułością wobec każdego detalu. Na wystawie zaprezentowanych zostanie około 40 prac, grafik i obrazów autora.
Piotr Wojtkiewicz – urodził się w 1984 roku w Białymstoku. Uczył się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu, studiował edukację artystyczną w zakresie sztuk plastycznych na UMCS w Lublinie, gdzie w 2009 roku otrzymał dyplom z malarstwa w pracowni Donata Kowalskiego. Pracuje głównie w technice akrylowej, tworzy też grafiki wykorzystujące tusz i akwarelę. Jego styl malarski waha się od hiperrealizmu do surrealizmu, w zależności od aktualnej tematyki. W pracach graficznych łączy komiksową kreskę z akwarelową plamą, ale zawsze z użyciem tradycyjnych mediów. Współpracował z galeriami komercyjnymi w Warszawie i Białymstoku. Ma na koncie kilka wystaw zbiorowych i indywidualnych. Obecnie mieszka i pracuje w Warszawie.
A w Muzeum Wojska czeka na nas „Symbolika polskich formacji granicznych”
Otwarcie wystawy „Symbolika polskich formacji granicznych” już w piątek, 8 listopada o godz. 13 w Muzeum Wojska w Białymstoku (ul. Jana Kilińskiego 7).
Autorami ekspozycji są Jan Nikołajuk oraz Andrzej Olichwiruk. Wystawa jest poświęcona polskim formacjom granicznym w okresie od uzyskania niepodległości w 1918 roku do czasów współczesnych. Jej celem jest przybliżenie zwiedzającym historii formacji chroniących polskie granice i ich symbolikę.
Na wystawie zostaną zaprezentowane mundury i elementy umundurowania charakterystyczne dla poszczególnych formacji, odznaki i oznaki rozpoznawcze oraz zdjęcia ilustrujące wygląd żołnierzy i funkcjonariuszy broniących granic i zasady noszenia symboli - twierdzi Jan Nikołajuk, współautor ekspozycji. - Eksponaty pochodzą z prywatnych kolekcji oraz ze zbiorów Muzeum Wojska w Białymstoku. Niektóre z nich są bardzo unikatowe i wcześniej nie były szerzej eksponowane. Do takich przedmiotów należą m. in. odznaka Przysposobienia Wojskowego Korpusu Ochrony Pogranicza, pierścień pamiątkowy KOP i patki na kołnierz munduru funkcjonariuszy przedwojennej Straży Granicznej. Zaprezentowane zostaną też zdjęcia ilustrujące działalność oddziałów działających na terenie naszego regionu, w tym po raz pierwszy zdjęcie funkcjonariuszy z Komisariatu SG w Białymstoku.
Ekspozycję „Symbolika polskich formacji granicznych” będzie można zobaczyć do lutego 2025 roku.






