Żubr zastrzelony. Śledczy umorzyli sprawę

(mw)
Myśliwy zastrzelił żubra pozostającego pod ochroną gatunkową wartego ponad 50 tysięcy złotych
Myśliwy zastrzelił żubra pozostającego pod ochroną gatunkową wartego ponad 50 tysięcy złotych Henryk Kotowski/GNU v 1.2
Tak właśnie zdecydowała Prokuratura Rejonowa w Hajnówce, która przez ostatni rok prowadziła śledztwo w tej sprawie. Miała nawet podejrzanego. Był nim Eugeniusz S., któremu śledczy zarzucili spowodowanie zniszczenia w świecie roślinnym w znacznych rozmiarach.

Okazało się, że pod koniec czerwca ubiegłego roku, Eugeniusz S. przebywał na polowaniu na terenie gminy Narew. Myśliwy nie zachował jednak należytej staranności podczas polowania przy rozpoznawaniu celu. I zastrzelił żubra pozostającego pod ochroną gatunkową wartego ponad 50 tysięcy złotych. W wyniku czego powstała istotna szkoda w środowisku. Poszkodowanym w takiej sytuacji był Białowieski Park Narodowy.

W toku śledztwa prokuratura uzyskała opinię biegłego weterynarza ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Stwierdził on jednak, że zabicie jednego żubra nie spowodowało w środowisku Puszczy Białowieskiej istotnej szkody. Bowiem obecnie bytuje tam około 450 żubrów. Zdaniem tego biegłego jest prawdopodobne, że gdyby żubr nie został postrzelony i dożył zimy, a jego stan nie uległby poprawie, to mógłby zostać poddany eliminacji. W tej sytuacji prokuratura przyjęła, że ustrzelenie żubra nie spowodowało istotnej szkody przyrodniczej, a zachowanie Eugeniusza S. nie wyczerpało wszystkich znamion przestępstwa mu zarzuconego.

Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Był PO żubrówce tej nowej bez trawki a to POdruba i szkodzi.

Ty masz jakąś nerwicę natręctw? To można leczyć...
W
Wańka
To ja współczuje wszystkim myśliwym takiego myśliwego w kole mieć.
Może on był po kilku żubrach

Był PO żubrówce tej nowej bez trawki a to POdruba i szkodzi.
G
Gość
Dlaczego nikt nie kto posiada wiedzę na ten temt nie wspomni o obrażeniach i chorobach tego zwierzęcia.które zostały stwierdzone podczas sekcji przez lek.wet z BPN...

Zaraz jeszcze napiszesz, że myśliwy zrobił żubrowi przysługę i powinni mu dać za to medal. A co do pojemności puszczy to poproszę o konkretne dane z których wynika to co napisałeś i badania z których te dane wynikają.

Zaś co do meritum - stan żubra nie ma tu nic do rzeczy. Facet skłusował chronione zwierzę - należy mu się kara. Gdyby bez pozwolenia puknął np. jelenia zostałby skazany z marszu za kłusownictwo. Żaden sąd by nie rozważał kwestii szkód w przyrodzie, tylko uznano by szkodę skarbu państwa i faceta zasądzono. Ale że jest emerytowany policjant to w prokuraturze siedzieli i myśleli jak mu krzywdy nie zrobić. Aż wymyślili.
G
Gość
Dlaczego nikt nie kto posiada wiedzę na ten temt nie wspomni o obrażeniach i chorobach tego zwierzęcia.które zostały stwierdzone podczas sekcji przez lek.wet z BPN. Ja trochę znam ten temat od leśników z Białowieży. Milczy o tym rownież Pan Dyr BPN w dzisiejszym wywiadzie w Gazecie Wyborczej i oszukuje w ten sposób opinię publiczną. Jako człek na takim stanowisku powienien powiedzieć prawdę obiektywną,aż mi wstyd bo znam ten kolor munduru. Lekarz wet.BPN stwierdził szereg urazów u tego zwierza i b.dużo chorób.Między innymi stwierdzono zapalenia trzewnej i ościennej,rozedmę płuc,zapalenie watroby,ponadto stwierdzono brak jednego jądra co powoduje bezpłodność. Dodatkowo stwierdzono powiększenie komory serca oraz oraz rozciagnięcie mięśnia sercowego. Choroby te mogły spowodować śmierć a napewno niektóre samoistnie nie ustępują.Wie o tym i lekarz wet i pan dyrektor ale nie chcą publicznie tego powiedzieć. Na jednej nodze ujawniono ślad po zerwanym wnyku,co mogło poprzecinać ścięgna i okulawić zwierzę. Jedyną prawdę jak dotąd powiedział Kierownik Hodowli żubrów z Białowieży dla gazety w tamtym roku stwierdzając,że ten byk nadawał się do eliminacji.
Choroby żubrów w naszej puszczy są naukowcom i praktykom znane nie od dziś.Białowieskie stado przekroczyło już dawno pojemność środowiska, są one genetycznie zachwiane i przenoszą rożnorakie choroby zakażne w tym weneryczne.Dlatego też co roku BPN ma zgodę na eliminację poprzez odstrzał 30-40 szt. Taka jest konieczność dla zachowania równowagi populacji. Na terenie białowieskiej puszczy działa BPN i ustawa o parkach narodowych zabrania tam polować na żubry. Wymyślono wieć sprytne obejście tego zakazu.Kilkanaście lat temu wywieziono żubry do Puszczy Piskiej- Ndleśnictwo Czerwony Bór /ta sama RDLP co Białowieża/i tam już nie są objęte ochroną i można polować.Ot taka skromna prawda o ochronie żubra.

tekst z gazeta.pl
"- Dzikie zwierzę nie jest takie, jak opisują to w książkach na uniwersytecie. Zawsze ma jakieś drobne przypadłości. Przeprowadziliśmy sekcję tego byka - był w bardzo dobrej kondycji. Świadczyła zresztą o tym nawet jego waga - uważa dyrektor Szkiruć, podkreślając, że nie może się zgodzić ze stwierdzeniem, że zastrzelenia żubra spowodowało małą stratę w świecie przyrodniczym."
K
K.P.
w roku ubiegłym jeden, w tym także jeden wniosek złożony do policji o ukaranie sprawcy zniszczenia żeremi bobrowych które sa pod częściową ochroną. Zgadnij co zrobiła policja?
Odpowiem sam... nie znalazła podstaw prawnych do ukarania sprawcy.
Zadam następne pytanie.
Jeżeli był ustalony sprawca który dokonał zniszczenia, ba był ustalony ten który zlecił, to dlaczego nie został ukarany?
Dam ci podpowiedź.
Jest burmistrzem miasteczka gdzie kozy doją...

Kozodoje
G
Gość
I zaiste to geniusz kto potrawi przez lornetkę

Normalny człowiek trawi zołądkiem a nie lornetką ;lol;
G
Gość
Dlaczego nikt nie kto posiada wiedzę na ten temt nie wspomni o obrażeniach i chorobach tego zwierzęcia.które zostały stwierdzone podczas sekcji przez lek.wet z BPN. Ja trochę znam ten temat od leśników z Białowieży. Milczy o tym rownież Pan Dyr BPN w dzisiejszym wywiadzie w Gazecie Wyborczej i oszukuje w ten sposób opinię publiczną. Jako człek na takim stanowisku powienien powiedzieć prawdę obiektywną,aż mi wstyd bo znam ten kolor munduru. Lekarz wet.BPN stwierdził szereg urazów u tego zwierza i b.dużo chorób.Między innymi stwierdzono zapalenia trzewnej i ościennej,rozedmę płuc,zapalenie watroby,ponadto stwierdzono brak jednego jądra co powoduje bezpłodność. Dodatkowo stwierdzono powiększenie komory serca oraz oraz rozciagnięcie mięśnia sercowego. Choroby te mogły spowodować śmierć a napewno niektóre samoistnie nie ustępują.Wie o tym i lekarz wet i pan dyrektor ale nie chcą publicznie tego powiedzieć. Na jednej nodze ujawniono ślad po zerwanym wnyku,co mogło poprzecinać ścięgna i okulawić zwierzę. Jedyną prawdę jak dotąd powiedział Kierownik Hodowli żubrów z Białowieży dla gazety w tamtym roku stwierdzając,że ten byk nadawał się do eliminacji.

A nie wydaje Ci się, że problem polega na tym, że ten mysliwy nie miał prawa strzelać do zubra bo eliminacją na terenie Puszczy zajmuje się BPN ?
Najciekawsze jest to że wszyscy wypowiadajacy się mówią o stanie zwierzęcia na podstawie sekcji. czy do takich samych wniosków doszliby na patrzac na zwierzę żywe ? I zaiste to geniusz kto potrawi przez lornetkę, u zubra stwierdzić min: zapalenia trzewnej i "otrzewnej" powinno być ,rozedmę płuc,zapalenie watroby, brak jednego jądra co powoduje bezpłodność itp.
Gratuluje logiki. Ale nick mówi za siebie...
g
gajus

Dlaczego nikt nie kto posiada wiedzę na ten temt nie wspomni o obrażeniach i chorobach tego zwierzęcia.które zostały stwierdzone podczas sekcji przez lek.wet z BPN. Ja trochę znam ten temat od leśników z Białowieży. Milczy o tym rownież Pan Dyr BPN w dzisiejszym wywiadzie w Gazecie Wyborczej i oszukuje w ten sposób opinię publiczną. Jako człek na takim stanowisku powienien powiedzieć prawdę obiektywną,aż mi wstyd bo znam ten kolor munduru. Lekarz wet.BPN stwierdził szereg urazów u tego zwierza i b.dużo chorób.Między innymi stwierdzono zapalenia trzewnej i ościennej,rozedmę płuc,zapalenie watroby,ponadto stwierdzono brak jednego jądra co powoduje bezpłodność. Dodatkowo stwierdzono powiększenie komory serca oraz oraz rozciagnięcie mięśnia sercowego. Choroby te mogły spowodować śmierć a napewno niektóre samoistnie nie ustępują.Wie o tym i lekarz wet i pan dyrektor ale nie chcą publicznie tego powiedzieć. Na jednej nodze ujawniono ślad po zerwanym wnyku,co mogło poprzecinać ścięgna i okulawić zwierzę. Jedyną prawdę jak dotąd powiedział Kierownik Hodowli żubrów z Białowieży dla gazety w tamtym roku stwierdzając,że ten byk nadawał się do eliminacji.
Choroby żubrów w naszej puszczy są naukowcom i praktykom znane nie od dziś.Białowieskie stado przekroczyło już dawno pojemność środowiska, są one genetycznie zachwiane i przenoszą rożnorakie choroby zakażne w tym weneryczne.Dlatego też co roku BPN ma zgodę na eliminację poprzez odstrzał 30-40 szt. Taka jest konieczność dla zachowania równowagi populacji. Na terenie białowieskiej puszczy działa BPN i ustawa o parkach narodowych zabrania tam polować na żubry. Wymyślono wieć sprytne obejście tego zakazu.Kilkanaście lat temu wywieziono żubry do Puszczy Piskiej- Ndleśnictwo Czerwony Bór /ta sama RDLP co Białowieża/i tam już nie są objęte ochroną i można polować.Ot taka skromna prawda o ochronie żubra.

t
terazpl
Naukowcy zajmujacy się hodowlą i ochroną żubra na terenie Puszczy Białowieskiej już dawno temu stwierdzili,że żubra na terenie tej puszczy jest po prostu już za dużo w stosunku do terenu na którym żyją. Potwierdzają to również pracownicy BPN. Spróbój trochę otym poczytać to się dowiesz jaka jest prawda. W skład Puszczy Białowieskiej wchodzi BPN i zgodnie z ustawą o parkach narodowych na terenie tej puszczy obowiazuje zakaz polowania na żubry. Ale skoro jest ich za dużo co coś z nimi przecież trzeba zrobić . Stado bytujące jest mocno zachwiane genetycznie z uwagi na stosunki kazirodcze,wiele osobników jest tam chorych w tym na choroby zakażne. w związku z tym żubry zwyczjnie padaja od chorób, w wyniku ran doznanych od silniejszych osobnikow podczas rui .giną w wypadkach komunikacyjnych i są wywożone jeśli znajdą nabywcę. Lecz ta naturalna selekcja jest niewystarczajaca i dlatego też co roku BPN za zgodą Min.Śr. najzwyczajniej je redukuje -odstrzeliwuje około 30-40 rocznie. I tak po prostu być musi. Mało tego skoro na terenie PB nie można na nie polować to wymyślono sprytne obejście tego zakazu. Kilkanaście lat temu przesiedlono żubry do Puszczy Piskiej Nadleśnictwo Czerwony Bór/-ta sama RDLP co Białowieża /gdzie nie ma parku narodowego i tam już można legelnie na nie polować tak jak na zwierznę łowną. Oto taka jest prawda o ochronie żubra resztę sobie doczytaj.

To jak skażą osobę, która ukradła mi samochód na 5 lat to mogę tę osobę sam w piwnicy trzymać o chlebie i wodzie????
a
agent Tomek
Wskaż, proszę, te rzekome bzdury w powyższych postach.
A skoro sam się mienisz "agentem", to raczej o obiektywizm u ciebie trudno.

