Zbiory Książnicy Podlaskiej do przeczytania w domu

Aneta Boruch
Pracownicy Książnicy zamierzają w pierwszej kolejności uratować najcenniejsze zbiory – m.in. prywatną kolekcję Elizy Orzeszkowej
Pracownicy Książnicy zamierzają w pierwszej kolejności uratować najcenniejsze zbiory – m.in. prywatną kolekcję Elizy Orzeszkowej Wojciech Wojtkielewicz
Wysokiej jakości sprzęt fotograficzny i dwa olbrzymie skanery wkrótce pojawią się w Książnicy Podlaskiej. To wyposażenie powstającej właśnie pracowni digitalizacji. Niedługo książki z naszej biblioteki będziemy mogli czytać nie wychodząc z domu, na ekranie własnego komputera.

Dla nas to bardzo duży krok naprzód - mówi Elwira Śliwińska, zastępca dyrektora Książnicy Podlaskiej. - Pracownia umożliwi przede wszystkim przeniesienie dużej części zbiorów do internetu. Dzięki temu uchronimy je też przed zniszczeniem.

Na pierwszy ogień pójdą zbiory szczególnie narażone: mikrofilmy czy czasopisma, które się kruszą i są w opłakanym stanie. Skopiowane zostaną też te wyjątkowo cenne książki.

To m.in. licząca 38 woluminów prywatna kolekcja Elizy Orzeszkowej czy pochodzące z XIX wieku zbiory rodziny Wagów. A także skany cennych publikacji z zasobów bibliotek wileńskich. Potem do internetu przenoszone będą kolejne zbiory Książnicy.

Zarówno ta praca, jak i cały projekt zostały rozłożone na lata. W następnym etapie uruchomiony ma być serwer, na którym przechowywane będą te materiały.

Bardzo ułatwi to nam korzystanie z ogromnych zbiorów biblioteki. W katalogu będą po prostu linki do poszczególnych publikacji - wystarczy kliknąć na ten, który nas interesuje i czytać na domowym komputerze.

Pracownia ruszy w styczniu

Nowa pracownia Książnicy Podlaskiej ma ruszyć w styczniu. Wcześniej trafi tu kosztowny sprzęt. Umowy na jego dostawę już są podpisane. To zaawansowane technologicznie urządzenia, które pozwolą na przetwarzanie tradycyjnych publikacji na wersję cyfrową oraz ich przechowywanie.

Same skanery kosztują 150 tys. i 100 tys. zł. Do tego dochodzi aparat fotograficzny ze stołem Kaisera do fotografowania nieruchomych obiektów. A także programy komputerowe do obróbki i prowadzenia biblioteki cyfrowej. Potrzeba też pamięci masowej, przeznaczonej do długotrwałego przechowywania dużych ilości danych.

Do pracy gotowych jest dwóch, zatrudnionych specjalnie w tym celu pracowników.
Na pierwszy ogień pójdą wyjątkowo cenne zbiory, a także te szczególnie narażone na zniszczenie: mikrofilmy czy czasopisma, które się kruszą i są w opłakanym stanie.

Uratować Elizę Orzeszkową

Wśród bibliotecznych pereł jest licząca 38 woluminów prywatna kolekcja Elizy Orzeszkowej czy pochodzące z XIX wieku zbiory rodziny Wagów. A także zbiór skanów cennych publikacji z zasobów bibliotek wileńskich. Potem do internetu przenoszone będą kolejne zbiory Książnicy.

Zarówno ta praca, jak i cały projekt rozłożony jest na lata. W następnym etapie uruchomiony zostanie serwer, na którym przechowywane będą te materiały. Dzięki temu, bez wychodzenia z domu, będziemy mieli dostęp do zbiorów biblioteki. Ale to nie wszystko.

- Może też się do nas zgłosić np. osoba niedowidząca i poprosić o przygotowanie podręcznika w wersji mówionej - mówi Elwira Śliwińska, zastępca dyrektora Książnicy Podlaskiej. - Oprogramowanie, które kupimy do tej pracowni, pozwoli na przygotowanie go w pliku mp3.

Projekt będzie zrealizowany w ramach programu Kultura+. Fundusze unijne dzieli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tworzenie przez Książnicę własnej pracowni nie oznacza jednak, że już teraz z części jej zbiorów nie można korzystać w komputerze. Około pięć tysięcy publikacji już jest dostępnych w wersji cyfrowej dzięki współpracy z Podlaską Biblioteką Cyfrową, którą prowadzi Biblioteka Uniwersytecka.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
green_poison

Oj, Polaczki...
Może by tak merytoryczny komentarz odnośnie ,,nowych'' planów Książnicy zamiast przypisywania co najmniej bzdurnych etykietek do wyglądu Pana z jednej fotografii, która ma być dodatkiem do całego artykułu ? Owego Pana spotkałam niedawno w Książnicy i jego wygląd w zupełności mi nie przeszkadzał tym bardziej nie wydawał się podejrzany. Kompetentność i schludny wygląd w pracy w zupełności wystarczy czyż nie ? Jak ktoś ma chęć skomentować wygląd innych w internecie to zapraszam na łamy portalu fotka.pl ew. warto obejrzeć galerie swoich znajomych na fb. Estetki i inne ,,cześki'' z Białegostoku zastanówcie się zanim coś napiszecie w internecie.

G
Gość
Interesuję się modą i nie ukrywam, że chwiałabym zobaczyć Panią Estetkę, o której się rozpisujecie.
A co do pana ze zdjęcia - adidasów nie widać, dresów na zdjęciu również ich nie ma.
A ocena książki po okładce świadczy tylko o ograniczeniu intelektualnym czytelnika.

Przeczysz sama sobie - czym jest moda jak nie "okładką", po której oceniają nas inni? Znasz chyba powiedzenie "Jak Cię widzą, tak Cię piszą..."
Co do Pana ze zdjęcia - nikt nie wymaga od niego garniturów od Armaniego, wystarczyłaby wyprasowana koszula i ogolona twarz. Jest w końcu przedstawicielem swojej instytucji (zaznaczam, że publicznej), reprezentuje ją w tym momencie w mediach... I tu dochodzimy do najważniejszego pytania - jakie daje o niej świadectwo?
g
gosciu
A co do pana ze zdjęcia - adidasów nie widać, dresów na zdjęciu również ich nie ma.

Haha śmieszne zdanie. Nie wiem o co chodzi - facet wygląda normalnie i nie wiem o co chodzi w tej rozmowie. Wygląda na to, że za "panem ze zdjęcia" nie przepada któraś "miła koleżanka" z pracy lub czytelniczka - "Estetka" oraz znajomy pani "Estetki" - Gość. Że znajomy wskazuje wypowiedź "Pani Estetka wygląda odpowiednio do zajmowanego stanowiska".
Moja prośba do pracowników Książnicy - zamiast zajmować się takimi głupotami - lepiej zajmijcie się obsługą nas - czytelników i pamiętajcie, że to wy jesteście dla nas a nie odwrotnie!!
r
rozbawiona

Interesuję się modą i nie ukrywam, że chwiałabym zobaczyć Panią Estetkę, o której się rozpisujecie.
A co do pana ze zdjęcia - adidasów nie widać, dresów na zdjęciu również ich nie ma.
A ocena książki po okładce świadczy tylko o ograniczeniu intelektualnym czytelnika.

G
Gość
"No wszystko super i hiper, ale na przyszłość prosimy, aby Pan ze zdjęcia ogolił się i odpowiednio ubrał" - faktycznie Pan ze zdjęcia nie ogolony - na twarzy, na głowie za to włosów prawie nie ma. Tak być nie może - nie wiadomo jaki kolor włosów nosi. Wnioskując z zarostu to pewnie rudy - a rudy to wredny!Co do odpowiedniego stroju - nie ma na rękach białych rękawiczek i granatowego fartucha bibliotecznego. O i zapomniałem o okularach z dużymi denkami - bo w bibliotece to same krety pracują :/Stereotypy górą - a jestem ciekawy jak Pani Estetka wygląda - czy estetyka Panie Estetki przypadłaby man do gustu.

Pani Estetka wygląda odpowiednio do zajmowanego stanowiska, tak samo powiniem wyglądać pan ze zdjęcia.
No chyba, że biblioteka to stadion, dresik jest, jeszcze tylko adidasków brakuje.
z
zdziwiony

"No wszystko super i hiper, ale na przyszłość prosimy, aby Pan ze zdjęcia ogolił się i odpowiednio ubrał" - faktycznie Pan ze zdjęcia nie ogolony - na twarzy, na głowie za to włosów prawie nie ma. Tak być nie może - nie wiadomo jaki kolor włosów nosi. Wnioskując z zarostu to pewnie rudy - a rudy to wredny!
Co do odpowiedniego stroju - nie ma na rękach białych rękawiczek i granatowego fartucha bibliotecznego. O i zapomniałem o okularach z dużymi denkami - bo w bibliotece to same krety pracują :/
Stereotypy górą - a jestem ciekawy jak Pani Estetka wygląda - czy estetyka Panie Estetki przypadłaby man do gustu.

K
Krzysztof

To fajnie, że kupuje się pracownie za tak duże pieniądze. Ale prawdę mówąc już wiele lat temu można było kupić dobry skaner za 1-3 tysiące, zagadać z Biamanem o trochę miejsca na serwerze i też by działało...

Poza tym nie zesksanują oczywiście nowych pozycji. W końcu po co je skanować - wydawnictwa mają i tak pdf-y - tyle, że nikt nie chce tego publikować, bo to tak jakby strzelił sobie w stopę.

Nic za darmo w świecie komercji.

K
Kosmitka

Kosmici są zachwyceni!

Wielkie Brawa!

E
Estetka

No wszystko super i hiper, ale na przyszłość prosimy, aby Pan ze zdjęcia ogolił się i odpowiednio ubrał

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3