Zarabiamy ponad 580 złotych mniej od średniej krajowej

maryla
Zarabiamy ponad 580 złotych mniej od średniej krajowej
Zarabiamy ponad 580 złotych mniej od średniej krajowej
Udostępnij:
Według najnowszych lipcowych danych, mieszkaniec województwa podlaskiego zarabia o ponad 580 złotych mniej niż wynosi średnia krajowa.

Ten dystans od dziesięciu lat nie był tak duży. W 2002 roku od średniej krajowej płacy podlaskie średnie wynagrodzenie dzieliło 390 złotych. I różnica ta, choć rosła z roku na rok, to jednak coraz wolniej. Przykładowo w 2002 roku nasza płaca stanowiła 82,94 proc. średniej krajowej, ale już w 2010 roku przekroczyła 85 proc. Niestety w tym roku recesja już się przejechała po naszych portfelach i wskaźnik ten jest o procent niższy.

Ta huśtawka nie dziwi wcale prof. Roberta Ciborowskiego, prorektora Uniwersytetu w Białymstoku.
– Te wahania średniej płacy w województwie podlaskim względem średniej krajowej są pochodną tego, jak wygląda struktura naszej gospodarki – argumentuje ekonomista. –  U nas są to tradycyjne branże, bardzo podatne na czynniki zewnętrzne. Zarówno te złe, jak kryzys ekonomiczny, jak i te pozytywne. Były dotacje, to w większości sektorów naszej regionalnej gospodarki się poprawiało. Prowadzono wielkie inwestycje, to kwitło budownictwo, które się pogrąża, gdy ten boom się kończy. Tam, gdzie te struktury gospodarcze są nowocześniejsze, z udziałem nowych technologii, płace całkiem stabilnie będą rosły. A już w branży rolno-spożywczej nie będzie tak dobrze.

Profesor Ciborowski nie pozostawia złudzeń: ani bodźce związane z nowym rozdaniem dotacji unijnych, ani stopniowe unowocześnienie się podlaskich firm, nie zmieni szybko struktury naszej  gospodarki na lepszą – z punktu widzenia średniej wynagrodzeń.
– Takie procesy trwają latami – ocenia Robert Ciborowski. – Firm, w których płaca nie jest tak podatna na koniunkturalne wahania, jest u nas jak na lekarstwo.  I nowi inwestorzy też tak szybko tego nie zmienią, nawet gdyby tu nagle masowo napłynęli. Wszystko też wskazuje, że regiony z mniej innowacyjną strukturą gospodarczą rozwijają się wolniej. I z wolna widać zmianę polityki Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w kierunku wspierania mocniejszych. Z nadzieją, że to one pociągną rozwój Polski. Ale wtedy ten rozrzut stawek wynagrodzeń może się jeszcze powiększyć. 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator
To może przyłączyć się do Białorusi ?
Wtedy będziemy województwem ( "obłastią" ) z przodującymi wynagrodzeniami !
n
nick deeley
proszę..proszę...A skąd te dane o najwyższych wynagrodzeniach co?Górna granica wynagrodzeń jest przekłamana "bogole" dostają  więcej  niż 4000-tysie tylko się nie chwalą i to jest pewne.Średnia natomiast jest naliczana po dodaniu najwyższej  pensji i najniższej tu 500,-(z tym się zgodzę,sa takie),podzielona na 1/2.mamy wtedy średnią krajową.Zestawiając  wypłatę jakiegoś w kurwę bogatego huja  co ma 8000-tysi i żebraka na umowie śmieciowej to ta róznica jest o wiele wyższa.I co tu się dziwić.Biedota jest standardowo rżnięta na kasę przez krwiopijców sukcesu
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie