Do Sądu Rejonowego w Białymstoku trafił akt oskarżenia dotyczący księdza z jednej z podbiałostockiej parafii, któremu śledczy zarzucają m.in. złamanie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Sprawa wyszła na jaw, gdy duchowny przyjechał zatankować samochód i nie zapłacił za paliwo.
O akcie oskarżenia poinformowała w środę (22.04) Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, po wyłączeniu materiałów z policyjnego postępowania o wykroczenie związane z tym, że kierowca nie zapłacił za paliwo.
W połowie stycznia przyjechał on na stację paliw w Choroszczy k. Białegostoku, zatankował samochód i zrobił zakupy, za które zapłacił; odjechał nie regulując jednak należności za paliwo.
Na podstawie zapisów monitoringu ustalono, kto był kierowcą. Okazało się, że to 40-letni duchowny z jednej z podbiałostockich parafii katolickich, który ma - orzeczony przez sąd - zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązującą decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B.
W tej sytuacji ksiądz został oskarżony o niestosowanie się do tego zakazu oraz o prowadzenie samochodu na drodze publicznej, mimo cofnięciu mu uprawnień do kierowania. Przyznał się, grozi mu do pięciu lat więzienia.
W czwartek (23.04) Archidiecezja Białostocka opublikowała oświadczenie:
"W związku z niewłaściwym zachowaniem księdza z Archidiecezji Białostockiej, Arcybiskup Metropolita niezwłocznie po uzyskaniu takiej informacji podjął decyzję o jego zawieszeniu w obowiązkach wikariusza.
Dalsze decyzje zapadną po wyjaśnieniu sprawy w świetle powszechnie obowiązujących norm prawnych.
ks. Jarosław Jabłoński, p.o. rzecznika Archidiecezji Białostockiej"
Jak poinformowała prokuratura, duchowny był już wcześniej dwukrotnie karany sądownie - wyrokiem Sądu Rejonowego w Białystoku ze stycznia 2024 roku za kierowanie samochodem, będąc w stanie nietrzeźwości oraz wyrokiem Sądu Rejonowego w Sokółce z września 2024 roku - za niestosowanie się do zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
TU PRZECZYTASZ TEŻ:

