Zimnoch i Dudko pokonali ponad 200 fotografików (wideo)

(dor)
Łukasz Zimnoch (z lewej) i Paweł Dudko fotografują od kilku lat
Łukasz Zimnoch (z lewej) i Paweł Dudko fotografują od kilku lat fot. Jerzy Doroszkiewicz
Łukasz Zimnoch i Paweł Dudko zdobyli I i II nagrodę na V przeglądzie fotografii współczesnej "Człowiek obok mnie"

"Człowiek to brzmi dumnie" napisał kiedyś Maksym Gorki. Dumę i piękno w ludziach, ich codziennym życiu, pasjach a nawet marzeniach starało się odnaleźć ponad 200 fotografików, którzy odpowiedzieli na apel Białostockiego Ośrodka Kultury. Przez obiektyw swoich aparatów fotograficznych obserwowali otoczenie, a swoje przemyślenia wysłali na organizowany po raz piąty w Białymstoku konkurs.

- Prace prezentowały bardzo wysoki poziom merytoryczny i techniczny - ocenił Mariusz Wideryński, przewodniczący jury. Piotr Sawicki i Marek Dolecki razem z Wideryńskim najpierw wybrali 87 zdjęć 44 autorów, które złożyły się na pokonkursową wystawę. A wśród nich wybrali te najlepsze. Trzy tysiące złotych dostał studiujący na ASP w Poznaniu fotografię Łukasz Zimnoch z Niewodnicy Koryckiej.

- Portrety ludzi interesują mnie najbardziej - mówił Zimnoch. - Chcę pokazywać prawdę i naturalność. Tematem swoich portretów wybrał białostockich, jak sam ich nazwał, "podróżników".

- Myślę, że najciekawsze tematy są pod butem - uspokaja tych, którzy chcieliby szukać niezwykłych ludzi i przygód gdzieś daleko.

Wśród wyróżnionych drukiem w wystawowym katalogu zdjęć znalazły się prace praktycznie z całej Polski, a nawet z...Paryża. Bo ludzie wszędzie są tak samo fascynujący. Wie o tym doskonale Kazimierz Jankowski, wieloletni instruktor z białostockiego Młodzieżowego Domu Kultury. Anna Jarosz i Agnieszka Twerdochlib bez problemu zdobyły wyróżnienia jury.

Wiele na wybranych na wernisaż zdjęciach jest postaci osób starszych, spracowanych, o gęsto zapisanych przez los twarzach. Paradoksalnie drugą nagrodę dostał osiągający ostatnio sukcesy na konkursach białostoczanin Paweł Dudko. On zwrócił swój obiektyw w stronę rówieśników i postarał się oddać na zdjęciach ich marzenia.

- Na początku musiałem rozbudzić w nich ciekawość, żeby sami znaleźli swoje marzenia - opowiadał. - Każdy z fotografowanych ludzi szukał w sobie marzeń, a ja chciałem to tylko jak najlepiej sfotografować - mówi skromnie autor nagrodzonego cyklu "Marzy mi się..."

Trzecie nagrody jury przyznało Annie Pomykalskiej z Krakowa i Monice Ekiert Jezusek z Węgorzewa. Obydwie autorki swoje fotografie zamieniły niemal w realistyczne płótna czy szkice. Wychodząc z wystawy można się utwierdzić w przekonaniu, że człowiek, nawet ten który sięgnął dna a jego życie stało się piekłem, brzmi wciąż dumnie.

Wystawę można oglądać w foyer kina Forum.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie