Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 2:1. Trzeba o tym zapomnieć

Wojciech Konończuk wkononczuk@poranny.pl tel. 85 748 95 31
Michal Papadopulos cieszy się ze strzelonego przez siebie gola dla Zagłębia. Niestety, rywale Jagiellonii mają ostatnio często okazje do manifestowania radości po bramkach. Gra defensywna białostoczan pozostawia wiele do życzenia.
Michal Papadopulos cieszy się ze strzelonego przez siebie gola dla Zagłębia. Niestety, rywale Jagiellonii mają ostatnio często okazje do manifestowania radości po bramkach. Gra defensywna białostoczan pozostawia wiele do życzenia. YouTube
Bramka stracona w ostatnich minutach boli, ale z perspektywy całego spotkania Zagłębie stworzyło sobie jeszcze co najmniej cztery dogodne sytuacje do podwyższenia wyniku - tak na konferencji prasowej przegrane 1:2 spotkanie z ekipą z Lubina podsumował trener żółto-czerwonych Tomasz Hajto.

Długa podróż z Lubina nie była miła, bo remis mieliśmy w garści i ta porażka bardzo boli - dodaje środkowy obrońca Jagi Ugo Ukah.

Jakkolwiek wszyscy w białostockim obozie przyznają, iż wygrana Miedziowych była jak najbardziej zasłużona, bo gospodarze stworzyli sobie dużo dogodnych sytuacji strzeleckich, to zdaniem naszych piłkarzy mecz mógł się ułożyć inaczej.

- Pierwszy gol dla rywali był nieprawidłowy, bo Michal Papadopulos pomógł sobie ręką, a sędzia był bardzo blisko - zaznacza Ukah. - Przyznał się do błędu i przeprosił nas potem, ale teraz to już przecież nic nie zmienia - dorzuca.

Plus dla Hiszpana

Inna sprawa, że białostoccy obrońcy nie zachowali się prawidłowo. Skoro gwizdek arbitra milczał, to należało doskoczyć do Czecha i uniemożliwić mu oddanie strzału. Tak się nie stało i znakomicie broniący w całym spotkaniu Jakub Słowik musiał wyciągać piłkę z siatki.
Dobrze chociaż, że żółto-czerwoni prawidłowo zareagowali i szybko wyrównali. Gol i postawa Hiszpana Daniego Quintany to jeden z największych pozytywów wyprawy podlaskiej ekipy do Lubina.

Niestety, trudno myśleć o sukcesie, mając tak dziurawą defensywę. Od dawna Jadze nie udało się zagrać na zero z tyłu. 17 listopada minionego roku ekipa Hajty zremisowała u siebie 0:0 z Koroną Kielce. Od tej pory w sześciu występach ligowych, jednym pucharowym i wszystkich zimowych sparingach, przeciwnicy przynajmniej raz zaskakiwali białostockich golkiperów. To bardzo niepokojąca statystyka.

- Nie da się ukryć, że to nasza bolączka. W Lubinie niewiele brakowało jednak do remisu, bo chociaż Zagłębie lepiej grało w drugiej połowie piłką, to jednak nie mogło zdobyć bramki, a myśmy przecież też mieli kilka ciekawych ataków i można było nawet zwyciężyć. Niestety, w doliczonym czasie gry doszło do nieszczęścia - kontynuuje Ukah.

Gościom bardzo mocno we znaki dał się Szymon Pawłowski, który wielokrotnie ogrywał Lubosa Hanzela i wybił mu futbol z głowy. Doszło do tego, że Hajto musiał zmęczonego i zniechęconego Słowaka zdjąć z boiska.

Muszą zlizać rany

Zastąpił go Alexis Norambuena, ale Pawłowski bez trudu radził sobie także z bardzo słabo grającym Chilijczykiem z palestyńskim paszportem i zaliczył asystę przy golu pogrążającym jagiellończyków.

- Nie wiem, jak to się stało. Nie można tak tracić gola i punktu. Trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć i pomyśleć o kolejnych meczach - kończy Ukah.
Podobnego zdania jest Hajto.

- Musimy zlizać rany i skoncentrować się na wtorkowym spotkaniu z Wisłą Kraków w Pucharze Polski - zaznacza białostocki szkoleniowiec.
We wtorek w potyczce z wiślakami nie będzie łatwo o rehabilitację. Biała Gwiazda wygrała bowiem u siebie 2:0 i przed rewanżem jest w komfortowej sytuacji. Jeśli Jagiellonia znów nie będzie umiała zagrać na zero z tyłu, to na ewentualne trafienie krakowian będzie musiała odpowiedzieć czterema golami. A to może okazać się ponad jej siły.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

F
Franek
12.03.2013 (18:00)
.........sorrki prawda, pozdro Frank
F
Franek

Ale promocja :-(((((((((((((( kupa wstydu........a za czyją to przyczyną, każdy wie!!!!

~Gość~
do -taki4-
jak to moje podatki nie maja nic do rzeczy???????...place podatki a rzecz miasta, a miasto sponsoruje...czyz nie????

Ja bym to inaczej nazwał - płaci za promocję i reklamę. Dzisiaj nie ma nic za darmo.
Gdyby na koszulkach nie było logo miasta, nie dostali by nawet złotówki.
~Gość~
Panie Hajto....dzis baty od Wiselki....:-((((((((((( szkoda Jagi

12.03.2013 (18:00)
F
Franek

Panie Hajto....dzis baty od Wiselki....:-((((((((((( szkoda Jagi

F
Franek

do -taki4-
jak to moje podatki nie maja nic do rzeczy???????...place podatki a rzecz miasta, a miasto sponsoruje...czyz nie????

P
Pablos

Ale o czym tu gadać....Piłkarze to jedno, ale ja się pytam po ponad roku czasu gdzie jest myśl szkoleniowa i taktyczna trenera Hajty?? Hapal w Zagłebiu miał problemy na początku, przegrywali, ale myśl taktyczna była i po kilku meczach wygrywają prawie wszystko, a nawet jak przegrywają to "w jakimś stylu". Gdzie jest styl Jagiellonii?? Obrona dziurawa jak sito (beznadzieja), tiki-taka 40 metrów od własnej bramki wychodzi (tylko co to daje?), a jak przeciwnik wyjdzie wysoko (jak zagłebie) to nawet tiki-taka na własnej połowie nie wychodzi.... Ok - obrona słaba, to może atak?? Niby trochę lepiej, ale te bramki też zdobywane bardziej po przypadkowych akcjach indywidualnych niż po wyćwiczonych zagraniach czy akcjach całej drużyny. Nie mam nic do Hajty, ale w jego budowaniu zespołu nie ma żadnej strategii, myśli....wszystko jakieś eksperymenty a to z 3 obrońcami, a to z kupiszem w obronie, a to z 8 ofensywnymi graczami bez obrony....mamy zespół krasnali, to dokupiliśmy dwóch kolejnych z Hiszpanii i Azji (może i niezłych, ale po co oni, skoro potrzebujemy wyższych zawodników). O co chodzi??
Trener Hajto powinien jeszcze się dużo uczyć i potrenowac w niższych ligach i za jakiś czas może coś z tego będzie. Na ten moment eksperyment Jagi z trenerem Hajtą niestety nie wypalił i czas na zmiany.
Podsumowując - brak w zespole stylu, myśli taktycznej, a brak zaangażowania zawodników (oprócz jednej połowy w Zabrzu) to już zupełnie inna historia.

t
taki4

tu akurat twoje podatki nie maja nic do rzeczy

F
Franek

Trzeba o tym zapomnieć..............

O czym zapomnieć????....teraz Wisełka dołoży, a szukują się baty od Polonii....brak słów
Kto winien tego................oczywście , każdy wie...tylko dlaczego za moje podatki!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3