Anthony Joshua pokonany! Fantastyczny występ Aleksandra Usyka, Ukrainiec nowym mistrzem świata wagi ciężkiej

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Aleksander Usyk
Aleksander Usyk Matchroom Boxing / DAZN
W walce mistrzów olimpijskich z Londynu lepszy okazał się Aleksander Usyk (19-0, 13 KO). Ukraiński król kategorii junior ciężkiej na zawodowych ringach już w trzeciej walce po przejściu do wagi ciężkiej został mistrzem świata. Na dystansie 12 rund rozbił Anthony'ego Joshuę (24-2, 22 KO), dotychczasowego mistrza WBA, WBO i IBF.

Trzy z najbardziej prestiżowych pasów wagi ciężkiej (WBA, WBO i IBF) oraz przepustka do hitowej walki unifikacyjnej z mistrzem WBC Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) lub Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO), jeśli Amerykanin pokona "Króla Cyganów" w ich trzeciej walce 9 października w Las Vegas - to była stawka sobotniego pojedynku Anthony Joshua (24-1, 22 KO) vs Aleksander Usyk (18-0, 13 KO). Ale tylko dla Brytyjczyka, bo Ukrainiec zgodził się na klauzulę rewanżu, więc w przypadku jego zwycięstwa kolejny pojedynek musiałby stoczyć z "AJ-em".

ZOBACZ TEŻ:

Gala na stadionie Tottenhamu w Londynie była największą od początku pandemii. Joshuę z trybun wspierało ok. 67 tys. kibiców. Jak to na Wyspach, stworzyli kapitalną atmosferę. Po fantastycznym show na wyjście 31-letniego mistrza wagi ciężkiej spodziewali się fajerwerków również w ringu. Tymczasem Ukrainiec kompletnie nic sobie z tego nie robił. Przed walką zachowywał stoicki spokój, w starciu z większym przeciwnikiem (dla byłego czempiona wagi cruiser była to dopiero trzecia walka w królewskiej kategorii, wniósł na wagę 100,2 kg, podczas gdy Joshua 108,8 kg) od pierwszego gongu wykorzystywał znakomitą pracę nóg i raz za razem punktował Anglika. Eksperci zgodnie komentowali, że Usyk wygrał pierwsze trzy rundy.

Od czwartej rundy mistrz olimpijski z Londynu w wadze superciężkiej (Usyk też zdobył złoty medal, w ciężkiej) zaczął odwracać losy pojedynku. Dostosował taktykę, nie pozwalał Ukraińcowi złapać rytmu, a sam coraz częściej trafiał, i to mocno. Po sześciu rundach na kartach punktowych mógł widnieć remis. Druga połowa walki była dość wyrównana. Lekką przewagę wydawał się mieć aktywniejszy Usyk, który w siódmej odsłonie był blisko powalenia rywala na deski, a jego ciosy spowodowały, że w końcowych rundach "AJ" walczył z niemal zamkniętym opuchlizną okiem. Anglik nie pozostawał jednak dłużny i mocno rozciął skórę pod prawym okiem pretendenta.

ZOBACZ TEŻ:

Ostatnie odsłony to przewaga Usyka nad opadającym z sił Joshuą, który liczył już chyba tylko na jeden nokautujący cios. W końcowych sekundach mistrz chwiał się na linach i walczył o przetrwanie. Można było mieć wątpliwości co do werdyktu sędziów, po odczytaniu kart punktowych nie było jednak mowy o skandalu. 117:112, 116:112 i 115:113 - orzekli jednogłośnie na korzyść Usyka, nowego mistrza WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej!

Ukrainiec przed walką zgodził się na zapisanie w kontrakcie klauzuli rewanżu. Jeśli obóz Joshuy z niej skorzysta, w pierwszej obronie pasów nowy czempion będzie musiał zmierzyć się z Anglikiem.

- Na razie chcę wrócić do domu, nie byłem tam od dawna. Przygotowywałem się do tej walki od stycznia, poświęciłem naprawdę wiele. Mam małe dzieci, za którymi bardzo tęsknię. Nie myślę teraz o rewanżu czy innej walce, chcę po prostu spędzić trochę czasu z rodziną - zapewnił Usyk przed kamerami platformy DAZN i Matchroom Boxing.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto jest obecnie najlepszym pięściarzem wagi ciężkiej?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Materiał oryginalny: Anthony Joshua pokonany! Fantastyczny występ Aleksandra Usyka, Ukrainiec nowym mistrzem świata wagi ciężkiej - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie