Ziemniak rośnie na uranie

Krzysztof Jankowski
Po odwiertach pozostały tylko betonowe zabezpieczenia. W głębokie odwierty była wpuszczana woda  Do dziś pola Chraboł, Haciek i Rajska są upstrzone betonowymi kopcamipo bielskim zagłębiu uranu
Po odwiertach pozostały tylko betonowe zabezpieczenia. W głębokie odwierty była wpuszczana woda Do dziś pola Chraboł, Haciek i Rajska są upstrzone betonowymi kopcamipo bielskim zagłębiu uranu Krzysztof Jankowski
Bomby atomowe, okręty podwodne, elektrownie jądrowe - do czego mógłby służyć uran z okolic Bielska,

gdyby na jego wydobycie zdecydowano się przed czterdziestu laty?

Starsi mieszkańcy Chraboł, Haciek czy Rajska świetnie pamiętają "wiertaczy". - Dobrze, że wyjechali, bo by nam wieś zrujnowali - mówią. Naukowcy mają nadzieję, że pomysł wydobycia uranu koło Bielska kiedyś wróci. - To nasza naturalna rezerwa - podkreślają.

Do materiałów o złożach uranu dotrzeć trudno. - W gminie nie mamy map geologicznych - twierdzi Anatol Filipiuk, kierownik Referatu Rolnictwa i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Gminy w Bielsku Podlaskim.

Niewiele dają też poszukiwania w Referacie Geologii Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku czy Okręgowym Urzędzie Górniczym w Lublinie. Okazuje się tylko, że do końca lat 80. wyniki prowadzonych w pobliżu Bielska badań były ajne. - Dziś też zbyt wiele o rezultatach prac nie powiem - zaznacza doc. Marian Sałdan, który w latach 60. i 70. kierował pracami geologicznymi w okolicach Bielska. - Zawarliśmy je w dokumentacji, która stanowi oficjalny dokument państwowy.

Błękitny jak niebo

Sałdan wspomina, że badaniami objęto blisko 600 km kw., między Hajnówką, Bielskiem, Brańskiem, Łapami i Zabłudowem. - Poszukiwaliśmy uranu, który występował w łupkach organicznych - opowiada.

Praca "wiertaczy" to do dziś temat gorących wspomnień mieszkańców Chraboł, Haciek czy Rajska.

- Najbardziej interesowały ich nasze ziemie - wspomina Władysław Jasiuk z Rajska. - W głębokie odwierty puszczali wodę. Była taka gorąca, że choć na polu leżał śnieg, woda płynęła na odległość 900 metrów.

Przy odwiertach w większości pracowali przyjezdni. - Ale dwóch z nich wżeniło się w miejscowe panny - mówi Jan Mordań z Haciek.

"Wiertaczom" pomagali mieszkańcy okolicznych wsi. - Chłopcy dowozili wodę. Pamiętam, jak jeden z nich przywiózł kiedyś bryłę metalu. Była wielkości kawałka ciasta, a błękitna jak niebo. Mówił, że to uran - dodaje Jan Fiedoruk z Rajska. - Specjalnie sprowadzali diamenty do wierteł, bo inne się kruszyły - wspomina sołtys Aleksander Tiszuk.

Strzały pod ziemią

Mieszkańcy opowiadają też o przeprowadzanych na ich polach odstrzałach. - Wydobyte próbki wywozili do Warszawy - uzupełnia Jasiuk. Wspominają też, że badacze mieli samochody z dużymi napisami "Uwaga! Materiał radioaktywny!".

- My nie mieli takich napisów, bo i po co? - zapewnia doc. Sałdan. - Mogła je mieć ekipa, która wprowadzeniu do otworu wiertniczego sondy z licznikiem Geigera.

W odwierty wstawiano metalowe rury. - Raz trzeba było ostatnią z nich skrócić. Przyszli do mnie żebym ją przeciął. Przywieźli pół litra i przeciąłem ją spawarką - opowiada Jasiuk. - Na koniec zalali je betonem - dodaje Fiedoruk.
Rajsk do zdjęcia

Do dziś pola Chraboł, Haciek i Rajska są upstrzone betonowymi kopcami, po niedoszłym "bielskim zagłębiu uranu". Czy naprawdę miało ono szansę powstać?

- Były wstępne studia na temat eksploatacji - przyznaje doc. Sałdan. - Przeprowadzono studium udostępnienia złóż. Opracowano nawet innowacyjną metodę wydobycia.

Mieszkańcy jednak cieszą się, że skończyło sie na badanich.

- Pewnego dnia szedłem na pociąg - opowiada Władysław Jasiuk. - Przyjechali w dwa auta. Liczyli odległość od wsi, pytali, gdzie są najlepsze drogi. I planowali: "Tu będzie szyb taki a taki". Planowali też bocznicę. W pewnym momencie usłyszałem: "A Rajsk jest do zdjęcia". Jak to do zdjęcia, pytam? "Do całkowitego zdjęcia" - odpowiedzieli.

Opowiadają też, że cała wieś miała być przeniesiona na południową strone Bielska w okolice wsi Lewki. - Tam, gdzie dziś elewatory zbożowe stoją - mówi Jasiuk. - Dobrze, że w końcu wyjechali. Już raz nam Niemcy wieś zniszczyli.

Rezerwa przyszłych pokoleń

Doc. Sałdan przyznaje, że jego badania przyniosły sukces - uran znaleziono. - Złoże w okolicach Bielska Podlaskiego jest polimetaliczne. Oprócz uranu są i inne metale, które - w razie eksploatacji - podniosłyby efektywność ekonomiczną przedsięwzięcia - twierdzi kierownik ekspedycji. - Złoża opisano. Jest to oficjalny dokument państwowy.

- Mówili też, że na głębokości 30 metrów są duże pokłady kredy - dodaje sołtys Rajska Aleksander Tiszuk.

Dlaczego zaniechano eksploatacji? - To już nie jest temat do rozmowy na telefon - zastrzega Sałdan. Dodaje, że podobne, nieeksploatowane złoża są na Suwalszczyźnie, koło Krynicy Morskiej i Nowej Soli.

- Równolegle prowadzono studia budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu. W jej kontekście brane były pod uwagę także nasze zasoby, choć z układów międzynarodowych wynikało, że paliwo miałoby być importowane z ZSRR - twierdzi docent.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
q Ula
Zawsze to jakaś rezerwa na wypadek eksploatacji w przyszłości.
P
Pjerwszy słoik w B.P.

Na ukrainie wszystko rośnie.

P
Pafka

Tu nie chodzi o elektrownię, bo do niej trzeba mieć już uran wzbogacony. Tu raczej można myśleć nad kwestią wydobycia bogactw ze złóż polimetalicznych i technologii ich przetwarzania. To oczywiście kwestia dziesiątków lat, ale jak w każdym biznesie - jak nie zainwestujesz to i nie wyjmiesz. A u nas młodsze pokolenia nawet nie mają pojęcia, na jakich bogactwach śpimy...

 

>> Wykonane w latach 1967-1976 prace geologiczno-poszukiwawcze doprowadziły do odkrycia i udokumentowania złoża uranu ˝Rajsk˝. Z uzyskanych danych wynika, że zmineralizowane łupki występują na głębokości od 400 do 800 m poniżej powierzchni terenu. Średnia zawartość uranu w łupkach wynosi 70g/t. Udokumentowane zasoby uranu (bilansowe i pozabilansowe) wynoszą 5320 t, natomiast zasoby prognostyczne - 88 859 t. W złożu ˝Rajsk˝ podwyższonym koncentracjom uranu towarzyszą koncentracje wanadu i molibdenu.<<

 
G
Gość
Polska to obs... bankrut. Żeby zbudować elektrownię trzeba mieć kasę. Porwane połatame gacie to zbyt mało.
B
Bernard

Może PiS zainteresuje się wykorzystaniem bogactw naturalnych naszej ojczyzny? Co na to Pan Senator? A co Pan Wiceminister? Wasze sztaby czytają forum? Podlaskie Centrum Nuklearne - jest kapitał do zebrania! :D

G
Gość
W dniu 01.12.2013 o 11:08, skaramoch napisał:

elektrownia atomowa powinna powstac w Hajnówce, ta miescina i tak jest skazana na zagładę

Uciekajciena Białouś do Łukaszenki,on napewno Was przyjmie.

s
skaramoch

elektrownia atomowa powinna powstac w Hajnówce, ta miescina i tak jest skazana na zagładę

s
son

Miejscowość Zasoby (w tonach) Zawartość % uranu w rudzie

Grzmiąca (woj. dolnośląskie) 1000-2500 0,05-0,10

Kowary (woj. dolnośląskie, powiat jeleniogórski) 500-1000 0,20-0,50

Krynica Morska (woj. pomorskie, powiat nowodworski) 2500-5000 0,05-0,10

Okrzeszyn (woj. dolnośląskie, powiat kamiennogórski) 1000-2500 0,05-0,10

Radoniów (woj. dolnośląskie, powiat lwówecki) 500-1000 0,20-0,50

Rajsk (woj. podlaskie, powiat bielski) 5000-10000 0,03-0,05

Wambierzyce (woj. dolnośląskie, powiat kłodzki) 1000-2500 0,03-0,05

 

Nie wiedziałem, że tego uranu jest aż tyle :o

K
Kaczka
Tusk powinien tu elektrownie zbudowac
Dodaj ogłoszenie