Zakład Ubezpieczeń Społecznych policzył, ile wydał na zasiłki chorobowe

Andrzej Matys
Andrzej Matys
ZUS Białystok
Prawie 1 500 zł na osobę wyniosła w 2018 roku przeciętna wysokość zasiłku chorobowego. Najdroższe były choroby z grupy zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. U mężczyzn najwyższe wydatki generuje przewlekła choroba niedokrwienna serca (4,4 proc.), a u kobiet opieka położnicza związana głównie z ciążą (22 proc.). Zasiłki chorobowe stanowią już ponad połowę wszystkich kwot jakie wypłaca ZUS.

Z roku na rok rosnie wielkość świadczeń pieniężnych wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zeszłoroczne wydatki wyniosły prawie 234 mln zł i w stosunku do 2017 roku były wyższe o prawie 8 proc. Od lat główną pozycję wydatków na świadczenia związane z chorobami stanowiły wydatki na renty z tytułu niezdolności do pracy. Ale jeśli w 2014 roku było to niemal 48 proc. wypłacanych kwot to przed rokiem już tylko 37 proc. Od lat rosną za to koszty chorób, które w 2016 roku po raz pierwszy przewyższyły wydatki na renty. W 2014 roku wydatki na zasiłki chorobowe (finansowane z FUS i funduszy zakładów pracy) stanowiły prawie 42 proc. kosztów świadczeń związanych z niezdolnością do pracy, to przed rokiem już ponad 50 proc.

- Utrata dochodów czy zarobków w czasie długotrwałej niezdolności do pracy lub czasowej niemożliwości jej wykonywania może być zrekompensowana. W ramach ubezpieczenia chorobowego, wypadkowego i rentowych, ZUS wypłaca osobom ubezpieczonym świadczenia. Choroby nie da się przewidzieć dlatego takie sytuacje powinny podlegać ochronie i płacąc składki musimy mieć gwarancję, że w takiej chwili nie zostaniemy bez środków do życia - mówi Katarzyna Krupicka regionalny rzecznik prasowy podlaskiego ZUS.

Przypomina też, że każdą niezdolnością do pracy „stoi” określona chorob. Przeciętna miesięczna kwota wydana na osobę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w 2018 roku wyniosła 1 497 zł (o prawie 14 zł mniej niż w 2017 r.).
Najwięcej - 1 770 zł - wypłacał ZUS z Wielkopolski, a nieco ponad 1 630 zł na osobę płaciły województwa: kujawski-pomorskie, lubuskie i śląskie. Najniższe chorobowe otrzymywali mieszkańcy Opolskiego - 1 233 zł. W przypadku Podlaskiego miesięczny zasiłek na jednego chorego wynosił 1 306 zł, a więc poniżej średniej.

Jednocześnie podlaski ZUS wypłacił w zeszłym roku wszystkim chorym 852 tys. zł zasiłków. Mniejsza suma obciążyła tylko opolski ZUS (724 tys. zł). Natomiast najwięcej absencja chorobowa w 2018 roku kosztowała Śląskie (5,1 mln zł) i Mazowieckie (4,6 mln zł) i Wielkopolskie (3,9 mln zł), a potem Małopolskie (3 mln zł) i Dolnośląskie (2,8 mln zł), Łódzkie (2,5 mln zł).

Przyczyny niezdolności do pracy zostały posegregowane. Grupami chorobowymi generującymi najwyższe wydatki w 2018 roku były:
* zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania - 15,8 proc.
* choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej - 14,3 proc.
* choroby związane z okresem ciąży, porodu i połogu – 13,2 proc.
* urazy, zatrucia i inne określone skutki działania czynników zewnętrznych - 12,2 proc.
* choroby układu krążenia - 10,0 proc.,

Jak zauważają analitycy ZUS, w 2018 roku właśnie te grupy chorobowe odpowiadają za ponad 82 proc. wydatków związanych z niezdolnością do pracy.
- Inaczej wygląda ranking niezdolności do pracy, gdy podzielimy wydatki w zależności od płci. Mężczyznom najczęściej dokuczają urazy, zatrucia, choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej a także zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania. Z kolei kobiety najczęściej są odsuwane od pracy z powodu ciąży, porodu i połogu. Kolejne są zaburzenia psychiczne i zachowania a także choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej - informuje Katarzyna Krupicka regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Generalnie zaś zeszłoroczne wydatki ZUS na świadczenia związane z chorobami mężczyzn były o prawie 5 proc. wyższe niż wydatki na świadczenia w związku z niezdolnością do pracy kobiet.

Jak wynika z danych ZUS niemal we wszystkich województwach wydatki na absencję chorobową przewyższały wydatki na renty z tytułu niezdolności do pracy. Ich udział wahał się od 43,7 proc. na Lubelszczyźnie do 58,8 proc. w województwie łódzkim. W Podlaskiem koszty zwolnień lekarskich stanowiły 51 proc. wszystkich wydatków związanych z niezdolnością do pracy.

- Wydatki związane ze świadczeniami w latach 2014 - 2018 pod względem przyczyny chorobowej, która spowodowała niezdolności do pracy nie zmieniły się. W rankingu chorób generujących najwyższe wydatki dominowały te same choroby, co wcześniej - dodaje rzeczniczka podlaskiego oddziału ZUS.

Fala bankructw polskich firm bardzo realna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A po co pracowac jak co jakis czas mozna isc na l4 bo znowu bola plecy pelno jest takicj cwaniakow

Dodaj ogłoszenie