Naukowcy zajmujacy się hodowlą i ochroną żubra na terenie Puszczy Białowieskiej już dawno temu stwierdzili,że żubra na terenie tej puszczy jest po prostu już za dużo w stosunku do terenu na którym żyją. Potwierdzają to również pracownicy BPN. Spróbój trochę otym poczytać to się dowiesz jaka jest prawda. W skład Puszczy Białowieskiej wchodzi BPN i zgodnie z ustawą o parkach narodowych na terenie tej puszczy obowiazuje zakaz polowania na żubry. Ale skoro jest ich za dużo co coś z nimi przecież trzeba zrobić . Stado bytujące jest mocno zachwiane genetycznie z uwagi na stosunki kazirodcze,wiele osobników jest tam chorych w tym na choroby zakażne. w związku z tym żubry zwyczjnie padaja od chorób, w wyniku ran doznanych od silniejszych osobnikow podczas rui .giną w wypadkach komunikacyjnych i są wywożone jeśli znajdą nabywcę. Lecz ta naturalna selekcja jest niewystarczajaca i dlatego też co roku BPN za zgodą Min.Śr. najzwyczajniej je redukuje -odstrzeliwuje około 30-40 rocznie. I tak po prostu być musi. Mało tego skoro na terenie PB nie można na nie polować to wymyślono sprytne obejście tego zakazu. Kilkanaście lat temu przesiedlono żubry do Puszczy Piskiej Nadleśnictwo Czerwony Bór/-ta sama RDLP co Białowieża /gdzie nie ma parku narodowego i tam już można legelnie na nie polować tak jak na zwierznę łowną. Oto taka jest prawda o ochronie żubra resztę sobie doczytaj.
H
Homo Erectus
To jakiś kabaret jest!
Jeszcze niedawn wielu się obruszało na selekcyjne odstrzały żubrów w Puszczy, a teraz rzeczony ekspert twierdzi, że pomyłkowe zabicie żubra, to niewielka strata dla środowiska. A prokuratura jahnowska ochoczo umarza sprawę. Ale ten żubr był własnościa skarbu Państwa, więc także WSZYSTKICH obywateli RP!!! To ja, jako jego współwłaściciel odczuwam wielką stratę i nie zgadzam się z opinią owego eksperta.
Może Regionalna lub Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska powinny się tym zająć i wystąpić z własnego powództwa, domagając się opinii innego eksperta. Przecież nawet dziecko w szkole podstawowej wie, że chroni się zwierzęta rzadkie. Do takich należy także żubr. A czy pan/pani prokurator wie, że gatunek żubr europejski znajduje się w tzw. Czerwonej Księdze?
Art. 181 kodeksu karnego mówi:
§ 1. Kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Kto, wbrew przepisom obowiązującym na terenie objętym ochroną, niszczy albo uszkadza rośliny lub zwierzęta powodując istotną szkodę,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega także ten, kto niezależnie od miejsca czynu niszczy albo uszkadza rośliny lub zwierzęta pozostające pod ochroną gatunkową powodując istotną szkodę.§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 5. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 2 lub 3 działa nieumyślnie,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Tak, tak, szkoda na pewno była istotna. To był kilkusetkilogramowy i jeden z ok. 4 tysięcy żyjących obecnie żubrów na świecie, a nie jeden kwiat konwalii (także gatunku chronionego).

w roku ubiegłym jeden, w tym także jeden wniosek złożony do policji o ukaranie sprawcy zniszczenia żeremi bobrowych które sa pod częściową ochroną. Zgadnij co zrobiła policja?
Odpowiem sam... nie znalazła podstaw prawnych do ukarania sprawcy.
Zadam następne pytanie.
Jeżeli był ustalony sprawca który dokonał zniszczenia, ba był ustalony ten który zlecił, to dlaczego nie został ukarany?
Dam ci podpowiedź.
Jest burmistrzem miasteczka gdzie kozy doją...
H
Homo Erectus
Emerytowany policjant.

jeden ..ui.
G
Gość

To agent specjalnej troski...

G
Gość
Ale Ciemnogród !!!
Ile to ton śniegu trzeba zjeść aby urodzić takich bałwanków co wypisują takie bzdury ?

Wskaż, proszę, te rzekome bzdury w powyższych postach.
A skoro sam się mienisz "agentem", to raczej o obiektywizm u ciebie trudno.
K
K.P.

Śmiech na sali ...sądowej.

Dodaj ogłoszenie