Zmiany na basenach MOSiR: bramki elektroniczne, karty zbliżeniowe i specjalne czytniki

Fot. Wojciech Oksztol
Wystarczy zbliżyć kartę z paskiem magnetycznym do czytnika – pokazuje na pływalni przy ulicy Włókienniczej Piotr Bubela, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku.
Wystarczy zbliżyć kartę z paskiem magnetycznym do czytnika – pokazuje na pływalni przy ulicy Włókienniczej Piotr Bubela, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku. Fot. Wojciech Oksztol
Na basenach MOSiR rusza nowy system obsługi klienta. Ma być łatwiej i bardziej komfortowo. Nie będzie już zwykłych biletów. Zainstalowano bramki i specjalne czytniki, a wejście na wybraną pływalnię będzie można zarezerwować przez internet.

Od środy na basenach przy ulicy Stromej, Włókienniczej, a przy ulicy Mazowieckiej kilka dni później, zacznie działać elektroniczny system obsługi klienta. Osoby, które już teraz zapisują się na pływalnie zamiast zwykłych karnetów kupują karty chipowe.

- Pierwszą widoczną zmianą dla klientów będzie elektroniczna tablica informująca o wolnych miejscach na pływalni - opowiada Piotr Bubela, zastępca dyrektora Miejskiego Sportu i Rekreacji w Białymstoku. - Oprócz tego pojawiły się nowe boksy z kasami oraz bramki elektroniczne.

Przy wejściu amatorzy pływania zamiast zwykłego kluczyka do szatni otrzymają specjalne opaski. Szafka otworzy się automatycznie po zbliżeniu opaski do czytnika zainstalowanego na ścianie. Oprócz tego posłużą one do kontrolowania długości pobytu na basenie.

- Zasadniczą zmianą będzie brak wejść na konkretne godziny, tak jak to było do tej pory - tłumaczy Piotr Bubela. - Nie będzie też gwizdków na koniec by wyjść z wody.

Korzystający z obiektu, swój czas pobytu będą mogli sprawdzić na czytniku zainstalowanym przy niecce basenu czy też saunie.

Przy jednorazowym wejściu na basen, z karty zbliżeniowej ściągnięta zostanie kwota za godzinę pobytu na pływalni. Jeśli ktoś będzie chciał popływać dłużej, z jego karty zostanie odliczona kwota za każde kolejne pięć minut.

Za kartę jednorazowo trzeba zapłacić 15 złotych. Potem doładowuje się ją za 50 lub 100 złotych. Co ważne, z taką kartą można wejść do wszystkich trzech obiektów MOSiR, pod warunkiem, że są wolne miejsca. A to można wcześniej sprawdzić w internecie. Rezerwacja online to kolejna nowość, która czeka na klientów pływalni. Możliwa będzie również rezerwacja całego toru.

Oprócz nowego systemu na basenach pojawiają się też nowe oferty. - Wprowadzamy tak zwane bilety rodzinne - mówi Piotr Bubela. - W tej ofercie dziecko będzie mogło korzystać z basenu za złotówkę.
Rodzic za bilet jednorazowego wstępu dla siebie i dziecka do siedmiu lat zapłaci 15 złotych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nika
Bramka jest zamontowana tuż obok kasy w tym długim korytarzu i na dodatek szafki sie zacinają(brak mozlwosci otwarcia ) a ja musze i tak zapłacic to jest już szczyt ignorancji personelu
X
Xyz
Czy ktoś może napisać, w którym konkretnie miejscu np. na Stromej zamontowano te czytniki? Z góry dzięki
g
gość
mnie krew zalewa jak słysze od kierownika jak sie nie podoba to nikt nie zmusza tu do pływania to po pierwsze po drugie jak zapytałam dlaczego brak jest suszarek to usłyszałam ze muszę poczekać a na moje stwierdzenie ze ja płacę za pływanie a nie czekanie to brak było odpowiedzi a o wykupieniu karnet na pół roku to nawet nie ma mowy system tego nie przwiduje jest jeszce kilka takich absurdów poza ignorancją obsługi to jest jeszcze gorzej niż było a to przecież jest normalna umowa kupna sprzedaży i im powinno zależeś na kliencie a nie robienie łaski tak jak za komuny przyszedł klient to sklepu to po co on wszedł nie sobie idzie
s
salazar
ciekawe czy tak szybko shakuja jak warszawska skoro to ten sam system
K
KAZIO
O KURCZE KOLESIE Z PO WIADOMO O KOGO CHODZI PRZED WYBORAMI WYM YSLILI CZYTNIKI TEN NIBY NOWY IMAGE BASENOW MOSIR rZYGAC SIE CHCE BO NIC GORSZEGO KOLEJKI NA BASENIE NA STROMEJ SA OKROPNE OBSLUGA POZALZE SIE BOZE CZAS OCZEKIWANIA NA ZAKUP JEST O WIELE DLUZSZY NIZ PO STAREMU I KOMU TO MA SLUZYC CHYBA SPOLCE TYSZKIEWICZ DWOZRANSKI BUBELA a NA MARGINESIE NIECH PERSONEL Z BASENOW NAUCZY SIE SPRAWNIEJSZEJ OBSLUGI BO NA STROMEJ TO WYGL;ADA MAKABRYCZNIE CZY JEST TAM KTOS KTO SZYBKO I MILO OBSLUZY KLIENTA CHYBA NIE BO KIEROWNIKA TEZ NIE BYLO I NIE MA DO KOGO SKIEROWAC UWAG tAK WYGLADA ULEPSZENIE DLA LUDZI CHYBA TYLKO MEDIALNIE
g
g
...ale kościołów mamy sporo więc módlmy się żeby na przyszłe wakacje nie było tyle utonięć ile było w tym roku

amen
b
b-stok
POj..by plaftusy.

