Żłobek w Łapach znowu działa (mapa)

Marian Olechnowicz [email protected] tel.085 715 45 45
W grupie starszej dzieci uczą się prostych piosenek, wierszyków oraz wspólnej zabawy.
W grupie starszej dzieci uczą się prostych piosenek, wierszyków oraz wspólnej zabawy. Fot. Marian Olechnowicz
Udostępnij:
Po latach przerwy, Łapy znowu mają żłobek. Przy ulicy Polnej, prawie czterdziestka maluchów ma świetne warunki i fachową opiekę.

Od kilkunastu lat nie mieliśmy takiej oddzielnej placówki (przedszkole miało tylko grupę żłobkową). Od września tego roku żłobek istnieje przy łapskim Przedszkolu nr 1 istnieje żłobek.

Rodzice czekali

- W lipcu tego roku burmistrz Czepe przekazał nam budynek świetlicy socjoterapeutycznej - mówi Krystyna Nowak, dyrektor Przedszkola Samorządowego nr 1. - Przez ścianę sąsiaduje z naszym przedszkolem. Wiedziałam, że wielu rodziców czeka na żłobek. W lipcu rozpoczęliśmy remont i skończyliśmy go przed 1 września.

Dyrektor Nowak oprowadza nas po placówce. Do budynku prowadzi podjazd, jest parking. Wszystkie pomieszczenia żłobka są na niskim parterze. Idziemy łącznikiem z przedszkola do żłobka.

- Tutaj maluszki mają salę do zabaw ruchowych. Obok jest tzw. suchy basen i mała salka gimnastyczna - pokazuje dyrektor. - Wystarczy przejść przez korytarz.

Miejsc już nie ma

Zaglądamy do kuchni i szatni. Wszystko lśni nowością. Czy potrzebny był tak gruntowny remont?

- Musieliśmy zmienić podłogę, na której leżała wykładzina. Dzięki temu jest mniej kurzu, a wśród dzieci jest coraz więcej alergików. Podłogi wyłożyliśmy panelami, które sie łatwiej sprząta - tłumaczy dyrektor Nowak. - Pomalowaliśmy ściany i sufity. Wymieniliśmy wszystkie drzwi, a łazienki dostosowaliśmy do potrzeb małych dzieci. No i zatrudniliśmy dodatkowo dwie panie, które dotychczas pracowały w "czwórce".

- Czy są jeszcze wolne miejsca na przyjęcie maluszków - pytamy.

- Niestety nie ma - odpowiada Krystyna Nowak. - Ale warto zaglądać na naszą stronę internewtową: www.przedszkole1.podlasie.pl, albo zadzwonić. Teraz mamy komplet. W dwulatkach jest 20. dzieci. Podobnie jest w grupie do trzech lat. W każdej z nich pracują cztery nauczycielki. Żłobek jest czynny od godz. 6.30 do 16.30.

Liczy sie program

Zaglądamy do dzieci. Siedzą razem z opiekunkami na podłodze. Niektóre z maluchów mają w ustach smoczki. W sąsiednim pomieszczeniu dzieci bawią sie klockami lub puzzlami.

- Każda grupa ma przygotowany własny program zajęć - wyjaśnia dyrektor Krystyna Nowak. - Dla najmłodzsych najważniejsza jest pomoc przy próbach samodzielnego jedzenia, uczenie zgłaszania potrzeb fizjologicznych i nauka mówienia. Te maluszki stawiają swe pierwsze życiowe kroki pod okiem opiekunek. W grupie starszej dzieci uczą się prostych piosenek, wierszyków, zabawy w grupie.

To nie jest jeszcze przedszkole, tym bardziej szkoła. Czy jest więc jakaś satysfakcja z pracy z takim małymi dziećmi - dopytujemy na koniec.

- Ależ proszę tylko popatrzeć na te kolorowe maleństwa - uśmiecha się pani dyrektor. - Byliśmy wśród nich kilkadziesiąt minut i żadne nie zapłakało. Jest im tu dobrze. I to jest nasza największa satysfakcja.

Wyświetl większą mapę

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie