Zmiana czasu 2011 na letni. Śpimy godzinę krócej.

(uz)
Dzisiejszej nocy zegarek należy przestawić z godziny 2 na 3
Dzisiejszej nocy zegarek należy przestawić z godziny 2 na 3 sxc
Zmiana czasu z zimowego na letni już w nocy z soboty na niedzielę.

W nocy z soboty na niedzielę przestawiamy wskazówki zegara z godziny 2 na 3, czyli do przodu. Przechodzimy na czas środkowoeuropejski, inaczej letni.

Przestawienie zegarków oznacza, że od jutra będziemy wstawać wcześniej niż do tej pory. Są jednak i dobre strony tej zmiany, bo dzięki przesunięciu wskazówek z czasu zimowego na letni później będzie zapadał zmrok.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koczisss
Jestem zwolenniczką jednego czasu cały rok.
Nie widzę żadnego sensu w zmianie czasy dwa razy do roku.
Jest tylko zamieszanie.

Jestem też zdania, że powinien być u nas jednolity czas. Mało tego, Polska powinna przejść na czas wschodnioeuropejski UTC+3 (letni), czyli taki jak jest na Litwie latem, bo po co w czerwcu ma być za oknami jasno już przed 4 rano, a ciemno już po 21, gdzie w tym samym czasie w Paryżu jeszcze słonko jest wysoko nad horyzontem.
Powinno być teraz przesunięcie wskazówek +2 godziny i tak zostawić na stałe.

Zimą troszkę byłoby ciężej, bo w grudniu u nas słonko by wschodziło przed 10 rano, ale za to byśmy ciemności mieli po 17, a nie po 15.
Chodzący do szkoły, pracy i tak w ciemnościach wychodzą z domu, a tak przynajmniej byłoby jaśniej po pracy, czyli coś jeszcze można porobić, wyjść na spacer, a nie siedzieć przed telewizorem.

Aha, do "pisarza" tego artykułu,czas środkowoeuropejski UTC+1 mamy teraz, a przejdziemy de facto na wschodnioeuropejski UTC+2!
Albo inaczej, jak używasz takich trudnych nazw i za wszelką cenę chcesz pozostać przy tej nomenklaturze, to należy zaznaczyć, że teraz mamy czas środkowoeuropejski zimowy UTC+1, a przejdziemy na środkowoeuropejski letni UTC+2, który jest tak naprawdę czasem wschodnioeuropejskim UTC+2 (zimowy).
Piszesz, że przejdziemy na czas środkowoeuropejski, a teraz jest jaki?

Przechodzimy na czas środkowoeuropejski, inaczej letni.

Swoją nieudolną pisaniną mniej obeznanych wprowadzasz w błąd!
G
Gość
Jestem zwolenniczką jednego czasu cały rok.
Nie widzę żadnego sensu w zmianie czasy dwa razy do roku.
Jest tylko zamieszanie.
a
asd
W Polsce powinien obowiązywać całoroczny CZAS LETNI. Jeżeli można było przesunąć czas zimowy z końca września na koniec października (od 1996 roku) to można wcale zrezygnować z czasu zimowego. Do 1995 r. w wyniku zmiany czasu występowały krótkie październikowe dni, teraz już jest lepiej, bo krótkie dnie występują od listopada. Tylko (licząc od najkrótszego dnia roku - ok. 21. grudnia) dlaczego nie wprowadzi się zmiany czasu letniego na koniec lutego (aha lizanie UE). Np. w północnej Francji mają dłuższy dzień po południu niż w Polsce o ponad godzinę. A my musimy się tu kisić w ciemności oraz w ...jasności przed godziną 6 rano. Jakby wprowadzono jednolity czas zimowy (który teoretycznie jest czasem podstawowym) to na wschodzie Polski w czerwcu świt (nie wschód słońca) byłby o 2. w nocy a zmierzch o 20. Jest jeszcze kilka argumentów za jednolitym czasem (letnim). Jest kilka krajów europejskich (Grecja, Litwa, Rosja - obwód K.) leżących w strefie południkowej Polski, a mających czas +1 godzinę w porównaniu z Polską. Litwa już eksperymentowała z czasem "Polskim" przez 1,5 roku i z powrotem wróciła do czasu, który jest bardziej naturalny dla tej długości geograficznej. Jeszcze nie słyszałem, ani nie znalazłem w internecie żeby ktoś propagował jednolity czas (letni) w Polsce. Czy nikomu (zwłaszcza ze wschodniej Polski) nie przeszkadza szybko zapadający zmrok i widne poranki (zwłaszcza marcowe) oraz ogólne niedogodności związane z dwukrotną w roku zmianą czasu ?
(Jest to kopia mojej wypowiedzi z innego miejsca w internecie.) Dziękuję.
Dodaj ogłoszenie