MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Znamy czerwcowy Eksponat Miesiąca w Muzeum Pamięci Sybiru. Tym razem są to pamiątki rodziny Gromadzkich. Zobacz zdjęcia

Urszula Śleszyńska
Urszula Śleszyńska
W środę, 12 czerwca, poznaliśmy kolejny Eksponat Miesiąca w Muzeum Pamięci Sybiru
W środę, 12 czerwca, poznaliśmy kolejny Eksponat Miesiąca w Muzeum Pamięci Sybiru Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Znamy kolejny Eksponat Miesiąca w Muzeum Pamięci Sybiru. Tym razem są to pamiątki rodziny Gromadzkich. W czerwcu 1941 roku Sowieci deportowali na Wschód członków rodziny Gromadzkich: żonę Ludwika Gromadzkiego – Henrykę oraz dwójkę ich dorosłych dzieci: Cecylię i Jerzego. W środę (12 czerwca) o ich losach opowiedziały Janina Gromadzka, córka Jerzego i Agrafeny oraz jej córka Alina Gromadzka.

Pani Janina urodziła się daleko na wschodzie, na Syberii - zapewnił Piotr Popławski z Muzeum Pamięci Sybiru. - Przypadek jej rodziny jest szczególny. Tata pani Janiny był Polakiem pochodzącym z Litwy i wraz z częścią rodziny został deportowany na Syberię właśnie z Litwy, a więc terenu, który po II wojnie światowej znalazł się w obrębie Związku Sowieckiego. Stąd nie dane im było powrócić do powojennej Polski. Bo wiemy, że układ granic się zmienił, a Polaków z Litwy w ogóle nie brano pod uwagę jako grupy, która mogłaby na tereny Polski wrócić.

Z tego względu rodzina pani Janiny na długie lata pozostała w głębi Związku Sowieckiego, w Jakucji. Jednak w latach dziewięćdziesiątych pani Janina postanowiła do Polski przyjechać i zabrała ze sobą rodzinę. W białostockim Muzeum Pamięci Sybiru pojawiła się m.in. z córką - Aliną Gromadzką. Obie panie opowiedziały w środę w MPS o losach całej rodziny.

O losach Sybiraków i ich rodzin

Tato mi opowiadał, jak oni wyjechali tam, do tej Syberii - zaczęła opowieść pani Janina. - Opowiadał jak oni jechali tymi pociągami. Było bardzo zimno, byli bardzo brudni, nie mieli tam żadnej ubikacji, ani nic. Niektórzy byli bardzo chorzy. Opowiadał cały czas o swojej rodzinie, o mamie. O tym jak była bardzo pracowita, lubiła robić na drutach rękawiczki, czapki różne. No i opowiadał o całej rodzinie, o braciach, o siostrach.

Pani Janina ze wzruszeniem wspominała, że jej tata pięknie grał na pianinie i, że cała rodzina była wyjątkowo muzykalna.

Mama i siostra dziadka bardzo szybko zmarły - dodała córka Janiny, Alina Gromadzka. - Tam były bardzo trudne warunki. Dziadek został sam na tej Syberii i zaczął wędrować.

Zaprzyjaźnił się z miejscową ludnością, która prowadziła koczownicze życie, przenosiła się z miejsca na miejsce, żeby paść renifery.

Dziadek w jednym miejscu się osiedlił i zaczął tam mieszkać, bardzo się zaprzyjaźnił z tymi ludźmi - wspominała Alina. - Był osobą obrotną, postawił taką małą elektrownię i zaczął rozprowadzać w tej miejscowości prąd. Uczył też mieszkańców jak mogą to obsługiwać.

Pomagał też w innych kwestiach, m.in. ze swoich wypraw przywoził różne potrzebne społeczności rzeczy. Po latach udało mu się nawet odwiedzić Litwę. Miał wielkie pragnienie żeby wrócić do kraju, ale miał żonę i dziecko.

Żona dziadka była z tak totalnie innej rzeczywistości, że nie potrafiłaby się odnaleźć w innym świecie - stwierdziła Alina Gromadzka. - Więc dziadek doszedł do wniosku, że jednak nie zrobi tego i zostanie.

Osoby wywiezione na Syberię często tam zostają, kontynuują tam swoje życie - stwierdził dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru Wojciech Śleszyński. - To co my pokazujemy w Muzeum Pamięci Sybiru to jest historia poszczególnych osób i rodzin. To są ich losy, ich przeżycia. Jest to miejsce autentycznych emocji. Autentyczna opowieść, która przypomina o tych czasach. I kto lepiej opowie o tym niż sami bohaterowie.

Cykl Eksponat Miesiąca ma na celu właśnie uwidocznienie, uwypuklanie takich historii, podkreślenie, że każde losy Sybiraków są inne. To najlepszy sposób na poznawanie historii, bo za sprawą prelegentów można jej praktycznie dotknąć i pełniej doświadczyć. Eksponaty można oglądać przez miesiąc w siedzibie Muzeum Pamięci Sybiru przy ul. Węglowej 1.

Muzeum Pamięci Sybiru zaprasza też na ciekawe spotkanie już 13 czerwca

A już w czwartek, 13 czerwca o godz. 18 Muzeum Pamięci Sybiru zaprasza na spotkanie z Katarzyną Pasternak, doktorką nauk humanistycznych oraz specjalistką w zakresie kultury Rosji, Ukrainy i Litwy. Uczestnicy wydarzenia przyjrzą się przede wszystkim genezie powstawania nowych ruchów religijnych w Rosji.

Bilety na spotkanie można kupić w muzeum.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny