Zakończenie sezonu motocyklowego w Bielsku Podlaskim (zdjęcia)

Janusz Bakunowicz
Ponad 500 motocyklistów wzięło udział w zakończeniu tegorocznego sezonu motocyklowego.
Ponad 500 motocyklistów wzięło udział w zakończeniu tegorocznego sezonu motocyklowego. Fot. Janusz Bakunowicz
Ponad 500 motocyklistów wzięło udział w zakończeniu tegorocznego sezonu motocyklowego. Na motocyklowe ostatki przyjechali motocykliści nie tylko z Podlasia, ale i innych części Polski.

[galeria_glowna]

Informacje z pierwszej ręki

Informacje z pierwszej ręki

Zobacz, co dzieje się w Twoim mieście. Zajrzyj na MM Białystok . Piszą tam najbardziej osoby najbardziej aktywne w mieście. Są tam, gdzie często nie są w stanie być dziennikarze. MM Białystok to informacje z pierwszej ręki, od świadków zdarzeń, od organizatorów imprez.

Motocykliści spotkali się na parkingu w Dziadkowicach. Potem zrobili honorowa rundę przez Siemiatycze, by ponownie zaparkować w Niemirowie. W tamtejszym kościele p.w. św. Stanisława miała miejsce niecodzienna uroczystość. Robert i Ania, dwójka motocyklistów wypowiedziało sakramentalne "tak". Ślubu udzielił motocyklista ks. Janusz Szymański, organizator zakończenia sezonu. Przy okazji każdy motocyklista mógł wyzbyć się grzechów. W konfesjonale zasiadł również ksiądz-motocyklista.

Po zaślubinach wszyscy motocykliści spotkali się ponownie w Mielniku w uroczysku Topolina nad samiutkim Bugiem. Tutaj przy kiełbaskach i wyśmienitej grochówce mogli porozmawiać na motocyklowe tematy i posłuchać cięższej muzyki. Ochotnicy mogli poćwiczyć na symulatorze jazdy na jednym kole.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Suzan
To sie nazywa impreza. Super organizacja, piekna trasa, Pan Bog nad nami i piekna pogoda. A widoki na Bug przy pysznym boczusiu i grochowce-niezapomniane. Powiem krotko: ksiadz Janusz i wszyscy Ci ktorzy z nim wspolpracowali przy imprezie zasluguja na slowa uznania, mysle ze nie tylko moje. Pozdrowionka z Lesnej Doliny
Dodaj ogłoszenie