Andrzej Parafiniuk: Wiele sygnałów nastraja optymistycznie na przyszły rok

maryla
Sytuacja ograniczonego dostępu do unijnych funduszy w roku 2014 może być swoistym motywatorem do zawierzenia we własne siły i uruchomienia własnych zasobów - mówi Andrzej Parafiniuk, prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego.

Czy Pana zdaniem nasi przedsiębiorcy  dobrze wykorzystali lata 2007 - 2013 do podniesienia jakości swoich biznesów i poprawy konkurencyjności?[/b]
- Skoro mówi pani akurat o tym okresie, to narzuca się ocena naszej przedsiębiorczości przez pryzmat wykorzystania funduszy unijnych. W tym ujęciu można stwierdzić, że na tyle, na ile to było możliwe, wykorzystali daną im, przede wszystkim „regionalną”, szansę. W zbyt małym jednak stopniu czerpaliśmy ze środków dystrybuowanych centralnie. Choć i w tym ujęciu możemy się pochwalić „perłami” klasy światowej.
Czy widać, że jesteśmy gotowi do sięgania po inne wsparcie unijne niż tylko granty?
- Gotowi tak, ale o jakiejś ogromnej skali raczej bym nie marzył. Zwłaszcza, jeśli przepisy unijne będą nakazywały przedsiębiorcom rozliczać np. instrumenty zwrotne w taki sam sposób jak dotacje, wtedy to zainteresowanie może być raczej znikome. Jeśli natomiast poręczenia i pożyczki będą dostępne na dotychczasowych zasadach, to ta forma wsparcia powinna się rozwijać.
Czy na tle Polski w regionie lepiej czy gorzej poradziliśmy sobie z kryzysem?
- Wydaje mi się, że struktura podlaskiej gospodarki zarówno pod względem branżowym, jak też ilości i wielkości przedsiębiorstw, ogromne doświadczenie płynące z dotychczasowych wahań makroekonomicznych były podstawą do tego, że nasze firmy przeszły trochę bardziej „suchą stopą” przez rozlewiska tego (upieram się od kilku lat przy tym określeniu) spowolnienia gospodarczego. Nasze przedsiębiorstwa przez 25 lat funkcjonowania wolnorynkowego nauczyły się odporności i racjonalnego myślenia.
Jak Pan widzi rok przyszły? Będzie zastojem w oczekiwaniu nowych konkursów o wsparcie unijne?**
- Mam nadzieję, że paradoksalnie kończenie się perspektywy finansowej i ten „uboższy w środki pomocowe” 2014 rok  może zadziałać pozytywnie.


W ostatnich miesiącach obserwuję pewne sygnały świadczące o bardziej sceptycznym podejściu do unijnych pieniędzy i nie traktowaniu ich jako źródła taniego pieniądza i „recepty na wszystko”. Sytuacja ograniczonego dostępu do unijnych funduszy w roku 2014 może być swoistym motywatorem do zawierzenia we własne siły i uruchomienia własnych zasobów.

Czy widać było współdziałanie władz samorządowych z przedsiębiorcami i czy widzi Pan przesłanki, że tak będzie?
- Te dwa światy starają się znaleźć wspólne obszary mogące wpływać na wzajemny rozwój, ale porównując to do doświadczeń w innych krajach europejskich, sporo jeszcze trzeba w świadomości obu stron zmienić. Samorządy muszą uświadomić sobie, że ich budżety biorą się z podatków, które czy to bezpośrednio, czy przez zatrudnionych pracowników płacą przedsiębiorcy i że trzeba robić wszystko dla ich rozwoju. Przedsiębiorcy powinni zaś dostrzegać potrzeby społeczności lokalnych i wspierać samorządy w zaspokajaniu tych potrzeb.
Może coś zaniepokoiło Pana szczególnie lub dało szczególna satysfakcję w naszej regionalnej gospodarce?
- Nadal niepokojąca jest tak bardzo niska atrakcyjność inwestycyjna naszego regionu, ale z drugiej strony, choć nie w gospodarce, ale w strategicznym planowaniu bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie tak silne umiejscowienie przedsiębiorczości i uzależnienia rozwoju od gospodarki w zaktualizowanej Strategii  Rozwoju Województwa Podlaskiego. W tym też aspekcie bardzo ważnym było zauważenie czwartego ośrodka wzrostu w województwie, jakim stał się Bielsk Podlaski.


Podsumowując trzeba stwierdzić, że mimo zauważanych i podkreślanych zagrożeń, odbierane sygnały, rosnący optymizm, rozpoczęte procesy inwestycyjne w firmach,  poprawa sytuacji w budownictwie – wszystko to raczej dobrze rokuje gospodarce i należy myśleć optymistycznie o tym, co nas czeka w najbliższym czasie. I takiego myślenia nam wszystkim życzę.

**

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3