Zamykają się kolejne lokale gastronomiczne w Białymstoku i okolicach. Nie ma już Pasji Chefa, Bohemy i Parniczka (ZDJĘCIA)

OG
Z ul. Kilińskiego znika Pasja Chefa. Jeśli lockdown dla gastro potrwa długo, pożegnamy więcej białostockich restauracji i pubów
Z ul. Kilińskiego znika Pasja Chefa. Jeśli lockdown dla gastro potrwa długo, pożegnamy więcej białostockich restauracji i pubów Wojciech Wojtkielewicz
Branża gastronomiczna przeżywa kryzys. Biznes, który niegdyś był bardzo opłacalny, dziś ciągnie przedsiębiorców na dno. Kolejne lokale w Białymstoku poinformowały o zakończeniu działalności. Część mówi wprost, że powodem jest koronawirus i straty spowodowane zarówno pierwszym, jak też drugim lockdownem. Z drugiej strony restauracje nadal snują plany i nie poddają się w kryzysie. Przykładem jest Kwestia Czasu. Z rynku znika tylko na jakiś czas.

Pierwszy lockdown był dla nas bardzo ciężki. Praktycznie bez wsparcia od rządu, bez zwolnień pracowników lub redukcji pensji i tylko dzięki ciężkiej pracy i wsparciu gości udało to się przetrwać. Obecnie mamy drugi lockdown. Restauracja bez gości jest jest widokiem, który rozrywa serce na milion kawałków - czytamy na Facebooku gastropubu "Pasja Chefa". - Ten widok jest dla nas niezrozumiały, mimo naszego ciągłego stosowania się do wszystkich obostrzeń sanitarnych. Kolejny lockdown, jest nie adekwatny do obecnej sytuacji i jak dla nas już tego po prostu jest za dużo - przyznał właściciel lokalu w emocjonalnym wpisie.

W taki sposób poinformował mieszkańców, że zamyka restaurację na stałe. Lokal przy ul. Kilińskiego 13 jest do wynajęcia. To wyjątkowe miejsce, z bogatą historią, położone w pobliżu Pałacu Branickich.

Zobacz też:Lockdown dla gastronomii. Podlascy restauratorzy mają dość. W ramach protestu pójdą na spacer (ZDJĘCIA)

W branży gastro sporo zmian

Z gastro mapy miasta zniknęła na jakiś czas Kwestia Czasu. Przed lokalem na Placu NZS 1 nie wisi już szyld restauracji, która przez ponad trzy lata karmiła białostoczan. W tym samym miejscu powstał już nowy koncept kulinarny, z innym chefem kuchni i menu. W czasie lockdownu lokal "Po Pierwsze" serwuje dania na wynos. Oficjalne otwarcie zostało przełożone "na spokojniejsze czasy".

Kwestia Czasu przenosi się natomiast na ul. Akademicką. W lokalu trwa właśnie remont. Za jakiś będziemy mogli zamawiać tam dania na wynos i np. catering.

Niedawno działalność zakończył Parniczek. Było to niewielkie bistro przy ul. Skłodowskiej-Curie. Serwowało m. in. chińskie pierożki w wielu odsłonach. Przed marcowym lockdownem Parniczek dobrze radził sobie na rynku i specjalizował się w dowozach. Od 2 listopada jego miejsce zajmuje Bao Buns Truck. Nowy właściciel postanowił zamienić food truck na lokal w sezonie zimowym, gdy nie odbywają się zloty miłośników street foodu.

W Supraślu nie będzie Bohemy

O zamknięciu poinformowała również Bohema w Supraślu. Restauracja z domową kuchnią regionalną była uwielbiana przez mieszkańców i turystów. Schodzi z kulinarnej sceny po dość udanym sezonie letnim. Właściciele na Facebooku wyprzedają sprzęt gastronomiczny. Nie wiadomo jeszcze jaki los spotka lokal przy Pl. Kościuszki 1.

Przypomnijmy, że podlascy i białostoccy przedsiębiorcy z branży gastronomicznej pokazali w miniony weekend jak bardzo mają dość. Po zamknięciu przez rząd lokali ich obroty spadły nawet o 90 proc. Boją się o przyszłość swoją i pracowników. Dlatego zaprotestowali na Rynku Kościuszki.

Rozgoryczenie było widać w treści transparentów, które przynieśli ze sobą protestujący. "Kiełbasą wyborczą kraju nie na karmicie", " Dajcie pracować, samodzielnie decydować", "Jest tyle powodów, do protestu, że nie wiadomo, który wybrać", "Bez gastro, to nie miasto", "Zdalnie chleba", "Nie bawcie się w Castro, dajcie żyć gastro". Uzupełniała je żałobne kompozycje Fryderyka Chopina.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Większość lokali niestety zaorała się sama, albo serwując kiepskie jedzenie, albo nie stosując zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii. Zarówno ja, jak i większość moich znajomych, którzy wcześniej często bywali w restauracjach, dzisiaj się do nich nie wybiorą nawet po posiłek na wynos, kiedy widzą, że kucharza, barmana lub kelnera przerasta założenie maseczki na twarz...

G
Gość

Gdzie jest wybraniec narodu TT ? Niech pomaga swoim wyborcom ,czy już kasa pusta ? Najważniejsze butelkomaty i ogródki kieszeniowe za 223 tysiące

G
Gość

sorry ale szczerze to niekojarze zadnego z tych lokali

Dodaj ogłoszenie