W ubiegły piątek około godziny 16 w rejonie dworca PKP w Białymstoku młody białostoczanin podszedł do upośledzonego umysłowo mężczyzny.
- Sprawca podając się za policjanta zabrał 29-latkowi dowód osobisty, kilkadziesiąt złotych oraz telefon - relacjonuje st. asp. Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji. O całym zdarzeniu policję poinformowała matka pokrzywdzonego.
- Traf chciał, że następnego dnia podczas podejmowanej interwencji domowej mundurowi ujawnili przy 21-letnim awanturniku dowód osobisty 29-latka - dodaje policjantka.
Fałszywy policjant został zatrzymany, usłyszał już zarzut oszustwa i przyznał się do jego popełnienia. Dodatkowo w toku dalszych czynności mundurowi odzyskali skradziony telefon, który trafi do właściciela.
Dzisiaj 21-latek zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Białystok Północ z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego. Teraz fałszywy policjant za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Za to przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Czytaj e-wydanie »