Jestem osobą niepełnosprawną korzystałem z basenu na Włókienniczej ok 6 razy w roku 6x 5 zł = 30 zł

Teraz aby wejść na basen pierwszy raz basen muszę wydać 65 zł. Jak sie się zarabia z kolesiami z PO po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie to żaden koszt.
Ale przy 680 zł renty wygląda to troszkę inaczej.

W najbliższych wyborach dajmy im kopa w du..pe nie wylecą na bezrobocie.

TURsokalski Poliński społka zwykłych ludzi mają gdzieś.

POrąbańczy. Nie ma basnów ale jest cud czytniki w starych basenach !!!!
B
Bob
MATKO,GDZIE TEN NOWY BASEN ?

MY NA NIEGO CZEKAMY OD WOJNY !

NARESZCIE !
G
Gość
Basen mleczak - próbowałem dostać jakikolwiek karnet na cały rok - bez szans, bo basen jest dla szkół.
Basen na Mazowieckiej wygląda jak otwór w ziemi i zalany wodą w przydomowym ogródku, próbowałem go znaleźć, ale i tak jest przede wszystkim dla szkół.
Basen na włókienniczej - tu po karnet trzeba walczyć w kolejkach, a jak już udało mi się kupić, to połowa basenu była zarezerwowana dla studentów AMB i na każdym torze pływało 6 osób.
Jak słyszę, że kolesie po tylu latach pierdzenia w stołek nagle się obudzili przed wyborami to krew zalewa. Zburzyli halę Jagiellonii i w mieście nie ma nic ani żadnej hali sportowej ani normalnego basenu i dzieciaki dalej będą po głowach sobie pływać jak śledzie. A oni próbują pokazać, że z tymi brelokami na ręku wejdziesz do NOWEGO BASENU !
E
Ekonomik
Beznadziejnie bd teraz. Caly koszt montaż wliczony zostanie z karnet, wejściówkę. Prosze nie przesadzac ze kolejki byly przy kasie, 2-3 osoby to max, chociarz ile razy podchodzilem nikogo nie bylo. Mysle ze utrudni to zycie...Zamiast plywac bd patrzyc na zegarek...
g
g
wolę kąpąć się w domu:) a nie w brudzie po innych unikniesz też grzybicy chorób wysypek zatruć pasożytów

to dobrze że nie przyjdziesz to się nie zarazimy tą grzybicą, baseny nie służą do kąpania tylko do pływania marchewkożerco
g
g
dokładnie 300tys. miasto i trzy mini baseny, ale operę będziemy mieć że hoho!

na kurs pływania wprowadzili zapisy elektroniczne, a do kasy trzeba było przyjśc odstać w kolejce opłacić karnet, a pół godziny przed zamknieciem jaśnie panie oczekującym oznajmiła,
"ale państwo nie stójcie w kolejce bo za pół godziny i tak zamykamy kasę... ...... mogą państwo zapłacić też przelewem" .......... "

" - ja zapłaciłam i kazano mi dziś przyjść po odbiór karnetu, i stoje w tej kolejce........"

amen
W
WWW.WEGETARIANIE.BO.PL
wolę kąpąć się w domu:) a nie w brudzie po innych unikniesz też grzybicy chorób wysypek zatruć pasożytów
G
Gość
Eureka, po 10 latach zarząd MOSIRu wprowadza na te obskurne baseny XXI wiek. A przed następnymi wyborami wiecie co się zmieni na tych trzech mini-basenach w naszej metropolii? WODA ! Nic więcej. Tu potrzebne jest centrum sportu z normalnym basenem, salami treningowymi, bo na dzień dzisiejszy takie zmiany to pierdoły i nic więcej. W Bielsku Podlaskim basen ma ten cud od początku istnienia. A u nas robi się wielkie halo. ZRÓBCIE NORMALNY BASEN !
G
Gość
tylko po co? i tak dostanie karnetu na basen w Białymstoku graniczy z cudem. Pomijając, że i tak te baseny wyglądają okropnie. Każde większe miasto w odległości 100km ma normalne baseny, tylko nie 300tysięczne miasto. Spróbujcie zapisać dziecko na naukę pływania a szybko zorientujecie się, że możesz za kupę kasy, ale tylko do monopolisty z MOSIRu. W Białymstoku nic się nie zmieni, bo dla władzy tak jest dobrze. Ceny biletów są wysokie, ludzie zabijają się za karnety, interes się kręci i wszyscy się cieszą oprócz białostoczan. Dla porównania zobaczcie baseny w Bielsku Podlaskim, Zambrowie, Hajnówce itd. Miasto nawet nie ma planów, aby coś zmienić.Pewnie przed wyborami pojawią się plany, a potem przez 5 lat nic się nie zmieni, no może ceny i breloczek na rękę zamiast klucza.
Dodaj ogłoszenie