Zmiana prawa. Urzędnik teraz podpisze się pod swoją decyzją

Krzysztof Świderski
Firmy i obywatele będą mogli teraz na bieżąco dowiedzieć, kto i co robi w dotyczących ich sprawach, kto i jakie popełnił ewentualnie błędy
Firmy i obywatele będą mogli teraz na bieżąco dowiedzieć, kto i co robi w dotyczących ich sprawach, kto i jakie popełnił ewentualnie błędy
Koniec z anonimowością w urzędach. Teraz łatwiej nam będzie dochodzić odszkodowań za błędy.

Od wczoraj urzędnicy państwowi i samorządowi zobowiązani są do ujawniania swoich nazwisk w tzw. metryczkach spraw, które prowadzą. Nowe przepisy uzupełniają obowiązującą już, od 17 maja ubiegłego roku, ustawę o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Zgodnie z nią za błedne decyzje, w efekcie którch należy się odszkodowanie, urzędnicy płacić powinni z własnej kieszeni.

- Wprowadzenie metryczek odpowiada na społeczne zapotrzebowanie - przyznaje Edyta Trzaskowska, kierownik działu postępowań podatkowych. - Potrzebny był mechanizm, pozwalający ustalić osoby, uczestniczące w procesie wydawania decyzji, na każdym szczeblu postępowania.

Firmy i obywatele będą mogli teraz na bieżąco dowiedzieć, kto i co robi w dotyczących ich sprawach, kto i jakie popełnił ewentualnie błędy. Nowe przepisy z pewnościa wplyna na większą urzednicza rzetelność a interersantom łatwiej będzie dochodzić ewentualnych odszkodowań.

- Może wreszcie dotrze do pań z opolskiego Ratusza że już 8 lat temu sprzedałam garaż - cieszy się pani Stefania. - Mimo, że już dawno złożyłam tam stosowne dokumenty, wciąż dostaję wezwania przedsądowe do zapłaty podatku za grunt, na którym stoi coś, co już dawo do mnie nie należy.

Nazwiska w metryczkach ujawniać muszą także urzędnicy ZUS. Lada moment minister administracji i cyfryzacji stosownym rozporządzeniem zdejmie z nich ten obowiązek.

- To skandal, nie powinni być anonimowi! - denerwuje się Paweł Krawczyk, prowadzący warsztat samochodowy. - Przez miesiąc nie mogłem się w ZUS doprosić zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami, bo ich zdaniem miałem zaległość w wysokości 9,17 zł, która przez lata, z odstekami, narosła do prawie 900 zł. Nigdy nie dostałem wezwania do zapłaty, nikt mnie o tym nie informował. Nie wiem, kto za to odpowiada i wygląda na to, że w ZUS nadal tak będzie.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie