Żarnowo Pierwsze. Śmiertelny wypadek na DK 61

(dor)
Toyota wbiła się w drzewo, 63-letni mężczyzna zginął na miejscu
Toyota wbiła się w drzewo, 63-letni mężczyzna zginął na miejscu KWP Białystok
63-letni mieszkaniec gminy Bargłów Kościelny w miejscowości Żarnowo Pierwsze zjechał samochodem do rowu i uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia mężczyzna zginął na miejscu.

W niedzielę około godz. 15 na drodze krajowej nr 61, w miejscowości Żarnowo Pierwsze, 63-letni mieszkaniec gminy Bargłów Kościelny jechał toyotą w kierunku Bargłowa Kościelnego. W pewnej chwili z niewyjaśnionych dotąd przyczyn kierowca zjechał na prawe pobocze i uderzył w drzewo. Mimo wysiłków załogi karetki pogotowia mężczyzny nie udało się uratować. Augustowscy policjanci ustalają teraz szczegółowy przebieg wypadku.

Odwiedź także nasz serwis

Uwaga wypadek

. Znajdziesz tam wypadki oraz kolizje z Białegostoku i regionu.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca
W dniu 02.12.2014 o 09:02, Model napisał:

Kolejny mało inteligentny co jeździł bez pasów. Widać na szybie ślad po głowie. Najpierw zanurkował głową w deskę rozdzielczą i później rzuciło Go na szybę. Jakby zapiął pasy to by nic mu się nie stało. Może dostał zawału albo albo wylewu podczas jazdy a uderzenie tylko Go dobiło ale mógł użyć rozumu i zapiąć pas bezpieczeństwa. A Wy dalej nie zapinajcie pasów bo to niebezpieczne. Dobrowolnie wspomógł ZUS.

To jest prawda! Podobnie jest z wożeniem różnego chłamu w aucie.

 Znajomy miał śmiertelny wypadek. Znaleziono go z rozbitą głową obok auta. Dochodzenie było prowadzone w kierunku zabójstwa. Nie miał żadnych innych śmiertelnych obrażeń, a jedynie uderzenie twardym przedmiotem w potylicę, i to było przyczyną śmierci. Co się okazało, został uderzony w trakcie wypadku metrówką, która leżała na tylnym siedzeniu.

M
Model

Kolejny mało inteligentny co jeździł bez pasów. Widać na szybie ślad po głowie. Najpierw zanurkował głową w deskę rozdzielczą i później rzuciło Go na szybę. Jakby zapiął pasy to by nic mu się nie stało. Może dostał zawału albo albo wylewu podczas jazdy a uderzenie tylko Go dobiło ale mógł użyć rozumu i zapiąć pas bezpieczeństwa. A Wy dalej nie zapinajcie pasów bo to niebezpieczne. Dobrowolnie wspomógł ZUS.

Dodaj ogłoszenie