Zobacz pancerne cinquecento. Kierowca walnął w betonową barierkę. Tylko poranił sobie twarz. (foto)

(DOR)
Do uderzenia w barierkę doszło w niedzielę około godziny 20. Kierowca miał zamiar zjechać z wiaduktu w ulicę Knyszyńską. Wpadł w poślizg i wylądował na betonowej barierce.
fot. Jerzy Doroszkiewicz

(fot. fot. Jerzy Doroszkiewicz)

Ze zderzenia z betonową barierką wyszedł bez szwanku. Trzeba przyznać, że jego cinquecento miało pewne elementy tuningu. Choćby ozdobne, jakby ażurowe kołpaki na koła. Jeden z nich potoczył się daleko wzdłuż wiaduktu.

fot. Jerzy Doroszkiewicz

(fot. fot. Jerzy Doroszkiewicz)

Mężczyzna przyjechał do Białegostoku z okolic Krynek. Miał 24 lata i 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GACEK

Przez takich "redaktorków" "Kurier Poranny" schodzi na psy. To nie pierwszy beznadziejny artykół, a w wersji papierowej to jak się czyta to nie wiadomo czy tożarty czy kpina z czytelników ). Ja to bym ich gonił gdzie pieprz rośnie ) .

n
nfo
CYTAT(xyz @ 22.02.2009, 23:36)
co za tragicznie napisany artykuł :/ po 1. nie ma nawet określonego miejsca. domyślam się że chodzi o wiadukt na al. solidarności... ale na antoniuk można dojechać z kilku stron. i o co chodzi w ostatnim akapicie? czy i w ogole spożywał alkohol? totalnie bez sensucoraz gorzej :/


czyli nieźli naśladowcy dezinformatorów z KWP...

i pomysleć że to już sam Beria zarządził aby wszystkie zdarzenia w gazetach opisywano na odwrót...
No no, cała epoka minęła a metody pracy takie same, dziwny jest teń świat, oj dziwny, jak widać daleko my nie uszli od Matuszki Rossiji...
x
xyz

co za tragicznie napisany artykuł :/ po 1. nie ma nawet określonego miejsca. domyślam się że chodzi o wiadukt na al. solidarności... ale na antoniuk można dojechać z kilku stron. i o co chodzi w ostatnim akapicie? czy i w ogole spożywał alkohol? totalnie bez sensu... coraz gorzej :/

j
jaa

Nikt też nie powiedział, że to najprawdopodobniej kierowca uciekał z miejsca wypadku i został złapany na dole przy wjeździe na wiadukt.

Dodaj ogłoszenie